Kurzajki- skuteczny sposób jak je usunąć

Published by Inga Schreier- Boguslawska on

Kurzajki to potoczna nazwa brodawek. Jest ona wywołana wirusem HPV. Do zakażenia może dojść przez kontakt z chorym bądź przez zetknięcie się z przedmiotami, których chory wcześniej używał. Miejsca publiczne, a szczególnie basen, szpitale, hotele, „publiczne” prysznice są miejscami największego ryzyka do zakażenia. Brodawki mogą występować na całym naszym ciele, opiszę te na stopach.
Kurzajki na stopach mają specyficzny wygląd. Ponieważ cała masa naszego ciała napiera na nie (te pod podeszwą), nie mają charakterystycznego wyglądu bąbelka, lecz są spłaszczone, przez co najczęściej z początku są brane za odcisk. Na początku brodawka/brodawki są małe, ale mogą urosnąć nawet do 1-2 cm szerokości. Czasami dają dolegliwości bólowe, zależy to od tego czy umiejscowią się blisko zakończeń nerwowych. Przez kilkanaście lat pracy spotkałam kilka przypadków kurzajek na stopach. Metodą prób i błędów razem z pacjentami/klientami znaleźliśmy bardzo skuteczny lek. Jest to preparat Vericaust. Jest to płyn w małej buteleczce, jego skład to kwas monochlorooctowy. Aby prawidłowo go zastosować trzeba bardzo rygorystycznie trzymać się zasad na ulotce, mianowicie BARDZO DOKŁADNIE posmarować skórę wokół brodawki maścią cynkową i dopiero wtedy zaaplikować dosłownie krztynkę leku na kurzajkę. Trzeba poczekać do zaschnięcia, schnie bardzo szybko. Prawidłowa aplikacja jest bardzo ważna, miałam przypadek użycia tego leku bez dokładnego zabezpieczenia maścią i skończyło się na poważnym poparzeniu chemicznym i wizycie u chirurga. Na ulotce jest zalecenie smarowania brodawki raz w tygodniu, lecz najskuteczniej jest przeczekać, aż warstwa leku sama odpadnie (od 2-3 tygodni) i dopiero wtedy kolejny raz nanosić preparat na chore miejsce. Nie należy samemu wycinać ani zrywać tworzącej się twardej warstewki, nawet jak już w połowie „wisi” w powietrzu. Kiedy odpadnie sama, będzie to bardziej skuteczne, odrywając sami rozwarstwimy naskórek, a chodzi nam o to, aby kurzajka „odpadła”. Lek Vericaust jest na receptę. Tak czy inaczej należy pójść do lekarza, pokazać swój problem i upewnić się, czy to na pewno jest kurzajka. Jeżeli diagnoza się potwierdzi, a lekarza ładnie 😉 poprosimy o znany nam ze skuteczności lek, to on go nam „raczej” przepisze. Życzę powodzenia w usuwaniu tego problemu i jeszcze raz przestrzegam przed lekkomyślnym nanoszeniem preparatu na kurzajkę, ciało wokół musi być zabezpieczone.

Przeczytaj również: Ból stopy po użyciu Vericaust   
i na wesoło: Kurzjkowe zabobony……
i aby nie zrobić sobie krzywdy: Zabezpieczenie „przed Vericaust’em
 


452 Comments

Anonimowy · 18 sierpnia 2013 at 21:05

"Lek Vericaust jest na recptę"

Do wykupienia leku nie jest potrzebna recepta. 😀

Zdrowa Stopa · 19 sierpnia 2013 at 13:15

Pewnie to zależy od apteki. W naszej recepta obowiązkowa 😉 A swoją drogą ciekawe czemu niektórym aptekom zezwala się na sprzedaż bez recepty, a innym nie i tu mam na myśli wiele innych leków….

Anonimowy · 22 listopada 2013 at 11:48

Witam,
jestem pierwszy raz na Pani blogu i bardzo mi się podoba! Dziękuję za informacje. NIestety mam problem z kurzajkami, od 3 lat, który zaniedbałam. Obecnie jestem w ciąży. Przeczytałam ulotkę leku Vericaust-dla kobiet w ciąży nie jest polecany. Czy Pani zdaniem powinnam poczekać z leczeniem, czy zastosować metodę wymrażania?

Proszę o informacje, gdzie znajduje się Pani gabinet.Ja jestem z Koszalina.
Pozdrawiam,

Zdrowa Stopa · 22 listopada 2013 at 15:11

Polecałabym raczej poczekać do rozwiązania, chyba że skonsultować z lekarzem prowadzącym czy zezwala na użycie Vericaust'u. To lek baaardzo "intensywny" ;), więc trzeba podjąć wszelkie środki ostrożności. Osobiście przeczekałabym. Miałam taki sam problem, tylko zdecydowanie dłużej niż Pani :), niczym nie dało się tego zwalczyć, (chirurga omijałam szerokim łukiem haha), dopiero moja pacjentka poleciła mi ten lek/płyn. Dodam, że po ciąży pogorszyło się, ale jednak Vericaust okazał się niezawodny. Tylko tak jak opisywałam w poście, stosowanie wg zaleceń nie dawało efektu/bardzo mały, za to jak zaczęłam używać płyn jak opisałam to efekty były zdumiewające :)))). Nigdy nie spotkałam pacjenta, który by wymrażał, więc nie mogę nic powiedzieć. Za to "miałam" Panią po wymrażaniu krio i były niestety brzydkie blizny. Może to był jakiś wyjątek, nie wiem, ja tą drogą bałam się pójść.

Jestem z Warszawy………
Pozdrawiam

Anonimowy · 22 listopada 2013 at 15:22

Bardzo dziękuję za odpowiedź, będę śledzić Pani blog, pozdrawiam!

Anonimowy · 24 listopada 2013 at 23:50

Witam ja w ciągu 3lat wycinałam dwukrotnie kurzajki na stopie i odrosly stosowałam różne płyny i ten też niestety nie działa na moje , teraz jestem w trakcie stosowania tego preparatu sholl do zamrazania ale to już 2 aplikacja bo pierwsza nie zadziała. Moze pani coś poleci innego.magda

Zdrowa Stopa · 25 listopada 2013 at 14:49

A jak długo był stosowany ten Vericaust? i w jaki sposób? I jakiej wielkości są kurzajki i w jakiej liczbie?

Anonimowy · 26 listopada 2013 at 23:40

Smarowalma po odpadnieciu blonki skórki czy jak to tam zwał mniejwiecej co 3tyg prze okres 4mcy kuzajki są dwie jedną na tzw plaskostopiu a druga koło palca srodkowego na zgieciu mają wielkość ok 4 mm i teraz znalazlam nowa na małym paluchu.magda

Zdrowa Stopa · 27 listopada 2013 at 23:57

Hm…. coś trzeba wymyślić, ja walczyłam ze swoimi 3 szt ok 7-8 miesięcy tym Vericaust'em, wcześniej stosowałam, duofilm, brodacid, jaskółcze ziele itd i kompletnie nie było efektu, ostatnia zwycięska walka wyszła mi przypadkiem, stąd dziele się doświadczeniem. Najpierw stosowałam jak w ulotce, 15x dłużej niż zalecali, a potem machnęłam ręką, i po ok właśnie 3 tyg zobaczyłam jak to odpada i po tygodniu przerwy posmarowałam kolejny raz i wtedy trzema czy czterema aplikacjami po prostu zniknęło…… odczekiwałam zawsze 2-5 dni po "odpadnięciu" z nałożeniem świeżego.
Może spróbować domowego wymrażania oferowanego w aptekach, albo skonsultować z dermatologiem? Jak coś przyjdzie mi do głowy ciekawego to napiszę jeszcze 🙂
Pozdrawiam

Anonimowy · 30 listopada 2013 at 22:28

Właśnie jestem w trakcie wymrazania sholl preparatem już druga aplikacja zobaczymy obadamy co będzie. 🙂 magda

Zdrowa Stopa · 30 listopada 2013 at 22:53

A jakie "wrażenia" ? Boli, piecze, swędzi…..?

Anonimowy · 7 stycznia 2014 at 15:00

Witam

Świetny artykuł.
Moja 15-letnia córka walczy z kurzajkami na stopie-podeszwie już od dwóch lat pod okiem lekarza,ma co 2-3 tyg.wymrażane kurzajki (3 malutkie,1 jest dość duża,wygląda jak odcisk taki gruby,porośnięta jest taką grubą warstwą skóry a ostatnia nie wiem ale chyba wczoraj odpadła,ponieważ wygląda jak ranka z w głębieniem),u córki zaczęło się od jednej kurzajki a na dzień dzisiejszy ma już ich 5 a co będzie dalej? Córka wstydzi się latem chodzić w klapkach choć ich nie widać ale sama myśl powoduje to,że dziewczyna zakłada zakryte buty a ja też już mam dość,ponieważ dwa lata a tu zamiast jakaś poprawa one się roznoszą,lekarz zamiast zmienić leczenie na jakieś inne wiecznie robi to samo i nic.Po wymrażaniu gdy lekarz dosyć długo daną kurzajkę wymraża robią się bąble z wodą,generalnie to nie boli choć ostatnio po długim wymrażaniu córka narzekała na ból i dyskomfort podczas chodzenia ale tylko dla tego,że bolały ją te bąble,natomiast gdy wymrażana kurzajka jest sekundę nie boli ją wtedy w ogóle nic.
Mam kilka pytań:

-czy tak długie wymrażanie nie przyniesie jakiś skutków ubocznych?

-mieszkamy w Irlandii i niestety nie mam dobrego zdania o tutejszych lekarzach z własnego doświadczenia i czy jest prawdą jak stwierdził lekarz,że póki widać na górze kurzajki czarną kropkę to znak,że w kurzajce jest nadal korzeń,gdy kropka ta zniknie to znaczy,że korzeń odpadł?

– czy córka powinna jakoś zabezpieczać stopę plastrem,czy też skarpetką np.zakładając buty,czy podczas snu również powinna zakładać skarpetkę aby nie poroznosić tego na łóżko aby później nie zrobiły się kurzajki na całe ciało? czy w ogóle podczas chodzenia w ciągu dnia również jakoś zabezpieczać te kurzajki aby nie dostał się tam jakiś brud?czy jednak lepiej aby powietrze swobodnie dochodzio do nich?

-czy preparat Vericaust mogę zastosować u 15-latki (Vericaust to nazwa międzynarodowa więc mam nadzieję,że w Irlandii również otrzymam ten preparat)

Pozdrawiam serdecznie
Sylwia

Zdrowa Stopa · 7 stycznia 2014 at 22:53

Dobry wieczór 🙂
w skrócie:
-nie znam osób po wielokrotnym wymrażaniu, był to zazwyczaj jeden zabieg i koniec….. zdecydowanie zmieniłabym lekarza 🙁
-w niektórych kurzajkach faktycznie widać czarną kropkę, ale są i "bezkropkowe", co możliwe że nie oznacza że jej nie ma, może jest jakoś schowana głębiej albo pod warstewkami gromadzącej się"skórki", ktoś kto miał z tym do czynienia będzie wiedział co mam na myśli… w moich osobistych 😉 kropek nie było
-nie da się zabezpieczyć, jeżeli ma dojść do samo-zarażenia to dojdzie tak czy inaczej, trzeba próbować je jednak jakoś zwalczyć, nie wolno w nich dłubać niczym/ żadnym narzędziem/paznokciem itd. Trzeba czekać aż odpadną skutkiem odpowiedniego leczenia
-myślę, że spokojnie u 15-latki można Vericaust zastosować (proszę pamiętać o składzie- kw monochlorooctowy, może lek będzie pod inną nazwą, ważny ten sam skład- i proszę nie zapomnieć o nadgorliwm zabezpieczeniu skóry wokół kurzajki)

Anonimowy · 8 stycznia 2014 at 00:47

Dobry wieczór
Dziękuję ślicznie za wyczerpującą odpowiedź.

W takim układzie chyba na razie zaprzestaniemy chodzić do obecnego lekarza i postaram się załatwić ten płyn i będziemy walczyły,mam nadzieję,że w końcu uda się je wyleczyć,bo już naprawdę jeśli ten preparat nie pomoże to nie wiem co robić dalej,szkoda tylko tego dziecka 🙁

Pozdrawiam
Sylwia

Anonimowy · 8 stycznia 2014 at 01:08

mam jeszcze jedno pytanie czy do zabezpieczenia skóry wokół kurzajki musi być taka zwyczajna maść cynkowa (czy maść ta ma jakieś specjalne działanie zabezpieczające ? z tego co mi wiadomo maść jest wysuszająca) czy może być tez np.wazelina,oczywiście nie znam się na tym więc dlatego pytam.

Sylwia

Zdrowa Stopa · 8 stycznia 2014 at 06:50

Zalecana jest maść cynkowa, ale wg mnie lepsza/nejlepsza jest maść/krem penaten w metalowym okrągłym pudeleczku (przeciw odparzeniom do pup niemowlecych). Wazelina zdecydowanie za luźna.

Anonimowy · 8 stycznia 2014 at 11:33

Dzień Dobry

Jeszcze raz bardzo dziękuję za odpowiedź 🙂

Pozdrawiam
Sylwia

Zdrowa Stopa · 8 stycznia 2014 at 19:26

Mam nadzieję, że coś się uda zdziałać 🙂 Pozdrawiam

Canditti · 7 lutego 2014 at 13:30

Witam,
Mam takie pytanie odnoście Vericaustu – mam brodawkę na placu ręki i dermatolog przepisał mi dzisiaj właśnie ten lek. Mam napisane tak: sobota wieczorem – pastę cynkowa nanieść na otoczenie brodawki, następnie lek nanieść na brodawkę i po 30 min zatrzeć. I teraz nie wiem co mam zetrzeć??tę maść cynkową czy umyć tę warstwę leku? Co po tych 30 min.?? I czy mogę normalnie myć rękę?Po prostu nie zrozumiałam o co chodzi. Potem mam napisane, że w środę wieczorem wymoczyć dłoń w mydlinach i spróbować wyciągnąć pęsetą brodawkę. Jeśli nie wyjdzie, to dalej stosować raz na tydzień w sobotę wieczorem. Bardzo proszę o pomoc, boję się tego wszystkiego:/ może lepiej od razu iść na wymrażanie??Aa i widzę czarną kropkę.

Zdrowa Stopa · 7 lutego 2014 at 13:42

Zetrzeć maść cynkową, lek wyschnie bardzo szybko, to konsystencja jakby wody, nakładać proszę malutko, zadziała, może nawet bolec czy szczypac. Ostatnio miałam ,,kontakt,, z maścią cynkową i jest ona rzadsza od kremu penaten przeciw odparzeniom dla dzieci, i uważam ze penaten jest lepszy ochronie. Jedyne co to uwazala bym z tą penceta, poczekalabym aż odpadnie samo. Nie kwestionuje tu decyzji lekarza, ale ich uczą postępowania i leczenia i puli sami na coś nie zachoruja i nie przetestuja leku na sobie to zalecają pacjentom wg jakiś papierowych wytycznych 😉
Pozdrawiam i trzymaj kciuki za kuracje 🙂

Canditti · 7 lutego 2014 at 15:17

Dziękuję bardzo za odpowiedź:)) A mam jeszcze jedno pytanie – czy mogłabym od razu iść na zamrożenie tego czy muszę wcześniej próbować z tym płynem? Boję się robić to sama:( I czy wymrażanie jest na NFZ czy prywatnie i ile kosztuje? Dziękuję serdecznie za odpowiedź.:)

Zdrowa Stopa · 7 lutego 2014 at 15:26

Oczywiście można iść na krioterapię, raczej robią to prywatnie, powiem inaczej, nie spotkałam takiego zabiegu państwowo :(, kosztów niestety nie znam, doliczyć trzeba pewnie koszty dodatkowych kontrolnych wizyt jak się sprawa przedstawia po wymrażaniu. Proszę przeczytać post o bólu stopy po użyciu vericaust, link zamieściłam przed chwilą pod postem o kurzajkach, może coś wyjaśni. Ja bym zaryzykowała i spróbowała. Jeżeli jesteś z W-wy jutro będę w gabinecie i mogę lek nałożyć 🙂

Canditti · 7 lutego 2014 at 16:22

Niestety nie jestem z Warszawy, chociaż często tam bywam, bo uwielbiam Warszawę.:))
Ok, to spróbuję w takim razie zrobić to w domu. Boję się, że rozleję to poza brodawkę i będzie kłopot, no ale może się uda. Jak będę miała dalej ten problem i będę w Warszawie to zgłoszę się do Pani.:) Gdzie Pani pracuje? W jakiejś przychodni?

Zdrowa Stopa · 7 lutego 2014 at 16:24

w razie potrzeby proszę się kontaktować przez mail: zosienka321@gmail.com
wszystko będzie ok 🙂

Canditti · 7 lutego 2014 at 21:22

Oj, dziękuję:)

Anonimowy · 10 kwietnia 2014 at 19:15

Witam ponownie

Mam pytanie,
walczymy od dwóch miesięcy u córki z pięcioma kurzajkami na stopie-podeszwie (niestety 4 urosły i to bardzo, są duże, piąta jest malutka dopiero co wychodzi), smaruję córce kurzajki preparatem Vericaust , który Pani poleca, wcześniej przez dwa lata córka miała wymrażane kurzajki i niestety nic wymrażanie nie zadziałało,

wracając do preparatu Vericaust, od dwóch miesięcy smaruje kurzajki i robiły się odciski odpadały i za dwa, trzy dni znów smarowanie, natomiast teraz w niedzielę posmarowałam córce kurzajki i po dwóch dniach…masakra, z pięciu kurzajek porobiły się ogromne odciski, są potwornie bolesne, to wszystko podeszło i dziś niektóre z nich popękały i wycieka z nich taka żółtawa woda i bardzo leciutko jakby zabarwiona krwią…jestem przerażona , nie wiem co robić, wcześniej po smarowaniu robił się pęcherz ale nie aż tak duży a teraz są ogromne aż powychodziły za obręb kurzajki, nie wiem co zastosować, czym posmarować, jak złagodzić ból…martwię się, że zrobiłam córce krzywdę, może za dużo tym razem dałam preparatu, nie wiem nie mam pojęcia, mieszkam w Irlandii i jak pomyślę, że mam tu isć z córka do lekarza to aż płakać mi się chce, ponieważ zamiast kurzajek zaczną jej może ucho leczyć…tacy tu są szamani …

Bardzo proszę o jakąś poradę, co zrobić, czym posmarować, przemyć te pęcherze, bo już nie mam pomysłu i martwię się, czy aby pod tymi pęcherzami coś nie zaczyna sie dziać skoro po pęknięciu nie idzie czysta woda jak przy zwykłych pęcherzach tylko żółta woda o leciutkim czerwonawym zabarwieniu…

Z góry bardzo dziękuję za jakąkolwiek poradę
Sylwia

Zdrowa Stopa · 10 kwietnia 2014 at 19:36

Proszę Pani, prawdopodobnie kurzajki już tak mocno się spłyciły, że faktycznie mogło dojść do "przedawkowania" jeżeli widzi Pani większy obszar kurzajki niż smarowany. Sama Pani wie jaki ten preparat jest niewidoczny przy aplikacji stąd tak bardzo naciskam na dokładność obsmarowywania/zabezpieczania ciała wokół. Jeżeli jest wysięk, zrobiłabym okłady z 2% sody tak z pięć minut 3x dziennie, soda ma działanie "wyciągające" jeżeli tam coś się zbiera niepożądanego, zadziała też lekko przeciw-bólowo. Nie wiem jakie są możliwości apteczne tam na miejscu, tu raczej na receptę można dostać betadinę maść, działa bakteriobójczo . Lek ten stosuje się do miejscowego leczenia oparzeń, ran, otarć, owrzodzeń troficznych, zakażeń skóry. Przez naszych chirurgów polecany jest również przy wrastających paznokciach, to to co mogę na prędce wymyślić, niewiarygodna jest ta opieka lekarska….. a u nas ludzie narzekają……. jeżeli ból będzie bardzo silny proszę podać paracetamol, jeżeli będzie się utrzymywał dłużej niż dwa dni, niestety trzeba będzie znaleźć kogoś kto to obejrzy fachowym okiem 🙁 Ja trzymam kciuki, żeby to była ostatnia faza i żeby cholerstwo odpadło, tak jak Pani widziała jak "te przysuszki" odpadały i żeby był święty spokój.
Serdecznie pozdrawiam

Anonimowy · 10 kwietnia 2014 at 20:54

Ślicznie dziękuję za poradę i natychmiast biorę się za robienie okładów z sody, mam nadzieję, że to pomoże … nie ukrywam, że aż mam wyrzuty sumienia, że być może coś tym razem zrobiłam źle a teraz dziecko cierpi, ale zobaczymy, może wszystko zakończy się dobrze
Jeszcze raz serdecznie dziękuję i pozdrawiam

Sylwia

Zdrowa Stopa · 13 kwietnia 2014 at 14:53

Pani Sylwio! Jak się sprawy mają? Nie mam kontaktu, żeby bezpośrednio, a nieco martwię się…
Pozdrawiam

Anonimowy · 26 kwietnia 2014 at 00:39

Witam
Zrobiłam tak jak Pani mi doradziła okłady, na drugi dzień ból odszedł, wielka ulga dla mnie matki, która zrobiła ''krzywdę'' dziecku 🙂 a przede wszystkim ulga dla córki, kiedy pęcherze popękały zrobiły się strupy a na około niestety skóra była aż czarna, musiało się tam wszystko popalić…dopiero po dwóch tygodniach zaczęło to wszystko odpadać, skóra w okół jest nadal ciemna ale zaczyna podchodzić do góry i jest wysuszona więc myślę, że lada moment również wszystko odpadnie.Na razie jeszcze nie widać czy w momencie kiedy kurzajki odpadły to z korzeniem czy jeszcze coś tam zostało ale obserwujemy …ufff dobrze, że to się tak skończyło bo naprawdę bałam się, że zrobiłam dziecku krzywdę. Bardzo Pani dziękuję za poradę bo naprawdę nie wiedziałam co mam robić …a tu proszę taki prosty sposób a jaka ulga 🙂 Jeszcze raz dziękuję 🙂 Mam nadzieję, że w końcu to wszystko zagoi się i będzie spokój.

Pozdrawiam
Sylwia

Anonimowy · 26 kwietnia 2014 at 00:51

przepraszam, że tak długo nie pisałam, wiem, że ''jak trwoga to do Boga'' a później cisza…cóż człowiek zabiegany całymi dniami a wieczorem to tylko myśli o tym aby położyć się spać, ale zawsze będę Pani wdzięczna za ten super artykuł, który wielu ludziom może pomóc z kurzajkami i za to, że jak miałam problem Pani natychmiast odpisała mi w jaki sposób mogę pomóc córce 🙂
Dziękuję

Sylwia

Zdrowa Stopa · 27 kwietnia 2014 at 14:19

Dziękuję za odp, Pani Sylwio, uf….. Z tego co Pani pisze to było lekkie poparzenie chemiczne, widziałam duże tym preparatem dlatego pozwalam tak sobie to określić. Mam nadzieję, że Wasze problemy "kurzajkowe" się zakończą:) Pozdrawiam

Anonimowy · 7 maja 2014 at 13:16

Dzień dobry,

Uprzejmie proszę o poradę… Z kurzajką przy paznokciu walczę bezskutecznie od ponad roku. Ostatnim preparatem wspierającym walkę jest (po konsultacji z dermatologiem) preparat Vericaust. Z uwagi na fakt, że z natury jestem dosyć niecierpliwy i po zastosowaniu preparatu po kilku dniach nie widziałem żadnych efektów (prócz powstania twardej skorupy) postanowiłem trochę przyśpieszyć rezultat. Skorupa dała się podnieść i zerwać ja od razu nałożyłem (cóż, głupota nie boli – potrójną dawkę na to co ukazało się pod skorupą) . na efekt nie trzeba było długo czekać – piekelny ból pojawił się już po godzinie. Noc praktycznie nieprzespana, w pracy myślałem, że odejdę od zmysłów (z powodu wspomnianego bólu) Palec (kciuk) jest naprężony i spuchnięty, ból ukajam lekami przeciwbólowymi. Przeczytałem na kilku stronach, że ból mija po kilku dniach – i taka mam nadzieję będzie w moim przypadku, proszę jedynie o poradę w jaki sposób mogę zminimalizować ból, który jest niesamowicie uciążliwy we dnie i w nocy. PS. czy po ustąpieniu bólu radzi Pani odstawić go na dobre czy spróbować ponownie po przerwie? Z góry dziękuję za poradę. Sebastian

Anonimowy · 7 maja 2014 at 13:18

Pytając o odstawienie miałem oczywiście na myśli Vericaust, a nie ból ;)) s

Zdrowa Stopa · 7 maja 2014 at 19:01

No to sobie Pan zrobił…… Będzie ostro, możliwe że nie obejdzie się bez chirurga bo pewnie wyjdzie bąbel. Jedyne co miejscowo mogę poradzić to to co Pani Sylwii radziłam, okłady z 2% sody u Pana z 5x dziennie po 5-10 minut, złagodzą ból, proszę nie przedawkować leków p-bólowych, jak nie będzie ulgi do prędko do lekarza, najwyżej na ostry dyżur, bo skierowania tak szybko się nie da skombinować. Proszę przeczytać komentarz wyżej, wszystko o co Pan może zapytać jest tam ujęte wraz ze smarowaniem miejsca betadiną. Pewnie kurzajka odpadnie, bo nie przeżyje raczej tego, jeżeli nie to proszę tu w komentarzach dać znać że miejsce spalone jest uleczone i będziemy kombinować co robić dalej
Pozdrawiam

Zdrowa Stopa · 7 maja 2014 at 19:05

Dodam jeszcze, że ból o którym Pan pisze/przeczytał Pan w ulotce to jest zupełnie inny niż ten co Pan ma obecnie, a powstanie skorupy było wspaniałym efektem i nie należało nic a nic z tym robić tylko czekać aż samo odpadnie, bez podważania itd inaczej skuteczność/efektywność maleje, bo dochodzi do rozwarstwienia zamiast jakby wyłuskania w całości i odpadnięcia

Anonimowy · 7 maja 2014 at 21:51

Dziękuję za poradę – jestem już po pierwszym okładzie. Na razie żaden bąbel się nie pojawił, kciuk jest jedynie lekko spuchnięty i wrażliwy na dotyk…Z pozytywów muszę stwierdzić, że ból w porównaniu z dniem wczorajszym jest mniejszy. Zobaczymy jak minie noc. Z tabletkami nie przesadzam Raz jeszcze dziękuję za pomoc.s

Anonimowy · 8 maja 2014 at 07:56

Najnowszy raport:) Noc w końcu spokojna, ból praktycznie ustąpił (co za ulga!) ,nie brałem żadnych tabletek przeciwbólowych. Jedyna pozostająca niedogodność to opuchlizna i napięcie kciuka ze wspomnianą wrażliwością na dotyk. Czy okłady z sodą powinny złagodzić obrzęk? Mam nadzieję, że ból już nie nawróci, a kurzajka (również przez moją głupotę) wypaliła się do cna. Mam nadzieję, że oprócz kurzajki nie wypaliłem sobie niczego innego. s

Zdrowa Stopa · 8 maja 2014 at 08:16

To super, okłady tak, będą działały nadal kojąco i p-obrzękowo, ale może już 3x dziennie, za częste bez potrzeby mogą zaszkodzić. To zaciskam kciuki za powodzenie "operacji" 🙂

Anonimowy · 9 maja 2014 at 00:51

Witam
Cieszę się, że znalazłem ten blog, a dokładnie ten wpis.
Oczywiście mam problem z kurzajkami. Nie pamiętam dokładnie od kiedy, myślę, że około roku. Początkowo myślałem, że to odciski, kosmetyczka wyprowadziła mnie z błędu. Próbowałem na początku płynu Brodacid (przez około 3 miesiące). Nie przyniósł praktycznie żadnych efektów. Pod koniec stycznia tego roku skorzystałem z poradni dermatologicznej (muszę się pochwalić – żadnych kolejek), zamrażanie "od ręki". Pierwszy zabieg bez efektów. Po miesiącu powtórka – co tydzień, w sumie 4. Niestety w dalszym ciągu bez rezultatów. I jestem w kropce, nie wiem co dalej robić. Oparzenia po zamrażaniu jeszcze bolesne i nie do końca zagojone a kurzajki w liczbie 3 mają się świetnie. Jedna, dość duża zlokalizowana mniej więcej na środku śródstopia jest szczególnie duża i bolesna. Dodam, że prowadzę aktywny tryb życia, właściwie prowadziłem, teraz już tylko biegam. Zrezygnowałem z basenu i sauny, boję się wyjść na plażówkę. Bardzo proszę o poradę.
Mam też pytanie dotyczące obuwia i skarpet. Czy wirus brodawczaka może się w nich zachować? Czy należałoby wyrzucić wszystkie skarpety i buty?

Zdrowa Stopa · 9 maja 2014 at 13:45

Cóż, może poradzę tak, po 1) proszę przeczytać wszystkie komentarze pod tym postem o kurzajkach, da to wiele do myślenia i mam nadzieje, że ustrzeże przed błędami. 2) Ja jestem ciągle za Vericaustem, może proszę zacząć kurację na jednej kurzajce, będzie spokojniej, a jeżeli zdarzy się przypadkowe "nadużycie" preparatu to będzie w jednym małym punkcie, a nie na połowie stopy. Czyli trzeba kupić Vericaust i penaten, krem z cynkiem do dziecięcych pup, ostatnio myślałam o kremie Bambino, on też ma odpowiednią konsystencję (kremy te są w metalowych puszeczkach). I oczywiście po posmarowaniu czekamy aż SAMO ODPADNIE!!!
Raczej obuwie i skarpety ok, skarpety pierzemy przecież. Ja miałam problem przez 10 lat i mam jakieś tam buty i z "tamtych czasów" i nic się nie dzieje
Pozdrawiam i życzę udanej kuracji 🙂

Anonimowy · 9 maja 2014 at 23:58

Dziękuję za odpowiedzi. Na pewno kupię, muszę tylko poczekać jeszcze z tydzień aż wygoją się oparzenia. Pozdrawiam

Anonimowy · 10 maja 2014 at 00:01

Jestem po wymrażaniu. W sumie 4 lub 5 zabiegów. Bez efektów.

Anonimowy · 12 maja 2014 at 08:39

Dzień dobry,
Ponownie zgłasza się Sebastian od kciuka (zgłoszenie z 7 maja). Po kuracji wstrząsowej opuchlizna w końcu zeszła. Kurzajka zamieniła się (kolorystycznie) w węgiel i już w połowie odpadła (wcześniej przez drobną szczelinę wysączyła się ropa). Pod spodem piękna skóra:) Mam następujące pytanie – czy tę skórę jeszcze trzeba dodatkowo 'wypalić' u dermatologa? Termin wizyty mam za 2 tygodnie i nie wiem, czy nie spróbować wpisać się może szybciej… (?) Rozumiem, że Vericaust można odstawić (?). Jeszcze raz dziękuję za pomoc. s

Zdrowa Stopa · 12 maja 2014 at 16:31

Raczej to już będzie KONIEC 🙂 Wizytę jeżeli łatwo przełożyć, to może przesunąć z tydzień albo dwa żeby to odpadło na dobre i po prostu skontrolować, raczej wszystko będzie już ok i oczywiście samej skóry bez kurzajki nie będzie trzeba wymrażać itd.
Kuracja "wstrząsowa" podziałała hehe, ale nikomu takowej nie proponuję ani nie życzę 😉

Anonimowy · 20 maja 2014 at 11:51

Niestety, to nie koniec…. skorupa na nowo odrasta… W poniedziałek wizyta u dermatologa…s

Zdrowa Stopa · 20 maja 2014 at 13:28

to czekamy na wizytę 😐 , zobaczymy co powie dok. Może to jeszcze nie koniec reakcji po leku? Może zaleci zastosować jeszcze raz (oczywiście racjonalniej nieco 😉 )

Anonimowy · 21 maja 2014 at 16:32

Witam

Dziś z dobrymi wiadomościami 🙂 Po ''spaleniu'' stopy córce 🙂 w końcu cała spalona skóra odpadła, kurzajki zagoiły się, nawet największa, która wyglądała jak duży płaski odcisk też już prawie zagojona. Po dwóch latach ciągłego wymrażania przez lekarza gdzie nic to nie pomagało w końcu po zakupie płynu ''zdarzył sie cud'', wszystko pięknie wygląda, bez tych czarnych kropek, jeszcze tylko będę obserwowała tą największą kurzajkę, być może czegoś jeszcze się dopatrzę i wtedy raz jeszcze zastosuję na nią płyn, generalnie Ja a przede wszystkim córka jesteśmy zadowolone i to bardzo, po czterech miesiącach stosowania płynu widać koniec leczenia, miejmy nadzieję, ze nigdy więcej coś takiego się nie powtórzy.
Jeszcze raz chciałabym Pani bardzo podziękować za wszystkie informacje, porady i pomoc kiedy byłam przerażona. DZIĘKUJĘ 🙂

Pozdrawiam serdecznie
Sylwia

Zdrowa Stopa · 22 maja 2014 at 16:41

Bardzo się cieszę, moje "pisanie" nabrało dla mnie tym samym drugiego wydźwięku i znaczenia. Pozdrawiam serdecznie.

Anonimowy · 7 czerwca 2014 at 20:18

Witam, z tej strony znów Sylwia, chciałabym zapytać Panią o taką rzecz, na mojej stopie na małym palcu zrobił mi się odcisk, jest dość duży i bolesny, ten odcisk mam już kilka dobrych lat, jak Pani myśli czy mogłabym go ''zlikwidować'' właśnie tym płynem VERICAUST, czy aby nie kombinuję za bardzo, myśląc, że płyn mi pomoże?, natomiast jeśli chodzi o córkę to super, noga wyleczona i teraz chodząc na basen nie muszę wiecznie powtarzać aby córka zakładała buty do wody, miała nauczkę, co prawda nie miłą ale za to skuteczną, teraz sama pamięta aby na nogach mieć obuwie ochronne 🙂 Pozdrawiam

Zdrowa Stopa · 8 czerwca 2014 at 14:06

A dzień dobry 🙂 , właśnie wczoraj była u mnie klientka, u któej zastosowałam ten specyfik na odcisk na palcu dłoni, ostatnio była u mnie ze 3-4 mc temu i powiedziała, że po dwóch dniach odpadło i po dziś się nie pokazało, a co tydzień go wycinała i nic nie pomagało. Szkoda, że tak wielkiego efektu nie przewidziałam i nie zrobiłam zdjęcia przed i po…… Wracając do Pani tematu, odcisk na piątym palcu stopy głównie wynika ze zwyrodnienia stawu międzypaliczkowego bliższego lub dalszego, tworzy się coś na "wzór" ostrogi, maleńkiej, która to piłuje ciało/skórę od środka i narabia odcisk lub modzel na powierzchni skóry, skóra w ten sposób broni się przed przebiciem ze str kości. Czasami taki odcisk/modzel są fizjologicznie potrzebne, bez nich miejsce było by bardzo bolesne lub zagrożone ze str wystającej kosteczki/zmiany. Nie widziałam Pani "problemu" więc nie mogę nic dokładniejszego powiedzieć, jedyne na co bym się zdecydowała to może spróbowanie stopniowego wypalania, proszę posmarować maścią ochronną 3/4 zmiany i okolice (całe zdrowe ciało wokół) i 1/4 posmarować Vericaust'em, może stopniowo przejdzie Pani wypalanie łagodniej i nie będzie "wpadki" jak u córki.
Pozdrawiam

Anonimowy · 8 czerwca 2014 at 17:18

Witam.

Dziękuję za informacje.
Posmarowałam 1/4 część odcisku i zobaczymy co będzie za kilka dni, jak ewentualnie jakaś część odpadnie to powinnam posmarować kolejną część odcisku? czy dobrze zrozumiałam 🙂 i tak stopniowo to smarować aż wszystko się wyleczy?
Pozdrawiam
Sylwia

P.S Jeszcze trochę a będę ''specem'' od likwidowania kurzajek i odcisków 🙂

Zdrowa Stopa · 8 czerwca 2014 at 18:37

Dokładnie tak bym sobie to robiła, chyba będzie bezpieczniej. Czekam w takim razie na "efekty" 🙂

Zdrowa Stopa · 8 czerwca 2014 at 18:39

Doczytałam p.s. 🙂 , z pewnością :)))))

Anonimowy · 12 czerwca 2014 at 22:10

szanowna Pani
bardzo proszę o rade bo się przestraszyłam

moja 10 letnia córka złapała na basenie brodawkę i poszyłyśmy z nią do dermatologa
bolała na dotyk, pani dermatolog powiedziała że jest stan zapalany i należy go najpierw wyleczyć
zaleciła codziennie moczenie w mydlinach i ścieranie pumeksem
smarowanie w jeden dzień pastą cynkową wymieszaną z odrobiną tribiotyku a na drugi dzień vericaust i tak na przemian aż wyleczymy stan zapalny
brodawka prawie po 1,5 tygodnia zbielała i prawie przestała boleć na dotyk
przed wczoraj podczas ściarania chyba gdzieś delikatnie starłam skórkę i poleciała odrobina krwi
przemyłyłam wodą utleniona i posmarowałam pasta z antybiotykiem
wczoraj znów ścierałam i pojawiła się krew
i wydaje mi sie że nie potrzebnie posmarowałam vericaust bo miejsce delikatnie zapuchło i zaczęło boleć
mam wyrzut sumienia bo starałam sie żeby nic nie zrobić
a tak dobrze szło i nie było poparzeń
teraz smarujemy tylko tribiotykiem i pastą cynkową żeby przestało boleć
ale czy to przejdzie bo córkę boli bardziej
dermatolog powiedział że tribiotyk w takiej ilości na stope nie jest szkodliwy i można go stosować dla dziecka
co Pani radzi bo sie przestraszyłam ?
prosze o rade

Zdrowa Stopa · 13 czerwca 2014 at 20:03

Proszę Pani!
Pierwsze słyszę o takim zastosowaniu Vericaustu, nie neguję decyzji lekarza, żeby nie było nieporozumienia. Pumeksu w ogóle nie polecam, WYRZUCIĆ, jest źródłem bakterii, nie ma możliwości jego umycia, brud i inne drobinki wchodzą w niego, w wilgoci namnażają się bakterie i samemu można sobie wyhodować dosłownie wszystko. Pumeks zamienić na tarkę, najlepsza dla dziecka najdelikatniejsza z możliwych, spotkałam kiedyś taką w firmie Oriflame, łatwo umyć szczotką i spryskać czymś do dezynfekcji. Jak rozumiem stosowała Pani tę kurację naprzemiennie codziennie albo smarowanie albo ścieranie, nie wiem jakim cudem wcześniej nie doszło do poparzeń, to strasznie żrący preparat. Ja bym przez 2-3 dni zrobiła okłady z 2% sody 3-5x dziennie przez około 5-10 minut, następnie zrobiłabym przerwę do zagojenia brodawki, i gdy nie będzie krwawiąca, spuchnięta ani nic z tych spraw posmarować Vericaust'em wcześniej zabezpieczając maścią cynkową okolicę brodawki i nic nie robić z nią do momentu aż tworzący się z czasem "strupek suchej skóry" nie odpadnie. Powinien odpaść sam, bez pomocy, bez podważania itd, różnie u jednych odpada po dwóch dniach u innych po dwóch tygodniach. Ma to się stać samo. Jak odpadnie- będzie wielkie prawdopodobieństwo, że odpadnie całe z brodawką, gdyby jeszcze jakiś jej element został, odczekać około 3-5 dni i posmarować Vericaust'em drugi raz. Proszę poczytać komentarze pod tym postem o kurzajkach, dowie się Pani sporo o działaniu i stosowaniu tego preparatu nie tylko z mojego punktu widzenia.
W razie pytań służę pomocą. Pozdrawiam.
p.s. Można 2x dziennie posmarować tym tribiotic'iem chore miejsce, przyspieszy gojenie, ale proszę go nie używać dłużej niż tydzień. Raczej zamieniła bym na betadine, bezpieczniejsza tym bardziej dla dziecka……

Anonimowy · 18 czerwca 2014 at 21:37

Dzień dobry, tak w ogóle to strasznie się cieszę, że trafiłam na Pani bloga. Zaczęłam właśnie walkę z kurzajkami na stopie przy użyciu preparatu Vericaust. Zalecił mi go podolog. Jednocześnie powiedział, że powinnam zaklejać stopę plastrami. Zastanawiam się, czy powinnam te plastry nosić cały czas, czy tylko jak wychodzę i czy mogę na przykład spać bez plastrów i czy nawet kiedy jestem w domu to muszę je mieć na nodze?
pozdrawiam 🙂
Magda

Zdrowa Stopa · 19 czerwca 2014 at 18:07

Dzień dobry, a może chodziło o zaklejanie w trakcie nanoszenia Vericaust'u? Spotkałam niejednokrotnie takie metody stosowania preparatów żrących, zabezpieczając wcześniej skórę dokoła zmiany plastrami lub lakierem do paznokci, proszę może zadzwonić do podologa i dopytać. A może chodziło o plastrowanie po posmarowaniu, aby za wcześnie nie zerwał się skróny strupek tworzący się pod wpływem kwasu? Nie wiem co ta osoba miała na myśli :). Ja zalecam, z powodzeniem, stosowanie jak opisałam już w poście i w kilku komentarzach, proszę podczytać. Pozdrawiam 🙂

Anonimowy · 22 czerwca 2014 at 16:45

witam Panią

dziękuję za informację. jakiś czas upłynął od mojego ostatniego wpisu.
do tej pory stosowałam u córki tylko dwa razy vericaust ponieważ to jest faktycznie żrący środek mimo bardzo solidnego zabezpieczenia pastą cynkową.
jak pisałam udało się wyleczyć stan zapalny tribiotykiem, po pierwszym moim wpisie tutaj i po tym jak córka faktycznie odczuwała ból zastosowałam w końcu rivanol i okładałam to bolesne miejsce. bolesne miejsce odpuchło izniknął ból.
przestało boleć i przy codziennym moczeniu w szarym mydle i soli i przy ścieraniu odeszła pierwsza warstwa białej martwej skóry a dzisiaj odeszła druga warstwa
pod tą drugą pojawiły sie charakterystyczne kropki czyli chyba korzeń
i powiem szczerze nie wiem co mam teraz robić?
czym smarować ?
wiem jaki był efekt smarowania vericaustem i córka nie da sobie już tym smarować
na razie posmarowałam pastą cynkową
jak postępować dalej aby wydobyć cały korzeń ?

dziękuję za poradę

Zdrowa Stopa · 22 czerwca 2014 at 17:03

Nic więcej niż już napisałam nie mogę dodać, ja znam kompletnie inny sposób jego użycia, ŻADNYCH ŚCIERAŃ w trakcie kuracji. Mam powodzenie przy leczeniu tym preparatem 100%, ale widzę jak Pani pisze, że "miesza" Pani sposób stosowania zalecany przeze mnie i przez lekarza, na pewno nic dobrego z tego nie będzie. Pisałam również dokładnie, że maść cynkowa dla delikatnego ciała to może być za mało, ona jest stosunkowo rzadka, ja używam penaten przeciw odparzeniom do zabezpieczania i sprawdza się w pełni. I niestety wierzę, że w 90% niczym innym Pani tej kurzajki nie wywabi 🙁 . Proszę raz zastosować wg moich zaleceń, posmarować i w ogóle tam nie zaglądać przez 2-3 tygodnie. Myślę, że ci co piszą komentarze zaglądają tu co jakiś czas, proszę może zadać pytanie do nich dla upewnienia , że to dobra droga, a nie tylko mój "wymysł". Pozdrawiam.

Anonimowy · 22 czerwca 2014 at 22:45

dobrze, więc jutro zaopatrzę się w penaten i postapie zgodnie z Pani radą
pozdrawiam

Zdrowa Stopa · 23 czerwca 2014 at 07:21

To czekam na relację postępów 🙂

Anonimowy · 29 czerwca 2014 at 23:28

Witam! Walczę z kurzajka od jakiegoś roku,kilka dni temu użyłam środka który Pani poleca.Miałam trochę za głęboko wyciętą skórę i przez jeden dzień bolała mnie trochę ta kurzajka.Teraz jest twarda skorupa na niej,czekam cierpliwie aż odpadnie.U mnie widać te korzenie,jest ich na pewno kilka.Napiszę jak odpadnie.Dziękuję za ten blog,używałam już brodacidu,verumalu i sprayu Scholl-nic nie dało.Teraz czekam i liczę na to że raz na zawsze pozbędę się tej zarazy 😉 Pozdrawiam

Zdrowa Stopa · 30 czerwca 2014 at 22:06

Ok :), to czekamy, możliwe, że będzie trzeba zabieg powtórzyć. Pozdrawiam

Anonimowy · 30 czerwca 2014 at 23:17

Witam ponownie! w czwartek minie 7 dni,czy mam drugi raz nałozyć płyn czy poczekać tj Pani radzi ok 2-3 tygodnie aż kurzajka odpadnie.Mam jeszcze jedno pytanie,czy moczyć dłużej stopy,?Dodam że tym sprayem Scholl to kilka razy wymrażałam i trzymałam dłużej niż zalecają,aż piekło mnie dość mocno…i nic efektu nie było,nawet nie zrobił się bąbel tak jak powinien przy wymrażaniu.Moim błędem na pewno było to że "dłubałam" i nigdy nie dałam jej samej całkiem odpaść.Teraz czekam cierpliwie.Mam jeszcze jedno pytanie…Czy to możliwe że od zbyt ciasnych butów odpażyły mi się palce?na 2 dużych od wewnątrz i na 2 palcach pojawiło sie mnóstwo małych pęcherzyków,dodam że ostatnio włożyłam bardzo szczupłe szpilki,czy to być może grzybica?Potraktowałam je Undofenem,proszę o radę czego moge użyc.Te pęcherzyki są z przeźroczystym płynem w środku.Pozdrawiam i czekam na odp.

Zdrowa Stopa · 1 lipca 2014 at 06:54

Nie nakładać płynu tylko czekać aż odpadnie "strupek" i po dwóch dniach od odpadnięcia jeżeli jest potrzeba nałożyć kolejny raz, a na palcach, tak, to pewnie odparzenie, duża wilgotność powietrza i ciepełko tak działają przy pełnym przylegającym obuwiu, Nie przebijać pęcherzyków, to naturalny opatrunek, jak same się otworzą to będzie można cążkami powycinać brzegi-falbanki pęcherzyków. Nie zalecam moczenia przy stosowaniu Vericaust, nie widzę związku poza osłabieniem działania preparatu, ma on stworzyć suchą jak najgrubszą warstwę aby odpaść z całą zmianą, a nie rozmaczać i "zcieniać" warstwę leku.

Anonimowy · 5 lipca 2014 at 09:25

Witam serdecznie 😉 moim problem są oczywiście długotrwałe brodawki ( już prawie 6 msc). Początkowo stosowałam Brodacit, ale nie wiele mi on pomógł ( brodawek zrobiło się jeszcze więcej). Tydzień temu pani w aptece zaproponowała mi lek Varicaust.
Zaaplikowałam lek na brodawkę wedle instrukcji załączonej na ulotce i z niecierpliwością czekałam na efekt. Dziś mija tydzien i brodawka zrobiła się jakby wieksza i jest na niej kilka czarnych kropek. Może poradziłaby mi Pani co zrobi w tej sytuacji? Dalej aplikowac lek czy może jednak wybrac się do lekarza?

Pozdrawiam, z góry dziękuję za odpowiedz 😉

Zdrowa Stopa · 6 lipca 2014 at 21:28

Przepraszam, że nie odpisałam od razu. Czy preparat "odpadł" po tygodniu? Leczenie pełne zakłada kolejne smarowania. Proszę przeczytać dokładnie post i komentarze pod nim, a wszelkie pytania znajdą odpowiedź. Pozdrawiam.

Anonimowy · 8 lipca 2014 at 10:21

Witam Wszystkich 😉 ! Mam problem z kurzajkami na stopach. Od trzech tygodni stosuję preparat Brodaicd po którym odpadła mi część górna kurzajek ale pod nią pokazały się korzenie ( takie liczne ciemne kropeczki ) . I teraz mam pyt co z tym zrobić, jak się tego pozbyć ? Preparat stosuję ciągle ale kropeczki nie wychodzą 🙁 . Może mam dłużej trzymać ta białą warstwę na kurzajce ?? Brodacid używam rano i wieczorem z tym że każdego ranka moczę nogi i odchodzi mi ta warstewka brodacidu bez kropek ;( ! Zapomniałam dodać że wizytę u dermatologa mam 11 sierpnia tak więc jeszcze miesiąc do tego terminu a ja chciałabym już do tego czasu pozbyć się tego świństwa ! Czekam na dobrą radę . Pozdrawiam

Zdrowa Stopa · 8 lipca 2014 at 21:04

Bez względu na rodzaj leczenia nigdy nie spotkałam się z zaleceniem "zrywania", ścierania czy jakiejkolwiek podobnej czynności tworzącej się pod wpływem stosowanego preparatu warstewki. Zawsze polecenie miałam czekać aż odejdzie samo. Jeżeli pomagamy "ręcznie" rozwarstwiamy naskórek z wyschniętym preparatem, gdy pozwolimy działać naturze preparat powinien odpaść z brodawką. Trudno mi tu decydować za lekarza, stoję gdzieś po środku i nie mam takich władz aby przekreślić zalecenia lekarskie ;). Powiem tylko że gdy ktoś trafia do mojego gabinetu, kładę na nim moją rękę, jak by to nie brzmiało i biorę za leczenie 100% odpowiedzialności. Jeżeli widzę, że ktoś zrobi sobie krzywdę, bo nie poradny, wiekowy etc….. to sama aplikuję leki na zmienione miejsca. Wizyta i dermat już nie długo, może poczekać co powie. Napiszę już nie pierwszy raz. Ja mój problem leczyłam 10 lat, bez efektu, pomógł dopiero Vericaust. Wszystko o nim i sposobie stosowania już opisałam w poście i w komentarzach. Proszę najwyżej jeszcze raz dokładnie poczytać. Pozdrawiam.

Anonimowy · 8 lipca 2014 at 22:29

Witam ponownie,pisałam 29 czerwca,2 dni temu kurzajka odpadła 🙂 pod nią ładne różowe ciałko,dla pewności i skuteczności lepszej posmarowałam drugi raz,jest już ładna twarda warstwa.mam nadzieję że to poczatek konca tej długiej przygody z kurzajką.Jestem Pani bardzo wdzięczna,napiszę jeszcze jak odpadnie drugi "strupek" Pozdrawiam i jeszcze raz Dziękuję! Vericaust bedę polecać na pewno!!!

Anonimowy · 9 lipca 2014 at 20:29

Witam ponownie. Tak, preparat odpadł po tygodniu, wczoraj naniosłam kolejną warstwę i już zauważylam minimalną poprawę, liczę że już niedługo pozbędę się ich w całości 😉 dziękuję serdecznie za odpowiedz i pozdrawiam 😉

Anonimowy · 18 lipca 2014 at 14:51

Dzień dobry!
Dziś dobry, bo ból po zstosowaniu Vericaustu minął – nieprzespana cala noc plus cały dzień kolejny, w każdej możliwej pozycji od podłogi po nogę na ścianie kończąc. Maści z jodyny, tabletki przeciwbólowe, okłady żelowe. Teraz też witaminy, srebro koloidalne itp. Nikomu nie życzę takiej terapii wstrząsowej. Jeśli ktoś pisze o bólu – spotka się na pewno z moim 100% zrozuminiem:) Wiem o czym mowa – ale cóż – sami jesteśmy sobie winni – lek jest silny, bo na tę "niewdzięczną" kurzjakową przypadłość taki właśnie musi być, w końcu chcemy się tego pozbyć – nasza w tym wina, bo wygląda na to, że zaapikowaliśmy za dużo, albo na zbyt duży obszar niezabezpieczonej skóry. "Wykurzam" kurzajki z lewej stopy – jedną dosłownie na środku pięty (już węgielek – wygląda tak, jakby chciał stąd uciec -i dobrze, śmieję się, że rośnie mi obcas), drugą na podbiciu – mniej więcej na środku stopy. Ciężko mi dziś chodzić, ale to nic, najważniejsze, że nie boli. Myślę, że już aplikację zakończę – było drastycznie, z opuchlizną, naczynia krwionośne przy kostc były obrzmiałe i czerwone – aplikowałam raz ale sporo – namaczałam szpatulkę i tak przykładałam – tyle ile skóra przyjęła. Ból. Drugiego dnia – po bólu – to samo – cieszyłam się, że nie boli – ae to było złudne – ból pojawił się po kilku godzinach. Może teraz zapytam, co robić, bo po tym, co przeszłam, nie chciałabym robić czegoś "po swojemu" i z negatywnym skutkiem dla mnie. Teraz przerwa? Bez nakładania leku? Kurzajka – matka – wygląda jak węgiel, wybrzuszyła się. Czy teraz, żeby to ładnie odszło moczyć stopy w cipłej wodzie z mydłem szarym. Albo smarować jakąś maścią? Czy może zasuszać i nie namaczać? A może użyć tarki do ścirania naskórka? Jak długo teraz trzeba poczekać aż obumarły naskórek się oderwie? Proszę mi powiedzieć, czy to dobrze, czy nie, ale mam lek – Gropinosin – to chyba antybiotyk przewciwwirusowy, czy mam go wziąć, czy nie? Nie chcę się truć niepotrzebnie antybiotykami, to nie jest dobre, ale słyszałam, że niektórzy wspomagają walkę z kurzajkami/brodawkami od wewnątrz.

Gratuluję wszystkim tym, którzy zakończyli leczenie pozytywnie i pożegnali nieproszone kurzajki;)

Mam nadzieję, że jeszcze tego lata bez oporów wyjdę na plażę ze zdrowymi stopami. No dobrze… Może następnego;)

Pozdrawiam;)

Anonimowy · 18 lipca 2014 at 15:01

A tak poza tym, wspaniały blog. Miły kontakt i zaangażowanie. Miło wiedzieć, że człowiek nie jest sam i nie męczy się sam – nie żebym się cieszyła z czyjegoś nieszczęścia, ale to działa – taki ból – ludzie też się męczyli – ja też wytrzymam. 😉 Przypadłość jest niemiła, niekomfortowa, trochę wstydliwa – jak wszystkie choroby skóry chyba. Wstyd u lekarza, leczenie często nie przynosi efektow, często też sam lekarz nie bardzo wie jak dalej pomóc, gdy widzi, że nie jest lepiej. Naprawdę uciążliwe choróbsko. Ehhh….

Z tym blogiem kurzajki i Vericaust już nie są tak straszne. 😉

Zdrowa Stopa · 20 lipca 2014 at 20:30

Już szybciutko odpisuję :). Na razie nic nie robić, czekać aż: albo odpadnie wszystko i będzie zdrowe ciało bez śladu kurzajki albo wyjdzie jeszcze kurzajka tyle że mniejsza. Może to potrwać nawet z tydzień. Nie tak prędko ona się odbudowuje, więc nic się nie straci przeczekując. Myślę, że nie smarować maściami/lekami, samo niech odpocznie. Nakładając za wcześnie Vericaust może on albo nie zadziałać, albo znowu będzie skutkował ekwilibrystyką przeciwbólową. Nie moczyć i NIE ŚCIERAĆ! Dziękuję za miłe słowo ;). W razie potrzeby proszę pytać dalej co i jak 🙂 Pozdrawiam.

Majka · 2 sierpnia 2014 at 14:12

Ja juz jakis czas temu zaczelam walke z kurzajakmi. Jedne mniejsze, udalo mi sie usunac wlasna kombinacja kwasu salicylowego i mlekowego. Niestety wydaje mi sie ze kurzajka matka nigdzie sie nie wybiera. Co gorsza znajduje sie na stopie i utrudnia chodzenie. Zastanawiam sie jak dlaczego ta główną kurzajke tak trudno usunąć. Smaruje , robi sie martwa skora a pod spodem juz jakby w `mięsie` takie 4 duze dziury. Trudno je smarowac bo leje sie z nich krew. A jak przestaje to korzeni nie widać.

Zdrowa Stopa · 3 sierpnia 2014 at 13:19

a jak odczekuje Pani kilka dni to co się z nią dzieje? Czy nie daje jej Pani wytchnienia?

kasia26 · 6 sierpnia 2014 at 20:53

Proszę o pomoc osobę, która się na tym zna, a mianowicie użyłam wczoraj VERICAUST i nie przeczytałam na ulotce, że nie można tego użyć więcej niż jedną aplikację a ja na swoją brodawkę nałożyłam w sumie cztery razy ( teraz boli mnie ten palec i jest czerwony ( czy muszę zgłosić się z tym do dermatologa czy ból sam przejdzie? Nie chcę się wygłupić idąc bezpodstawnie do niego

kasia26 · 6 sierpnia 2014 at 21:38

chciałam również nadmienić, że aplikując preparat NIE zabezpieczyłam niczym skóry wokół brodawek.

Zdrowa Stopa · 6 sierpnia 2014 at 22:02

Będzie boleć nawet kilka dni 🙁 , można iść do lekarza, ale już teraz trzeba tylko czekać, 1) czy wyjdzie bąbel- oparzenie chemiczne, 2) czy tylko ból i czerwone. Zalecam okłady z sody 2% 3x dziennie po 5-10 minut, altacet w żelu dla złagodzenia bólu. Jak bardzo boli można przyjąć leki przeciwbólowe. Współczuję :(. Niestety zawsze konieczne jest czytanie ulotki, tylko proszę później nie zrywać tego, ani nie moczyć, ani nie trzeć. Odpowiedź na wszystkie pytania znajduje się w powyższym poście i komentarzach wraz z odpowiedziami wielu osób. Zachęcam do poczytania. Pozdrawiam.

kasia26 · 7 sierpnia 2014 at 07:12

dziękuję bardzo za odpowiedź. Myślałam, że można "przedawkować" ten preparat i będą o wiele gorsze skutki ale trudno – za głupotę się płaci a ja zapłacę tym strasznym bólem 🙁 pod koniec sierpnia mam zamrażanie tych kurzajek także nie będę już używała tego płynu,

Zdrowa Stopa · 7 sierpnia 2014 at 18:41

Nie doczytałam jeszcze, że ciało wokół nie było zabezpieczone, mam nadzieję, że nic więcej poza bólem nie będzie. Wprawdzie osobiście nie mam doświadczenia z zamrażaniem, ale ten lek jest baaaardzo skuteczny i wyleczył u wielu osób już wcześniej wymrażane kurzajki bez efektu, wierzę w Vericaust bardzo tylko trzeba go ogromnie precyzyjnie nakładać.

kasia26 · 7 sierpnia 2014 at 20:13

smaruję skórę Alantanem i faszeruję się tabletkami przeciwbólowymi. Lekarz kazał mi umyć/moczyć w szarych mydlinach ale nie wiem czy to dobry pomysł. Brodawka zrobiła się biała z czarnymi kropkami.

Zdrowa Stopa · 7 sierpnia 2014 at 21:31

Czyli wszystko pod kontrolą, moczenie ok, no i możliwe, że brodawka cała odpadnie i będzie spokój, czego życzę z całego serca :).

kasia26 · 9 sierpnia 2014 at 20:34

Chciałam jeszcze zapytać czy to normalne, że z jednej strony tuż przy brodawce robi mi się sina skóra?

Zdrowa Stopa · 9 sierpnia 2014 at 20:46

To może być efekt/objaw poparzenia chemicznego, trzeba czekać aż się to "zagoi", może jeszcze wyjść purchel, choć raczej stawiam na pierwszą dobę z purchlem, skoro się nie zrobił to już powinno być ok.

kasia26 · 9 sierpnia 2014 at 21:12

mam tylko ogromną nadzieję, że do mojego ślubu (20.09) zagoi się ten palec :((

Zdrowa Stopa · 9 sierpnia 2014 at 21:48

To pełen miesiąc, będzie ok 🙂 i znów przysłowie się sprawdzi, do wesela się zagoi….

Anonimowy · 14 sierpnia 2014 at 07:22

Dzień dobry.
Fajnie, że trafiłem na interesujący mnie temat. Od około pół roku walczę z brodawką na stopie. Miałem już ją trzy razy mrożoną u dermatologa i nic. Potem trafiłem do chirurga który mi ją wypalał i też nic. Samo wypalanie nie boli natomiast przygotowanie do zabiegu tj. miejscowego znieczulenia to już jest duży ból. Nie życzę tego nikomu. Brodawka jak była tak jest i trzyma się dobrze ba nawet bym powiedział, że się powiększyła. Przez przypadek trafiłem na Pani bloga i postanowiłem użyć Vericaustu.Posmarowałem brodawkę trzy dni temu i nic. Nic się nie dzieje oprócz bólu. Ból pojawia się i jest dość intensywny (utrudnia chodzenie) tylko podczas ucisku brodawki czyli przy chodzeniu. Sama zaś brodawka zrobiła się twarda. Nie widzę jednak w niej żadnych zmian tj. zmiany jej barwy itp. Czy to jest normalna reakcja, czy też lek nie działa. Co robić aby pokonać to paskudztwo które tak skutecznie utrudnia "życie". Proszę o pomoc i radę.
Z góry dziękuję za pomoc

Zdrowa Stopa · 18 sierpnia 2014 at 08:02

Odpisała bym od razu, ale na wyjeździe nie było zasięgu……. Wszystko jest ok, początkowo nie widać efektu, właśnie lekko "sztywnieje", ma się zrobić ja to nazywam "skórzany strupek" i SAMO odpaść, proszę tam nie zaglądać 😉 i nie dłubać, ból jest rzeczą normalną, do kilku dni po zastosowaniu preparatu. Proszę odczekać aż samo odpadnie po czym po 2-3 dniach nałożyć ponownie na brodawkę jeżeli nie zginie. Jeżeli jest duża, leczenie może potrwać ze 3 mc-e.

Anonimowy · 18 sierpnia 2014 at 12:57

Dziękuję za odpowiedź. Muszę przyznać, że nie posłuchałem Pani rad. To przez moją niecierpliwość. W tej przypadłości trzeba ją mieć i ja muszę się jej nauczyć. Wczoraj ten twardy strupek zaczął na końcach odchodzić i ja go zerwałem a następnie polałem go wodą utlenioną. Trochę szczypało. Teraz stopa jeszcze bardziej boli podczas chodzenia. Wiem, że źle zrobiłem ale już to się stało.Więcej tak nie postąpię. Co w takim razie robić dalej. Czy nadal smarować vericaustem?
Pozdrawiam

Zdrowa Stopa · 18 sierpnia 2014 at 20:24

Proszę odczekać 2-4 dni aż się podgoi i posmarować ponownie, zabezpieczając oczywiście ciało dookoła brodawki, wklejam link do postu z zabezpieczeniem ciała przed Vericaust: http://zdrowastopa.blogspot.com/2014/06/zabezpieczenie-przed-vericaustem.html na zdjęciach jest pokazane jak to zrobić, tylko u tej osoby usuwaliśmy malutkie odciski. Po posmarowaniu czekać jak poprzednio pisałam AŻ SAMO ODPADNIE !!!!! Pozdrawiam

Anonimowy · 19 sierpnia 2014 at 07:36

Dziękuję. Teraz już będę ściśle stosował się do Pani zasad. Napiszę później o wyniku.
Pozdrawiam.

Anonimowy · 21 sierpnia 2014 at 14:18

Witam Panią serdecznie.
Zastosowałem się do Pani rady, odczekałem 3 dni i wczoraj posmarowałem vericaustem moją brodawkę na stopie. Noc przespałem ok. Rano wstałem i kiedy stanąłem na stopie odczułem duży ból. Ból który uaktywnia się tylko w czasie chodzenia tj. kiedy następuje ucisk na brodawkę. Utrudnia mi to chodzenie przez co zacząłem kuleć. Spojrzałem i ujrzałem wokół brodawki na stopie białą otoczkę a z jednej strony małą czarną plamkę. Czy to normalny objaw? Jeżeli tak co zrobić by złagodzić ból? Ile może trwać. Czy można to smarować np. maścią argosulfan?
Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź

Zdrowa Stopa · 21 sierpnia 2014 at 14:39

zakładam, że ciało wokół było zabezpieczone przed posmarowaniem płynem? Prawdopodobnie po poprzednim "wyskoku" jeszcze było to świeże i dlatego taka "mocna" reakcja. Ale skoro robi się z brodawkami cuda, żeby się ich pozbyć i bez efektu, a w Vericaust wierzę w 99,99%, więc samo za siebie mówi jaki on jest MOCNY. Smarować Argosulfanem można jak jest pod ręką, leczy się nim odleżyny itd więc wpłynie gojąco. Ból najczęściej bierze się z przebiegiem nerwom pod skórą i w pobliżu kurzajki, jak ona jest "zaatakowana" silnym lekiem i zmieni twardość to w trakcie chodu uciska na nerw. Zresztą przyczyn bólu może być kilka. Po 2-3 dniach powinno odpuścić i dalej proszę już nie ingerować, czekać aż odpadnie. W gabinecie często aplikuję ten preparat, nigdy nie ma takich objawów po jak Pan pisze, więc śmiem twierdzić, że przyczyną kłopotów jest niestety niedokładnie zabezpieczone ciało wokół brodawki….

Anonimowy · 21 sierpnia 2014 at 14:56

Dziękuję za szybką i rzeczową odpowiedź. Ciało wokół brodawki było pokryte wazeliną, nakładała mi ją małżonka więc chyba było ok. Ale może ma Pani rację, że niezbyt dokładnie. Cóż muszę jednak trochę pocierpieć by zrzucić z siebie to paskudztwo. Obiecuję, że nic (mając już nauczkę) nie będę ingerował już. Cierpliwie czekam na efekty o których zamierzam Panią poinformować. Jeżeli będą pozytywne efekty (w co wierzę) to warto się trochę pomęczyć.
Pozdrawiam – wdzięczny pacjent

Zdrowa Stopa · 21 sierpnia 2014 at 21:35

Jak przeczytałam o tej wazelinie to musiałam pół dnia ochłonąć…….. czy ja pisałam o zabezpieczeniach i co stosować???- pisałam, ma być krem z cynkiem, maść cynkowa, penaten, bambino, sudokrem, wybór jest wielki…… Jeżeli poszła wazelina to NIE BYŁO ŻADNEJ OCHRONY, jest oparzenie chemiczne……… Oczywiście lek zadziała prawidłowo, ale dodatkowo pacjent jest narażony na ból i inne niepotrzebne dolegliwości

Anonimowy · 22 sierpnia 2014 at 17:14

Witam. Tak już jest jak nie czyta i słucha się dobrych rad z Pani strony. Jednak w ulotce leku jest wyraźnie napisane, że może być wazelina a i w aptece też tak poradzili. Cóż wina leży po mojej stronie i za to muszę teraz zapłacić czyli pocierpieć z bólu. Co też czynię – choć dzisiaj już ból przy chodzeniu czyli ucisku na stopę jest trochę mniejszy.
Pozdrawiam

Anonimowy · 25 sierpnia 2014 at 17:34

Witam. Przeczytałam wcześniejsze wpisy, ale nie znalazłam odpowiedzi dlatego mam pytanko czy po nałożeniu Vericaustu na kurzajkę która jest pod stopą i wygląda jak odcisk mogę nałożyć plaster bez opatrunku w celu zabezpieczenia przed zabrudzeniem. Wczesniej przykładałam odrobinę czosnku i przyklejałam plaster, ale ból przy chodzeniu jest coraz większy więc postanowiłam użyć …. Vericaustu , który wcześniej przypisał mi dermatolog ….ale go nie używałam ponieważ wpisy przerażonych osób mnie również odstraszyły…Pozdrawiam

Zdrowa Stopa · 25 sierpnia 2014 at 17:45

plaster raczej jest zbędny, chyba że dla lepszego samopoczucia, zaschnięty lek wraz ze skórą tworzy twardą warstwę, nie spotkałam problemu brudzenia się tej warstwy, natomiast jest tak dużo rodzajów plastrów, niektóre z nich mogą odparzać . Pozdrawiam.

Anonimowy · 25 sierpnia 2014 at 17:57

…jeśli plaster jest zbędny to nie będę go nakładać. Dziękuje za szybką odpowiedź.

Anonimowy · 25 sierpnia 2014 at 18:42

…kurzajka-odcisk została posmarowana Vericaustem dopiero dzisiaj, gdyż wcześniej w czwartek posmarowałam inne dwie kurzajki na palcach stopy, które mi z lekka do dnia dzisiejszego ściemniały więc myślę, źe w końcu coś zacznie znikać a wszystko dzięki temu, ze znalazłam ten blog prowadzony przez Panią 🙂 Wcześniej byłam u dermatologa, który przypisał mi ten lek a gdyby nie pomógł dał też skierowanie do chirurga w celu wycięcia. Chirurg skierował mnie do kolejnego prywatnego specjalisty, który miał mi to usunąć odpłatnie za pomocą lasera a ponieważ poza kurzajkami na stopie pojawiły się też kurzajki na 2 palcach u rąk wokół paznokci a usuwanie chirurgicznie uszkodziło by płytkę paznokciową. Nie skorzystałam z pomocy tego specjalisty bo…..dotarły do mnie negatywne opinie na jego temat.Zaczęłam szukać pomocy w internecie i tym sposobem wpadłam na ten ciekawy blog.Dowiedziałam się też, że należy zniszczyć matkę -kurzajkę a reszta może zniknie sama i teraz odnoszę wrażenie, że ten dzisiejszy odcisk, który posmarowałam a wcześniej przykładałam czosnkiem jest dla mnie najbardziej dokuczliwy bo uciska mnie przy chodzeniu od momentu gdy potraktowałam go czosnkiem i mam wrażenie jak bym miała tam gwoździa włożonego. W związku z tym mam jeszcze jedno pytanko czy na razie zająć się wykurzaniem kurzajek ze stopy a potem zająć się ręką czy może równocześnie leczyć kurzajki na stopie i ręce. Zależy mi na czasie bo ….. we wrześniu dokładnie 11 jadę na urlop tam, gdzie są upały i zapewne będę korzystać z wody zarówno w morzu jak i w basenie oczywiście w klapkach 🙂

Zdrowa Stopa · 25 sierpnia 2014 at 20:29

Do 11 września niestety to nie "zejdzie", można kurację stosować jednocześnie na dłoniach i stopach, czasami zdarza się, że kurzajki tak jak pojawiają się nagle tak same znikają, jednak zdarza się to bardzo rzadko. Czosnek jest silnym lekiem, wypala skórę w miejscu posmarowania, stąd ból/pieczenie. Vericaust jest niezwykle silnym lekiem i proszę go nie lekceważyć i jak powtarzam każdorazowo- dokładnie zabezpieczyć skórę wokół kurzajki kremem/maścią z cynkiem, zaraz zamieszczę na koniec postu link do tematu o zabezpieczeniu ciała. W razie wątpliwości proszę o pytania.

Anonimowy · 25 sierpnia 2014 at 21:09

Skórę wokół kurzajek zabezpieczam dokładnie tak jak Pani zaleca kremem Penaten. Zastanawiam się tylko jak mogę uchronić moich bliskich przed załapaniem się na to co ja mam i czy mogę spokojnie korzystać z kąpieli wodnych na urlopie.

Zdrowa Stopa · 25 sierpnia 2014 at 21:25

Bliskich się nie ustrzeże, jeżeli mają słabą odporność mogą złapać, ale chyba o to trudno, ja leczyłam mój problem 10 lat zanim trafiłam na Vericaust i nikt z domowników się nie zaraził. Więc mam "bogate" doświadczenia co do metod itp 😉
Jeżeli zaś chodzi o basen itd, no jest to przeciwwskazaniem, aby nie zarazić, ale myślę , że po Vericaust będą zaschnięte "placki" i nie będą zarażać…. to są właśnie dylematy……

Anonimowy · 25 sierpnia 2014 at 22:16

Dziękuje i z cierpliwością będę czekać na te odpadające placki 😉

Anonimowy · 26 sierpnia 2014 at 08:27

Witam Panią
W pierwszych słowach chcę serdecznie Pani podziękować. Gdyby nie ten blog nigdy bym nie wiedział o tak cudownym leku jakim jest vericaust (pisze to ten od wazeliny). Wczoraj zaczęła odpadać twarda skóra a pod nią ukazuje się piękna różowa skóra. Brak poparzenia chemicznego i ból praktycznie zniknął.
HURA HURA – mam nadzieję, że tą bitwę w brodawką wygrałem.
Pozdrawiam

Zdrowa Stopa · 26 sierpnia 2014 at 12:05

cieszę się bardzo hehehe 🙂 , możliwe, że jak odpadnie to będzie jeszcze pozostałość jakaś, połóweczka, albo bardzo pomniejszone coś tam, trzeba będzie to wtedy jeszcze raz potraktować płynem, ale miejmy nadzieję, że będzie już po wszystkim 🙂 Pozdrawiam.

Anonimowy · 31 sierpnia 2014 at 13:41

Witam
wszystko odpadło ale jest mały problem i nie wiem co zrobić. Otóż skóra odpadła i nie widać żadnych czarnych kropek nawet małych. Ale jednak mimo wszystko miejsce to boli przy ucisku. Nie jest to duży ból ale jest. Pojawia się tylko i wyłącznie podczas chodzenia czyli ucisku. Może to normalne?Proszę o radę.Z góry dziękuję.
Pozdrawiam

Zdrowa Stopa · 31 sierpnia 2014 at 14:43

Na pewno miejsce jest chwilowo cieńsze niż reszta skóry, z czasem się odbuduje i powinno być ok. Proszę troszkę poczekać, dać miejscu temu ze 2 tygodnie. Pozdrawiam.

Anonimowy · 2 września 2014 at 15:15

Witam. Moja córka zmaga się z brodawkami płaskimi od ponad roku. Posiada ich około 15 na zew. stronie dłoni. Zastosowalismy Vericaust narazie na dwóch brodawkach. Zrobiła się na nich skorupa z tego co czytam tak ma być, tylko zastanawiam się czy nie mogę nałożyć na kilka naraz żeby szybciej się tego pozbyć. Z góry dziękuję. Pozdrawiam.

Zdrowa Stopa · 3 września 2014 at 20:36

Proszę na razie pozostać przy leczeniu tych dwóch, jak wszystko będzie przebiegać bezproblemowo proszę zająć się resztą, boję się tylko o to, że na raz była by za duża powierzchnia zabiegowa i mogła by boleć ręka. Zapytam tylko czy chodzi o wierzch czy spód dłoni ?

Anonimowy · 4 września 2014 at 11:29

Witam Panią
Już się cieszyłem, że pokonałem to paskudztwo na stopie (tj. podeszwie) a tu klops. Dziś moim oczom w miejscu które wydawało mi się, że jest już czyste ukazały się trzy małe czarne kropeczki. Przy chodzeniu powodują dyskomfort w postaci lekkiego bólu. Rozumiem więc, że pierwszą bitwę przegrałem ale co zrobić by wygrać całą wojnę i pokonać te brodawki. Czy nadal posmarować to miejsce VERICAUSTEM? Co robić?Proszę o pomoc.
Z góry dziękuję.
Pozdrawiam

Zdrowa Stopa · 4 września 2014 at 15:13

Mało kiedy udaje się tak od ręki szybko, więc spokojnie, tylko niech będzie pełny tydzień od odpadnięcia do kolejnej aplikacji w takim wypadku, i dokładnie zabezpieczyć wokół! A bitwa czy przegrana??? wróg się wycofał -częściowo 😉

Anonimowy · 4 września 2014 at 18:40

Witam chodzi o wierzch dłoni. Kilka jest na palcach a reszta na pozostałej części dłoni. Na drugiej ręce na przedramieniu też mieliśmy jedną ale rozprzestrzenilo się to w skupisko kilku mniejszych więc postanowiliśmy posmarować główne obok siebie a te naokoło które się rozsialy narazie zostawilismy.

Zdrowa Stopa · 4 września 2014 at 21:31

na wierzchu dłoni powinno pójść łatwiej i szybciej. Jak jest dużo rozsianych zawsze polecam stopniowe leczenie. Trzymam kciuki, aby pomogło 🙂

Anonimowy · 5 września 2014 at 11:20

Dziękuję bardzo. Mam jeszcze pytanie czy z takimi brodawkami, które są w trakcie leczenia można chodzić na basen?

Zdrowa Stopa · 6 września 2014 at 14:25

Lekarze w ogóle zabraniają korzystania z "publicznych" miejsc w przypadku chorób skóry, więc trudno mi tu dawać przyzwolenie. Niby jak Vericaust działa to jest zaschnięta warstwa, szczelna i powinno być bezpiecznie w zasadzie, ale nie mogę tego powiedzieć jednoznacznie…..

Majka · 8 września 2014 at 00:50

Ponownie zarasta. Ale nadal są w niej takie te dziury. Chociaz musze przyznac ze ostatnio z jednej z nich udalo mi sie wyciagnac cos … nie wiem jak to nazwać. Ale przypomina to moment kiedy obrywamy truskawke lub maline z krzaczka i wyciagajac szypulke wychodzi takie biale.
Kiedy to udalo mi sie wyjać to dopiero polala sie krew. Ale w tej kurzajce wogle nie ma czarnych kropek.
Za 2 tygodnie mam wizyte u pani dermatolog. Moze uda mi sie ja namówić na lek ktory Pani poleca. Pozdrawiam serdecznie. I dziekuje za odpowiedz.

Anonimowy · 9 września 2014 at 08:22

Dziękuję za odpowiedź. Minęło już 9 dni odkąd postanowiliśmy pierwszy raz tylko nie wiem czy mogę już ponowić ponieważ jest jeszczze taka rana 1cm na 1cm ale pod nią wydaje mi się ale nie jestem pewna że spod niej widać jeszcze te brodawki i nie wiem czy już smarować czy się wstrzymać.

Zdrowa Stopa · 9 września 2014 at 12:18

czekając kolejny tydzień nie zaszkodzi się, więc radzę poczekać aż będzie wiadomo na 100% czy jest potrzeba kolejnego smarowania 🙂

Zdrowa Stopa · 9 września 2014 at 12:22

Nie należy dłubać, wyrywać wycinać …. itd… czegokolwiek z kurzajek, można się przyczynić do ich rozsiania, albo się zranić niepotrzebnie. Ja nie spotkałam się z "korzeniami" kurzajek, żadnych czarnych kropek jak się często czyta, nic z tych rzeczy. Jeżeli jeszcze coś jest proszę posmarować płynem kolejny raz i NIE DŁUBIEMY! 🙂

Łukasz · 12 września 2014 at 20:06

Witam, mam na stopie kurzajkę już od ponad roku. Próbowałem Brodacidu, potem była 4 razy była zamrażana u dermatologa i nic nie pomogło. Po ostatnim zamrażaniu dermatolog polecił mi wspominany Vericaust z zaleceniem stosowanie raz na tydzień. Minęło kilka miesięcy i kurzajka ciągle się odbudowuje, a dodatkowo powstały 3 nowe w innych punktach stopy. Ma Pani jakieś pomysły co można zrobić więcej? Powoli popadam w desperację…

Zdrowa Stopa · 12 września 2014 at 21:25

Witam, dlatego napisałam aby nie stosować wg zaleceń, Lek ten nie skutkuje jak się stosuje co tydzień, proszę dokładnie przeczytać post…….. po zastosowaniu czekamy aż SAMO odpadnie i po dwóch dniach aplikujemy ponownie jeżeli jest na co……. U mnie też nie działał przy stosowaniu wg zaleceń.

Anonimowy · 20 września 2014 at 20:48

Witam, obserwuję post od połowy sierpnia, odkąd trafiłam na niego szukając pomocy
dla stóp moich dzieci. Dermatolog zalecił Brodacid i częste "wyszorowywanie" odciskó w pumeksem. Efektu nie było żadnego. Uderzyłam więc do internetu. To co tu wyczytałam wydało mi się racjonalne, poszłam do apteki, kupiłam Vericaust i zaaplikowałam według Pani zaleceń. Penatenem zabezpieczyłam skórę wokół odciska, posmarowałam sam odcisk niewielką ilością płynu i czekałam. Syn wcześniej rozgrzebał sobie odcisk, wyciągając go sobie nożykiem, więc lekko go piekło. Po około 2-3 tygodniach synowi odpadł spory kawał skóry znajdujący się wokół odcisku, mimo że była ona zabezpieczona przy smarowaniu. Natomiast u córki odpadła twarda skóra, która utworzyła się na odcisku, ale tylko wierzch, odcisk nadal jest płaski, teraz dużo twardszy ( i u córki i u syna ) i bardziej bolący. Nie wiem, może coś zrobiłam źle,może za mało płynu?

Anonimowy · 20 września 2014 at 20:52

Uwaga do mojej wypowiedzi powyżej: cały czas mowa o kurzajkach, wyrazu "odcisk" używam z rozpędu. 🙂
Aga

Zdrowa Stopa · 21 września 2014 at 06:43

Wszystko dobrze Pani zrobiła, proszę zaaplikować kolejny raz, to nie jest szybka kuracja, ale proszę wierzyć, że po chirurgicznym usuwaniu najszybsza. Kurzajki chcą jakby się bronić, na odległość nie mogę obejrzeć i powiedzieć ile mniej więcej spodziewała bym się "zaaplikowań" . Wrażenie "twardości" może być. Jeżeli Pani się boi- jak widzę dokładnie przeczytała Pani opisy innych osób zbyt lekkomyślnie stosujących Vericaust- proszę zabezpieczyć nawet z częścią brzegu kurzajki, wtedy nic z leku nie powinno dostać się na zdrową skórę. Pozdrawiam.

Anonimowy · 11 stycznia 2015 at 03:59

Chcę zapytać czy po użyciu preparatu Vericaust-można się kąpać ,czy delikatnie przemywać miejsca posmarowane .

Zdrowa Stopa · 14 stycznia 2015 at 22:00

Można się kąpać, to jest niezmywalne. Nie należy tylko tego miejsca szorować tarką/pumeksem. Pozdrawiam

Magda · 21 stycznia 2015 at 16:00

witam serdecznie,
bardzo się cieszę, że tu trafiłam i proszę o pomoc.
Mój problem z kurzajkami na stopie zaczął się jakieś 3 lata temu. Stosowałam naprzemiennie różne środki ale bez efektu. Dlatego zmieniły się w kurzajki mozaikowe, niestety duże 🙁 jedna pod palcami na stopie, druga na dużym palcu tej samej stopy i o zgrozo! zauważyłam, że robi się trzecia na tej samej stopie przy paznokciu. Stosuje od ok 8 tygodniu brodacid, czasem z przerwą 2-3 dniową bo ból jest ogromny, uniemożliwiający chodzenie, non stop piecze i pulsuje. Zerwane warstwy odsłaniają kolejne z czarnymi kropkami kurzajki. W między czasie byłam jeszcze na elektrokoagulacji ale bez efektu. Dziś kupiłam vericaust i teraz nie wiem za bardzo jak zacząć to stosować. Nie chce zrobić sobie krzywdy. Czy mam odstawić brodacid na tydzień i dopiero wówczas zacząć kurację vericaustem? proszę o pomoc bo nie mam już siły 🙁

Zdrowa Stopa · 25 stycznia 2015 at 08:50

Leki tego typu stosujemy oczywiście pojedynczo, tylko jeden. Brodacid tak, proszę odstawić, co do vericaustu to w poście wszystko dokładnie opisałam jak. Pod postem dodałam linki kolejnych postów powiązanych bezpośrednio z tematem jak stosować vericaust. Jest to spory opis, dlatego nie chcę tu już powielać tego samego tekstu. Proszę uzbroić się w cierpliwość, bo kurzajki niestety są czasochłonne :(. Wiem to niestety z doświadczenia na własnym ciele. Jeżeli kurzajki są baaaardzo duże, mam na myśli powyżej pół cm to można stosować częściowo, żeby nie na raz tak dużą powierzchnię, zasmarować pół kurzajki. Czym większa powierzchnia tym dłużej się czeka na odpadnięcie leku, nawet miesiąc. Zerwanie strupka z leku powoduje oczywiście zniesienie działania, bo zrywa się zaschnięty lek a nie kurzajkę. Lek ma wniknąć głęboko i odpaść sam z chorą tkanką. Jeżeli zmiana jest duża kurację oczywiście powtarzamy, tak długo puki kurzajki nie znikną. Przy prawidłowym stosowaniu zazwyczaj jest to do 5-ciu razy. Pozdrawiam i życzę wytrwałości. W razie potrzeby służę pomocą.

Anonimowy · 13 lutego 2015 at 22:00

Witam serdecznie. Właśnie dziś wróciłam od dermatologa. Mam kurzajkę przy paznokciu kciuka. Lekarka powiedziała, że wymrażania sie nie stosuje w tym wypadku, bo może mi naruszyć paznokieć. Przepisała Vericaust. Nie mówiła nic o zabezpieczaniu zdrowej skóry (dobrze, że znalazłam ten blog!), ale poradziła, abym przed aplikacją dobrze wymoczyła palec – najlepiej przez 30 min. Lek wtedy szybciej zadziała. Mam jednak inne pytanie: czy zastosowanie tego leku boli, piecze?

Zdrowa Stopa · 17 lutego 2015 at 19:45

prawidłowe zastosowanie leku jest całkowicie bezbolesne, natomiast odradzam moczenie, lek jest STRASZNIE silny !!!!!!!

Anonimowy · 27 lutego 2015 at 00:46

Witam
Zanim trafiłam tutaj, Leczyłam swoją kurzajkę od roku płynem Acerin, oczywiście moczyłam stopę i dłubałam po kurzajce. Trochę się przestraszyłam bo obok kurzajki odczuwam ból, a pod skórą a zbiera się przeźroczysty płyn. Czy przedawkowałam i poparzyłam się?
Proszę o poradę Gerda

Zdrowa Stopa · 27 lutego 2015 at 21:54

Niestety nie mogę pomóc, nie znam tego leku 🙁 i nigdy też z nim się nie spotkałam w "opowiadaniach" pacjentów

Anonimowy · 1 marca 2015 at 15:56

Dziękuję. Dzisiaj jest o wiele lepiej, faktycznie musiało to być oparzenie, bo przeźroczysta wydzielina wysączyła się w całości i teraz pięknie się goi. Pozdrawiam Gerda

Anonimowy · 7 marca 2015 at 00:37

Witam,
Jestem w 19 tyg ciąży, od kilku miesięcy mam kurzajkę, wiec postanowiłam kupić zwykły preparat na kurzajki w drogerii, po jednorazowym zastosowaniu UNDOFEN KRIOTERAPIA eter dimetylu i propan (miało być nieszkodliwe) przeczytałam ulotkę i nie wiem jakim cudem przeoczyłam informację że nie wolno stosować w ciąży… Czy zaszkodziłam dziecku? Panikuje Pozdrawiam Asia

Zdrowa Stopa · 8 marca 2015 at 11:44

Na każdym leku jest napis nie stosować w ciąży. Proszę z góry nie panikować, ale z dalszą kuracją proszę się wstrzymać do czasu po rozwiązaniu. Zdrowia życzę i pozdrawiam 🙂

Anonimowy · 9 marca 2015 at 11:24

Witam Panią.
Widzę że wcześniej juz też były takie przypadki… mianowicie uzywam vericaust od miesiaca pani dermatolog przepisala mi go po czym poszla do apteki, tam dostalam vericaust PEN w takim mazaku mam brodawke na pięcie (duża) druga mialam wyzej troche nizej niz pod palcami. Zeszła. Natomiast z tą duzą nic się nie działo więc poszlam kupic vericaust w plynie. Dodam jeszcze ze gdy przyszlam na kontrole do dermatolog pani była zdziwiona że istnieje takie coś jak vericaust PEN. Tak więc dwa tyg temu w czwartek posmarowalam moją kurzajke, bolalo wiadomo lecz byl to lekki bol do wytrzymania. Jak zaleca się miałam posmarować ją tydzień później w czwartek, a posmarowałam też(wiem sama sobie narobilam, z własnej głupoty i niecierpliwości) w środę czwartek i piątek. Gdy obudziłam się w sobotę rano ból był okropny ale jeszcze dało się to przezyc. Wieczorem… ryczałam z bólu moczylam w lodowatej wodzie co przynosiło ulgę chociaż na chwile, oczywiscie cała noc nieprzespana z soboty na niedziele o 3 w nocy jechałam bo coś przeciwbólowego, nasennego i maść na oparzenia. Niestety niewiele to dało bo z wczoraj na dzis tez nie spałam, mama wstała w nocy robić mi ciągle okłady bo sama nie byłam w stanie przepłakałam całą noc, robiłam od wczoraj rana tak jak pani mówiła okłady z sody, niestety na nic się to nie zdało ból jest przeraźliwy, nigdy w życiu nic mnie tak nie bolalo co więcej nigdy nie płakałam z bólu.. 🙁 Brodawką ciągle pulsuje, jakby korzeń chciał wyjść, już widac w tej wielkiej kurzajke pare czarnych kropek obok niej tez sa dwie czarne kropki. Zrobiło się to bardziej wypukłe niż było wrzuciłabym zdjęcie ale tutaj chyba nie ma jak ;/ dodam jeszcze ze tą kurzajke (najwieksza) złapałam z 6 lat temu na basenie nie mialam pojecia ze to kurzajka, bylam pewna ze odcisk, potem jakoś tego nie ruszałam i sobie było. wcześniej stosowałam verrumal ale nie był skuteczny. co mam zrobic? pisząc to właśnie umieram z bólu, czy ból minie zaniedługo? Pozdrawiam Martyna

Anonimowy · 9 marca 2015 at 11:59

http://zapodaj.net/ade488e446c58.jpg.html oto link 😉

Anonimowy · 9 marca 2015 at 16:41

Moja historia w skrócie: leczę kurzajki na stopach od dwóch lat. Mam ich około 15. Na dłoniach pojawiły mi się zaczątki kurzajek. Wymrażane były 4 razy co 2 tygodnie -efekt zerowy. Smarowane 2 opakowaniami verrumalu: dobrze sie łuszyczyło schodziło ale nie pomogło. Teraz: smaruję vericaustem: łuszczy się, na początku bardzo bolało, dobrze wyciągało kurzajki ale po jakimś czasie preparat działa słabiej. Początkowo stosowałem co tydzien poźniej co dwa dni a nawet codziennie. Chyba kurzajki się na niego uodporniły. Przy stosowaniu verumalu zauważyłem lekkie rozsianie się kurzajek na pobliską skórę stopy i na dłoniach Co robić??

Zdrowa Stopa · 10 marca 2015 at 20:06

oparzenie chemiczne strasznie boli, straszne 🙁 , koleżanka w pracy nadużyła mojego vericaustu i widziałam efekty na oczy więc wiem o czym piszesz, może do chirurga, oczyści i przepisze coś przeciwbólowego silniejszego….. nim tkanka sie zregeneruje. Dlatego tak dużo piszę na moim blogu o tym vericauście, tak jak jest dobry tak samo niebezpieczny i pacjentów trzeba szczególnie uczulić na jego działanie, jak dla mnie najwyraźniej lekarze nie mieli kłopotów i mało który stosował u siebie bądź w rodzinie ten lek żeby poznać jego siłę. Okłady na silne poparzenie będzie za słabe, może doraźnie altacet z lodówki….

odp dla Pana: proszę dokładnie przeczytać post, co tydzień jak się smaruje to idzie lek na lek, wiec nie zadziała, trzeba czekać aż odpadnie SAMO!!!!!! nawet miesiąc można czekać. Kuracja jest owszem długa ale wierzę, że się uda. Pozdrawiam

Anonimowy · 11 marca 2015 at 09:41

Dziękuje za odpowiedz 🙂 ból już trochę minął w porównaniu do tego co było dziś pierwsza noc cala przespana !! 🙂 ta mniejsza brodawka na ktorej bylo widac dwa korzenie odeszla, byla wielka dziura po nocy zasklepiło się i wygląda jakby to była krew ale to chyba taki naskórek świerzy bo jak przykladalam chusteczkę to nic się nie odbijało, dodam jeszcze ze gdy to odeszlo leciał jakiś przezroczysty płyn, ale to chyba nie była ropa.. czy to się zarośnie? Będzie blizna lub jakieś przebarwienie? Teraz zostala jeszcze ta wielka mam nadzieje ze ze jakis czas tez sie jej pozbede jak Pani mysli? Pozdrawiam Martyna 🙂

Zdrowa Stopa · 11 marca 2015 at 20:06

to przezroczyste co ewentualnie leci to osocze, może tak być jakąś chwilkę. Blizna raczej nie zostanie, chyba, że po poparzeniu, ale raczej nie powinna. Proszę tą większą traktować już wg "mojego przepisu" i na razie nic nie nakładać aż do całkowitego wygojenia poparzenia. Wierzę, że kurzajka zniknie 🙂 Pozdrawiam

Anonimowy · 11 marca 2015 at 20:49

Ok dziekuje Pani bardzo. Bede zdawac dalsze relacje co pozniej stalo sie z ta duza 😉 swoja droga swietny blog ciesze sie, ze tu trafilam duzo przydatnych informacji. Pozdrawiam 🙂

Zdrowa Stopa · 11 marca 2015 at 21:53

Bardzo dziękuję 🙂 Miło na dobranoc dobre słowo usłyszeć 😉 Dalsze info bardzo przydatne choćby dla kolejnych posiadaczy kurzajek, którzy chcą je wyeksmitować 😉

Anonimowy · 12 marca 2015 at 18:20

A jest możliwość, że kurzajki nie chcą się ze mną pożegnać ze względu na słabą odporność organizmu i stres? Może należy walczyć z nimi od środka jakimiś suplementami?

Anonimowy · 12 marca 2015 at 21:43

Mam jeszcze jedno pytanie, tutaj znowu Martyna. Brodawki są na obszarze 1na1cm i w tym właśnie obszarze znajduje się ich kilka, widać już wyraźnie korzenie. Czy jak będę kolejny raz smarować mam to zrobić na całej powierzchni czy tylko posmarować te kropeczki? Między nimi są minimalne odstępy, kilka mm. Wczesniej robilam tak ze smarowalam to całe. Jak to robic?

Zdrowa Stopa · 13 marca 2015 at 22:16

proszę każdy punkcik smarować osobno. Zazwyczaj nabieram na patyczek kosmetyczny kremu ochronnego i zabezpieczam wokół zmian, jest zdjęcie pokazujące jak to robić w jednym z postów dotyczących vericaustu, a następnie maleńką ilość płynu nanoszę na kurzajkę

Sylwia · 15 marca 2015 at 00:33

Witam 🙂 proszę o poradę. Moja przygoda z tym ustrojstwem zaczęła się parę lat temu. Miałam kilka brodawek pod stopa i wybrałam się do dermatologa i zeszły prawie wszystkie po jednym zamrażaniu. Te jedna zignorowalam, przykryla się warstwami skóry i była praktycznie niewidoczna. Po ok dwóch latach zaczęła mi przeszkadzać, przypomniałam sobie o niej i czułam ja stapajac. O dziwo, nie rozprzestrzeniala się pomimo że nie była usunięta do końca. Wybrałam się do dermatologa na zamrażanie po tym długim czasie, przepisał mi vericaust. Było to w tamtym roku latem. Byłam od tego czasu na 4 kolejnych zamrazaniach, smaruje vericaustem, próbowałam tym z scholla w domu i nie ma efektu. Nadal tam jest. Najgorsze jest to ze po każdym zamrażaniu boli mnie jak chodzę, jest to umiejscowione pod palcem u stopy. Nie da się chodzić bez stawiania stopy w tym miejscu. Juz mam szczerze mówiąc dość tego, po zamrażaniu jeszcze z parę dni chodzę jak sierota, po zastosowaniu preparatu jest mniejszy ból ale wciąż. I nadal jeszcze nie udało mi się tego pozbyć. Wygląda to okropnie, jest duże, widoczne, brzydzę się tego, nie mogę wyjść na basen, a jak sobie pomyślę o nadchodzącej wiośnie i lekkich butach to już totalnie się załamuje. Ile razy można znosić te bóle przy chodzeniu itd… Mogłoby mi pani coś doradzić? Brak mi już cierpliwości. Pozdrawiam serdecznie, Sylwia

Anonimowy · 15 marca 2015 at 11:09

Jeżeli jest Pani w ciąży to nie polecam żadnych specyfików chemicznych. Proszę zrobić sobie kawałki cytryny zalanych octem po trzech dniach nadają się do aplikacji. przykładamy spodnią stroną skorki tj. z białą skórką do brodawki i zabezpieczamy mocno plasterkiem. Powodzenia 100% sposób na pozbycie się tego wirusa. No i tani i bezpieczny.

Zdrowa Stopa · 15 marca 2015 at 18:28

A w jaki sposób używała Pani tego vericaustu? Jak często? Pewnie czytała Pani post, proszę poczytać komentarze pod nim, to da światło o co pytam, ilu ludzi i lekarzy tylko niemalże sposobów aplikacji…..

Sylwia · 15 marca 2015 at 20:15

Ten komentarz został usunięty przez autora.

Sylwia · 15 marca 2015 at 20:24

Ok tydzień po zamrażaniu dopiero smarowalam, raz na tydzień czasami nawet rzadziej ponieważ nie chciałam narażać się na dyskomfort gdy miałam różne poważne sprawy w których mogło mi to ewentualnie przeszkadzać niż w zwykły dzień. Po zastosowaniu tworzy się taka skorupa, po każdym zamrażaniu schodzi tylko wierzchnia warstwa skóry i korzeń nie wychodzi nic się nie wykrusza. Teraz jest taka skorupa, widzę że to pod tym jest ciemne, czy to dobrze?

Sylwia · 15 marca 2015 at 20:37

Ten komentarz został usunięty przez autora.

Zdrowa Stopa · 16 marca 2015 at 21:40

tak, właśnie skorupka ma powstać i bez niczyjej pomocy odpaść- sama- trwa to na pewno dłużej niż tydzień, wszystko jest dokładnie opisane w poście. Kolejne smarowanie lekiem 2 dni po odpadnięciu skorupki"

Anonimowy · 17 marca 2015 at 22:17

Witam ponownie tutaj znowu Martyna która posmarowała sobie brodawkę 3 dni pod rząd.. Dziś zauważyłam że na środku mojej brodawki odchodzi skóra, chwyciłam za nią, pociągnęłam leciał jakiś hmm ciemno-różowy płyn naciskałam z żeby wszystko wyleciało, tak jakbym wyciskała pryszcza! Myślałam że to sine dookoła brodawki coś od poparzenia ale po usunięciu tego płynu skóra zrobiła się normalna 😉 i wyszły wszystkie korzenie !! odeszła cała ta powierzchnia która posmarowałam to było ok. 1cm na 1cm, więc mam taką jakby dziurę wygląda to teraz paskudnie ale jak naciskam z boku to nic już nie boli więc wydaje mi się że korzeni już tam żadnych nie ma jak Pani myśli? Cieszę się jak dziecko:)) mam tylko nadzieje że to już koniec z tym paskudstwem. Czy teraz to wszystko się zasklepi, zrobi się strupek i odpadnie? Teraz przyłożyłam do tego gazę i z boku przykleiłam plastrami żeby nic się tam nie dostawało. Opłacało się przecierpieć ten tydzień płakania z bólu i nieprzespanych nocy. Mimo że z własnej głupoty sama zafundowałam sobie ten ból to w końcu się tego pozbyłam 🙂 (tak myślę) Pozdrawiam

Zdrowa Stopa · 17 marca 2015 at 23:59

to cieszę się wspólnie ;)))))) jeżeli mogę oczywiście 😉 . ALe proszę już tam nic nie majstrować, niech się samo zagoi, nie powinna zostać blizna. Ranki na stopach bardzo łatwo sobie zakazić…. plasterek, może być z gazikiem aż do całkowitego wygojenia. Pozdrawiam 🙂

Anonimowy · 19 marca 2015 at 21:50

Mam dzieje ze to juz koniec i dziekuje za wszystkie porady i informacje, zycze tez wszystkim ktorzy z tym walcza zeby sie tego w koncu pozbyli! Pozdrawiam rowniez 🙂

Anonimowy · 29 marca 2015 at 00:41

Witam Panią. Uprzejmie proszę o poradę. Ok. 3 lata temu na kłębiku prawej dłoni zrobiła mi się kurzajka . Początkowo byłem przekonany, że to odcisk, gdyż jest to miejsce podparcia ręki podczas pisania na klawiaturze. W aptece farmaceutka poleciła mi Vericaust, który zastosowałem z pozytywnym skutkiem. Jednak po ok. roku kurzajka odrodziła się. Ponownie Vericaust i znów po podobnym okresie sytuacja się powtórzyła. Obecnie odnowiła się po raz czwarty. Tym razem postanowiłem pozwolić jej mocniej się zbudować i dopiero ją wypalić. Poprzednio reagowałem raczej wcześnie. Czy odrastanie brodawki świadczy o dalszej obecności wirusa w organizmie? Dodam, że poza tą jedną nie mam innych. Czy możliwe jest, że poprzednio nie wszystkie korzenie się prawidłowo usunęły i stąd nawracanie kurzajki? Jak pozbyć się problemu na stałe? Będę wdzięczny za pomoc. Pozdrawiam. Mariusz

Zdrowa Stopa · 31 marca 2015 at 08:36

Ponoć z tymi kurzajkami jest jak z opryszczką, wirus siedzi w nas w utajeniu i atakuje jak jesteśmy osłabieni, jeżeli Pan usunął ją całkowicie 3x to myślę, że mogła wyjść ponownie właśnie z osłabienia, zaleca się różne specyfiki przeciw wirusom, wiem że od opryszczki jest Heviran, może są i inne tego pokroju leki, może spytać lekarza…. Swoją drogą dobrze, że Vericaust działa jak należy 😉

Anonimowy · 10 kwietnia 2015 at 15:48

Witam serdecznie
Mam ogromna prosbe o radę. Moja 8 letnia corka ma kudzajke na podeszwie stopy juz dlugi czas. Probowalismy brodacidu, potem lapisu i tez nic nie zadzialala, nawet dziadek przywiozl specialnie jaskolcze ziele i nic. Kurzajka zrobila sie czarna i twarda ale nie jest wypukla tylko raczej zupelnie plaska. Dzis zastosowalam pierwszy raz vericaust na ta twarda czarna kurzajke. Czy to cos pomoze? Czy kurzajka jakos sama w koncu wyjdzie w gore????? Bede bardzo wdzieczna za odpowiedz. Po zastosowaniu verucaust corke nic nie boli, czy lek dostanie sie do srodka przez ta czarna skorupe????
Pozdrawiam serdecznie

Anonimowy · 10 kwietnia 2015 at 15:54

Dodam tylko ze ta czarna kurzajka jest juz dobre 4 tygodnie jak nie dluzej i nic nie chce wyjsc ani sie nie "kruszy". Raz corka pod moja nieobecnosc zaaplikowala sobie ja lapisem i niestety takze dookola kurzajki wiec okrag jest wiejszy niz kurzajka i tak to wygląda jakby ta czarna skora dookola kurzajki ja trzymala…..Co Pani radzi zrobic, bo bywa ze przy chodzeniu ona ja boli wiec chyba nie do konca jest martwa….

Zdrowa Stopa · 10 kwietnia 2015 at 22:15

kurzajki pod stopa zawsze sa plaskie, sa splaszczone ciezarem naszego ciala. Jezeli powierzchnia kurzajki jest duzo, odpadniecie leku moze trwac bardzo dlugo, skoro minely juz 4 tyg zaaplikowalabym kolejna dawke, najpierw radzilabym namoczyc stope, bardzo lekko zetrzec tarka twarde miejsce kurzajki i za dzien po tym zabiegu uzylabym vericaustu. Czasami tak sie zdarza, ze lek trzyma sie beznadziejnie dlugo. Zadaniem vericausu jest "wyzrec" (jak by nie bylo jest to kwas) tkanke posmarowana i razem z nia odpasc. Trzeba niestety cierpliwosci. Oczywiscie nie zapominamy o dokladnym zabezpieczaniu skory zdrowej wokol zmiany.

Anonimowy · 11 kwietnia 2015 at 07:02

Dziękuję bardzo za odpowiedz. Czyli jak dobrze rozumiem mimo iz wczoraj ja potraktowalam vericaustem to najlepiej ja odmoczyc zertrzec skorupke twarda i po dniu potraktowac ja znowu vericaustem? Czy moze odczekac tydzien zeby te aplikacje nie byly jedna po drugiej?
Bardzo serdecznie dziękuje i pozdrawiam
Magda

Anonimowy · 11 kwietnia 2015 at 12:55

Witam,
jestem w ciąży i niestety miałam niemiłą przyjemność walczyć z kurzajką.Pojawiła się jakieś 2 miesiące temu na poduszce stopy.Bolała strasznie, więc udałam się do podologa, który potwierdził, że ustrojstwo jest.Niestety w ciąży nie mogę szaleć z lekami, więc postanowiłam powalczyć skórką cytryny moczonej w occie.Tydzień okładów dziennych i nocnych spowodował, że cała kurzajka zmiękła, więc ją wydłubałam pensetą…wydaje mi się, że wyjęłam całą(odchodziła bez problemu w formie takiej "papki").Mam teraz dziurę głębokości ponad pół cm i nie wiem co robić dalej…wydaje się już czysta(czarne punkciki wyjęłam takie jakby martwe), kawałek jednego wyjąć nie mogę, bo bardzo boli:-( Chodzenie z tą dziurą tak jakby piecze, więc kuśtykam.Zalałam tą dziurę wodą utlenioną już dwa razy i zalepiam plasterkiem.Czy to wystarczy?Boję się, że odrośnie, albo wda się zakażenie:-( Proszę o pomoc.Dodam, że dno tej dziury wygląda jakby już tylko jedna warstwa dzieliła mnie od mięska…
Pozdrawiam,
Ciężarna w potrzebie

Zdrowa Stopa · 11 kwietnia 2015 at 16:55

proszę odczekać tydzień…… do kolejnej aplikacji

dla ciężarnej 🙂 😉 ja bym odczekała z wszelkimi działaniami po rozwiązaniu. A skoro już rozdłubana i widać jakiś jeden punkcik czarny to raczej odrośnie….. W tej chwili można kupić w aptece lub w niej zamówić taki okrągły krążek wielkości 5zł z dziurką w środku wielkości groszku i przyklejać puki miejsce jest bolesne i wrażliwe. Jak to się unormuje można ponownie spróbować tej cytrynki, równie skuteczny, nie wiem czy nawet nie bardziej jest czosnek, ale tak jak pisałam. Poczekałabym ro czasu bezpiecznego po porodzie. Pozdrawiam.

Anonimowy · 11 kwietnia 2015 at 17:26

Serdecznie dziękuję za pomoc.Przez tydzień w takim razie nie tykam tego w żaden sposób i modlę się, żeby jednak nie odrosło, bo jest bolesne i nie wyobrażam sobie całej takiej ciąży, a rozwiązanie w październiku:-/ Jeszcze raz dziękuję bardzo za pomoc:-)

Anonimowy · 14 kwietnia 2015 at 11:33

Witam ponownie,
nie musiałam czekać nawet tygodnia, bo minęły 4 dnia, a ja dziś miałam przyjemność znów zobaczyć kurzajkę…odrosła:-( Przylożyłam kolejny raz cytrynę moczoną w occie…a już marzyłam o zwycięstwie i spokojnej ciąży…:-(

Anonimowy · 14 kwietnia 2015 at 19:07

witam, ja z kurzajkami zacząłem walczyć od 2 miesiąca po tym jak już zaczęły mi bardzo przeszkadza (a miałem ją na placu dużym – koło paznokcia) przeniosła się na sąsiedni palec i za chwile miąłem juz 3-4 następne pod stopą takie małe – ale te już od razu jak zobaczyłem rozskrobywałem i traktowałem sokiem z glistnika (jaskółcze ziele) te wieksze na poczatku do dermatlogoga ale nie podejmował sie wymrazania bo mówił ze za duże… przepisał mi tylko verrumal (ktory smarowałem przez 2 tygodnie) troche moje zaniedbanie bo smarowałem tak ze czasami troszke na zdrowa skóre poleciało, i przez to osłabiona skóra byłą atakowana przez kurzajke i sie rozraztała – potem jakąs maść ktora miala to zmiekczyc, ale już tego nie kupowałem. kurzajka była już wielkosci 1 groszówki na placu – wiec potraktowałęm ją skórką cytryny i octem – 3 razy na spanie zakłądałem i rano sciagłem. ostatniego dnia mnie obudzilo szczypanie i musiałem sciągnąc… kurzajka zrobila sie czarna. No i dziś był przełomowy moment, Wziąłem obcinaczki i powoli zaczłąme podwarzać tą kurzajke – wypłynęła taka brązowa limfa – kurzajke podwarzyęm i ona już nawet na tych korzeniach sie nie trzymała – te korzenie byly takie wypalone i miękkie z pod spodu – 2 kurzajki usunąłem – zostałą tylko dziurką z mięsem…. Znając moje szczescie peqwnie coś tam jeszcze zostalo, chociaz nie widac nic tylko mięso… Woda ulteniona i zakleiłem to plastrem, na noc sciągne do spania zeby sie zagoiło

Zdrowa Stopa · 14 kwietnia 2015 at 19:13

Trzymam kciuki za powodzenie, często zwykłe metody są jednak bardzo skuteczne, ale wymagają mega dyscypliny aby codziennie te "akrobacje" wykonywać. Pozdrawiam i oby było OK 🙂

Anonimowy · 14 kwietnia 2015 at 21:39

Witam serdecznie, ja również jestem posiadaczka kurzajki potraktowanej lekiem Vericaust:) i cieszę się bardzo, że znalazłam TEN włąsnie BLOG. Kurzajka jest zlokalizowana pod paznokciem dużego palucha u stopy wiec nie wiem co sie z nia dzieje a tym samym paznokieć utrudnia odpadniecie rodzaju strupak, któy sie tworzy. Czy powinnam >pomóc< mu sie wydbyć czy lepiej poczekać na rezultaty bez ingerencji? Pozdrawiam, Aga

Anonimowy · 15 kwietnia 2015 at 19:28

Dziś jeszcze udałem sie do chirurga bo duże wczesniej miałem umówione spotkanie. Chirurg amator poszedł poradzić się chirurga specjalisty 😉 Ogolnie rana po kurzajce wyglada tak ze na srodku jest mały punkcik wielkosci ziarna ryzu (moze mniejszy) z ktorego caly czas delikatnie sączy sie limfa taka moze z krwią – ale bardzo delikatnie. Chirurg powiedzial smiejąc się ze jak na amatora to nawet łądnie to wyciąłem z tym ze na 100% tam został sam glowny zdzeń i za tydzien – dwa mi odrosnie to dziadostwo od nowa. Kazał smarowac Verummalem. ale mam goscia w dupie. posmarowałem jaskolczym zielem, piecze niemiłosiernie, az noga drętwieje, ale zobaczymy moze to jaskolcze ziele bardzije pomoze na taką otwartą rane niz na skóre. W kazdym badz razie bede jeszcze profilaktycznie to smarował tym zółtym sokiem z tej rośliny.

ps. ogolnie Tych lakarzy to o dupe rozbić, przepisują tylko lekarstwa, jak by nie mol powiedziec prosze poszukac sobie takij roślinki, albo przykladac czosnkiem albo cytryną, jak to nie pomoze to wtedy jakies leki czy cos. Podpisane maja umowy z zakłądami farmaceutycznymi i tylko kase maja z tego jak ktos z ich recepty wykupi lek. Takze na przyszłosc radze wszystkim jak już ktos przepisuje CI jakis lek to tez warto zapytac w samej aptece o jakis tanszy zamiennik. Nie chce tez mowic ze internet jest najlepszym lekarzem, ale warto tez coś wczesniej samemu poczytac nie tylko w sprawie tytułowych kurzajek ale ogolnie…

Pozdrawiam 🙂

Zdrowa Stopa · 16 kwietnia 2015 at 21:25

Do pisiadaczki kurzajki pod paznokciem, piszę ciągle i intensywnie…. ZAWSZE lek ma sam odpaść z kurzajką lub jej częścią SAM. Inaczej zrywamy sam lek….

Zdrowa Stopa · 16 kwietnia 2015 at 21:28

Do Pana od jaskółczego ziela 😉 (wszyscy piszecie bez nika i nie wiem jak inaczej sformułować do kogo odp 😉 ) Z lekarzami i pewnymi chorobami tak jest, puki sam nie doświadczy na własnej skórze to tak naprawdę niewiele może pomóc…..

Anonimowy · 17 kwietnia 2015 at 12:36

Witam ponownie(Ciężarna w potrzebie), otóż piszę, ponieważ chyba jednak wygrywam z kurzajką:-D Po tych kilku dniach jak napisałam, że znów mi odrasta zaczęłam dalej przykładać cytrynę namoczoną w occie.Wczoraj na noc mi się już nie chciało robić opatrunku(jestem zmęczona już walką) i dziś własnym oczom nie wierzę, ale kurzajka jest juz wysoko i zrobiła się cała czarna:-D Obcięłam trochę wierzchniej warstwy i przyłożyłam kolejną cytrynkę:-D Szczypie i piecze jak cholera, ale czy dobrze myślę, że to już prawie meta?Mam ją jeszcze męczyć czy liczyć, że sama odpadnie?Chciałam ją podważyć i wyjąć, ale z bólu nie dałam rady i mocno siedzi…
Pozdrawiam,
Ciężarna w potrzebie

Anonimowy · 17 kwietnia 2015 at 15:27

witam, ja osobiscie probowałbym ja samemu wyciac, jeśli jest czarna tzn ze juz po kurzajce – wypaliło ją. Potem profilaktycznie przykładałbym sama skórką z cytryny (bez octu)
Po wycięciu poczujesz ulge
Pozdrawiam, (kolega od jaskółczego)

Zdrowa Stopa · 18 kwietnia 2015 at 07:08

Mili Państwo (ciężarna i jaskółka 😉 ) wszystko wszystkim ok, ale muszę zaznaczyć fakt , choć może uznacie to za szaleństwo, ale dziecko może mieć bliznę, jakby ślad po kurzajce…… nie wiem jak i czemu a po co to już w ogóle, moj brat oparzył się kroplą wody, po czym pozostał trwały ślad na zawsze, jego synek ma taką samą bliznę w tym samym miejscu. Jako że kurzajka jest pod stopą (tak zrozumiałam) to blizna nie miałaby w zasadzie znaczenia, tylko tak na przyszłość zaznaczam, że w ciąży wszelkie takie sprawy zostawiamy na po rozwiązaniu. Serdecznie pozdrawiam i lecę do pracy. Miłego dnia 🙂

Anonimowy · 19 kwietnia 2015 at 10:02

Dzien dobry
Ztej strony Magda mama córki z kurzajka na stopie, (pisalam 10 kwietnia). Tak jak Pani radzila odczekalam tydzien po aplikacji VERICAUSTEM i delikatnie spilowalam ten czarny strupek kurzajki i po dniu ponownie posmarowalam vericaust (w piatek). Dzis jest niedziela i kurzajka jest w srodku jakby mleczno biala, nie wiem czy to ropa? I cala jest dosyć wypukla jakby nabrzmiala i dookola zarożowiona. Wczoraj wieczorem odczuwala kłucie w niej. Nie wiem czy to wszystko sa pozytywne reakcje po vericaust? Czy tak powinno byc ze jest w srodku mleczno biala, twarda i dość wypukla????? Bede bardzo wdzieczna za odpowiedz. Pozdrawiam Magda

Anonimowy · 19 kwietnia 2015 at 10:57

Dodam tylko ze w kurzajce jest widocznych kilka czarnych kropek i sama kurzajka jest dość duza ok 6mm x 6mm.

Zdrowa Stopa · 19 kwietnia 2015 at 16:05

Wszystko jest w porządku, proszę czekać aż odpadnie, to co Pani widzi to raczej obumierająca tkanka pod wpływem vericaustu, ropy bym tam nie oczekiwała…. pozaty ropa ma raczej zielonkawą barwę, kość słoniowa ewentualnie….

Anonimowy · 19 kwietnia 2015 at 19:37

Bardzo Pani dziekuje za odpowiedz, bede zatem czekala odpadnie sam:) Pozdrawia serdecznie

Anonimowy · 20 kwietnia 2015 at 09:08

Bardzo dziekuje za szybka odpowiedz. W tskim razie bedziemy czekac. Wczoraj zauwazylsm ze ona jest taka biala w srodku ale jskby z jednej strony, a aplikowalam lekarstwo bardzo starannie. Nie wiem dlaczego ale tak kurzajka ja bardzo swedzi…. przyznam szczerze ze takiej paskudy jak ta kurzaja to jeszcze nie widzialam. Zauwazylsm tez ze na duzym palcu u tej samej stopy ma tez wypukly jakby odcisk okraglutki taki jakby przezroczysty sle nie ma tam czarnych kropek i przy dotyku ja boli. Czy to moze byc tez kurzajka? Bardzo dziekuje za wszelkie porady. Mam nadzieje ze do wakacji uporamy sie z tym padkudztwem. Pozdrawiam serdecznie Magda

Zdrowa Stopa · 20 kwietnia 2015 at 09:32

Swędzenie takich rzeczy, strupków itd oznacza gojenie. Natomiast bąbelek może być kurzajką, pod podeszwą są spłaszczone naszym ciężarem a na ciele mają postać bąbelka. Co do korzeni i czarnych kropek, ja walczyłam ze swoimi 10 lat, fundowałam im różne cuda, nigdy nie widziałam kropek, punktów itp czarnych…. może były głęboko może nie wiem co, ale ich nie widziałam nigdy…. choć wiem że standartowo powinny niby być

Anonimowy · 21 kwietnia 2015 at 14:35

Witam ponownie, i z gory przepraszam ze tak Pania "molestuje" ale dzis z kurzajka chyba jest gorzej tak to wyglada, wystaje na ponad pół cm i to nie ona sama ale takze skora wokół kurzajki i ta skora jest jakby bialo-matowa jakby odparzona i bardzo napuchnieta. Wszystko jest bardzo nabrzmiale i jest to o srednicy ok1,5 cm!!!! Najchetniej wyslala bym zdjęcie Pani ale nie wiem czy tak mozna. Sama kurzajka podczas siedzenie nie boli w ogóle ,ale chodzi skaczac na jednej nodze.Nie wiem czy mam zrobic jakis oklad? Przed zastosowaniem Vericaustu bardzo dokladnie posmarowalam Sudocremem , i nie sadze zeby bylo to poparzenie… Serdecznie dziekuje za porady i poki ja nie boli sama w sobie to moze poczekac na rozwoj wydarzeń czy isc do lekarza…. Pozdrawiam Magda

Anonimowy · 21 kwietnia 2015 at 14:42

Wokol tego nabrzmienia? Opuchlizny? Nie wiem jak to nazwac, jest skora czerwona a na tej nabrzmialej skorze sa czerwone kropeczki… pewnie zamieszalam Pani dokladnie:-) mam nadzieje ze coś z tego bedzie zrozumiałe.

Anonimowy · 21 kwietnia 2015 at 16:28

Zdjęcie kurzajki:
http://www.pl.image-share.com/ijpg-403-233.html

Zdrowa Stopa · 21 kwietnia 2015 at 22:42

możliwe, że kurzajka była już na "końcówce swojego żywota" i mogło dojść do lekkiego poparzenia chemicznego…. nic ponad okłady z 2% sody nie mogę zalecić, powinny przynieść wyraźną ulgę. Gdyby stan utrzymywał się dłużej niż 2dni trzeba by było pójść skontrolować czy nie dodać jakiejś maści z reguły są one na recepte, betadine np tub triderm, przyspieszą gojenie i działają przeciw-zapalnie. Trzymam kciuki za szybki powrót do bezbolesności. Pozdrawiam.

Anonimowy · 21 kwietnia 2015 at 23:14

Dziękuję bardzo za odpowiedz. Przyznam szczerze ze dzis zrobiłam oklad z sody i po tym składzie potwornie ja swedzi miejsce wokoło kurzajki ona drapie i wtedy lekko puchnie… moze ja zle ten oklad robie (na szklanke wody pol łyżeczki sody? ) widac wyraźnie ze to zrobił sie pęcherz ktory przy dotyku jest miękki. Czy on raczej peknie? Mam cos takiego jak tribiotic, czy to coś pomoze jak posmaruje?
Magda

Zdrowa Stopa · 22 kwietnia 2015 at 06:00

wygląda że okład prawidłowy, byle nie pod folią i nie dłużej niż 5 minut, bo inaczej soda może też zaszkodzić. Triboticiem proszę spróbować, jeden raz dziennie, najlepiej na noc maleńką ilością….

Anonimowy · 22 kwietnia 2015 at 09:27

Ok zrobie jak Pani zaleca i bede obserwowac bo wyglada to nieciekawie, nawet nie sama kurzajka z tym bablem dookola co pod kurzajka w kierunku piety skora jest czerwona twarda i goraca i bruzdki sie porobily i to ją tak potwornie swedzi. Czy az tam moglo sie lekarstwo dostać? Nalozylam jego dosłownie odrobinke ….Dzis rano zrobilam oklad z sody i poki co nie swedziają, a mam tez w domu masc Triderm crema (to jest steryd?)wiec moze tym smarować te czerwona skore zamiast Tribiotikiem? Jesli tak to jak czesto? Tylko na noc?
Pozdrawiam Magda

Zdrowa Stopa · 22 kwietnia 2015 at 19:28

może być triderm, 1x dziennie wieczorem na noc, nie zetrze się
wtedy w skarpetce to nie steryd , zdaje się że to sa :dwa antybiotyki i przeciwgrzybiczny

Anonimowy · 22 kwietnia 2015 at 21:56

witam czy mogę zastosować ten produkt u 8 latka?syn ma kurzajkę pod dużym palcem u stopy jest płaska a w środku widać jakby kanaliki..łepki i choć na początku pomyliłam to z odgniotkiem od kamyka w bucie..wymoczone ,spiłowane i opatrzone riwanolem ok.1 m-ąc temu zaraża, obok pojawił się mały punkcik..co robic?

Zdrowa Stopa · 23 kwietnia 2015 at 07:56

prosze pójść do pediatry po poradę czy można, kiedy ja walczyłam ze swoją, preparat o którym tu mowa poleciła mi mama dziecka u którego to stosowała, więc wydaje mi się że można, jednakże u dzieci zawsze należy utwierdzic się2x 🙂

Anonimowy · 24 kwietnia 2015 at 21:55

Melduje z pola bitwy. Miala chyba Pani racje, u córki wystąpiło poparzenie bo zrobil się babel wokol kurzajki i teraz sie bardziej rozprzestrzenil w kierunku piety. Ogolnie ja to nie boli wcale choc wyglada paskudnie ale za to strasznie swedzi. Pytanie moje jest takie: czy ten babel zostawic az peknie sam o ile peknie (wokol kurzajki) czy moze jakos mu pomoc peknac???? Jak dotykam go to ja nie boli a sam pęcherz jest mieciutki. Pozdrawiam serdecznie z nadzieja iz nastepny raport bedzie takze optymistyczny. Magda

Zdrowa Stopa · 25 kwietnia 2015 at 06:22

NIGDY nie przebijamy bąbli, są naturalnym opatrunkiem, taką decyzję mógłby podjąć jedynie chirurg, wierzchnia warstwa chroni ciałko wewnątrz i stanowi zabezpieczenie przed groźnym zakażeniem… proszę czekać bąbel powinien się stopniowo wchłonąć i sam się otworzy. Pozdrawiam

Anonimowy · 27 kwietnia 2015 at 09:10

Witam,
chciałam zapytać, ponieważ wypalilam już brodawki vericaustem i one sie zrobiły takie twarde, po tygodniu sie zrobiły suche i twarde i odpadła ta skóra, tylko, że ja widze, że one się odbudowują. Moje brodawki były bardzo duże i bardzo grube hodowane już kilka dobrych lat. Chciałam zapytać kiedy mogę tą różowiutką skóre posmarować jeszcze żeby uniknąć bólu? dodam że przy wcześniejszych aplikacjach vericaustem mnie nie bolało bo dobrze zabezpieczałam skóre wokół a poza tym te moje brodawki były naprawdę duże i bardzo zgrubiałe. Strasznie chciałabym się ich pozbyć ponieważ są na prawej dłoni na której w przyszłości będę nosić obrączke i dlatego nie chce mieć takiej brzydkiej ręki. Od lat się mnie wsyzscy pytają co mi jest myślą ze jestem poparzona, tyle wysiało sie tych kurzajek.

Basia B.

Zdrowa Stopa · 27 kwietnia 2015 at 09:26

ja zawsze radzę odczekać ok 2 dni po odpadnięciu i jeżeli nadal jest potrzeba posmarować ponownie, jeżeli widzi Pani że jednak nie całe wyszły to posmarować, nie powinno chyba szczypać etc…. skoro świetnie zabezpiecza Pani maścią.

Anonimowy · 28 kwietnia 2015 at 07:52

Witam serdecznie,
piszę do Pani z prośba o radę, od dwóch tygodni używam Vericaust, po tygodniu odpadła mi skorupa, kiedy się podleczyła ponownie posmarowałam i znowu po tygodniu odpadła mi ta skorupa teraz ta brodawka zrobiła się taka pogrubiona i trochę popękana czy to jest prawidłowa reakcja? dodam, że od początku smarowałam tym Vericaustem tak co dwa – trzy dni, ale jak zrobiła się ta skorupa to trochę jej pomogłam i ją troszkę oderwałam…. proszę o rade co dalej z tym zrobić?

pozdrawiam
Ania

Zdrowa Stopa · 28 kwietnia 2015 at 20:40

Nie umiem odp na pytanie, proszę pacjentów o smarowanie jeden raz i czekanie aż odpadnie i wtedy smarujemy drugi raz…….. stosujemy preparat dokładnie w ten sposób, aż pozbędziemy się niechcianego "lokatora"

Anonimowy · 28 kwietnia 2015 at 21:37

a czy ewentualne zdjęcie mogę podesłać? może wtedy jak chociaż w taki sposób Pani "to" zobaczy będzie mogła coś więcej stwierdzić

Anonimowy · 28 kwietnia 2015 at 21:50

może mogłaby Pani podać adres email? z góry bardzo dziękuję

Zdrowa Stopa · 29 kwietnia 2015 at 05:48

adres bloga: zosienka321@gmail.com

Anonimowy · 29 kwietnia 2015 at 07:24

wysłałam
Ania

Anonimowy · 29 kwietnia 2015 at 20:53

CYTRYNA I OCET SZKODA KUPOWAC DROGICH BEZUYTECZNYCH LAKIERÓW TYPU VERRUMAL CZY BRODACID

Anonimowy · 8 maja 2015 at 01:46

Witam,
Od jakiegoś czasu mam kilka kurzajek na stopie (podeszwa) i nie mogę sobie z nimi poradzic. Zamarzłam je, niby pojawiła się na niektórych jakby biała otoczka, ale nic nie odpadło. Drugie zamarzanie rownież nic nie dało. W Internetcie znalazłam, że pomagają okłady z czosnku i stosuje je od dwóch dni. Wczoraj zrobiły mi się dwa pęcherze, bolały okropnie więc przekulam je igła i wyleciała przezroczysta substancja.. Ból ciut odpuścił
Jestem przerażona, nie wiem jak się tego pozbyć bez jakiś bolesnych zabiegów.
Proszę o pomoc

Monika · 8 maja 2015 at 01:49

Witam,
Od jakiegoś czasu mam kilka kurzajek na stopie (podeszwa) i nie mogę sobie z nimi poradzic. Zamarzłam je, niby pojawiła się na niektórych jakby biała otoczka, ale nic nie odpadło. Drugie zamarzanie rownież nic nie dało. W Internetcie znalazłam, że pomagają okłady z czosnku i stosuje je od dwóch dni. Wczoraj zrobiły mi się dwa pęcherze, bolały okropnie więc przekulam je igła i wyleciała przezroczysta substancja.. Ból ciut odpuścił
Jestem przerażona, nie wiem jak się tego pozbyć bez jakiś bolesnych zabiegów.
Proszę o pomoc

Monika · 8 maja 2015 at 01:49

Witam,
Od jakiegoś czasu mam kilka kurzajek na stopie (podeszwa) i nie mogę sobie z nimi poradzic. Zamarzłam je, niby pojawiła się na niektórych jakby biała otoczka, ale nic nie odpadło. Drugie zamarzanie rownież nic nie dało. W Internetcie znalazłam, że pomagają okłady z czosnku i stosuje je od dwóch dni. Wczoraj zrobiły mi się dwa pęcherze, bolały okropnie więc przekulam je igła i wyleciała przezroczysta substancja.. Ból ciut odpuścił
Jestem przerażona, nie wiem jak się tego pozbyć bez jakiś bolesnych zabiegów.
Proszę o pomoc

Monika · 8 maja 2015 at 01:50

Witam,
Od jakiegoś czasu mam kilka kurzajek na stopie (podeszwa) i nie mogę sobie z nimi poradzic. Zamarzłam je, niby pojawiła się na niektórych jakby biała otoczka, ale nic nie odpadło. Drugie zamarzanie rownież nic nie dało. W Internetcie znalazłam, że pomagają okłady z czosnku i stosuje je od dwóch dni. Wczoraj zrobiły mi się dwa pęcherze, bolały okropnie więc przekulam je igła i wyleciała przezroczysta substancja.. Ból ciut odpuścił
Jestem przerażona, nie wiem jak się tego pozbyć bez jakiś bolesnych zabiegów.
Proszę o pomoc

Zdrowa Stopa · 8 maja 2015 at 22:39

NIGDY ne przekłuwamy pęcherzy itp…. to naturalny opatrunek tego co znajduje się pod spodem, przebijając otwieramy furtkę do zakażenia …… Czosnek ma działanie antyseptyczne, a po regularnym nakładaniu na tę samą powierzchnię ciała wypala, więc trudno aby odbyło się to bezobjawowo…. Jeżeli Podjęła Pani decyzję o stosowaniu czosnku, proszę o cierpliwość i jeżeli ciało jest na tyle delikatne, że reaguje tworzeniem się bolesnych pęcherzy to proszę robić odstępu 2-4 dni pomiędzy nanoszeniem tego czosnku na kurzajki, jak również można zastosować ochronę ciała wokół brodawek specjalnymi maściami np sudocrem o których pisałam już baaardzo szeroko. Pozdrawiam.

Anonimowy · 14 maja 2015 at 14:03

Dzień dobry,
4.05 byłam w gabinecie Zdrowa Stopa i Pani stwierdziła u mnie kurzajkę przy płytce paznokcia u dużego palca u nogi. zaaplikowała V i kazała również kupić.
Wieczorem już powstał czarny ślad, ja sama w domu do dnia dzisiejszego zrobiłam powtórkę z 3-4 razy. Nie bolało. Ale od wczoraj ból odczuwalny, jest skorupa, lekki obrzęk i czuje jak wszystko pulsuje.
Najgorsze jest to, że pod koniec maja mam ślub. I to własny. Czy jest szansa, żeby do tego czasu to zeszło. A jak nie, to co powinnam zrobić, żeby włożyć buty i tańczyć.
Nie pomyślałam wcześniej, czekałam na wizyte prawie trzy miesiące i w ogóle nie pomyślałam, że to może byc kurzajka. Chodziłam z nią prawie trzy lata. myślałam, że to paznokieć się rozdwoił.
Proszę o pomoc. może powinnam sama sobie tę skorupę przebić, żeby płyn wyleciał i zostawić to na jakiś czas. dziękuje z góry za odpowiedź. Magda

Zdrowa Stopa · 18 maja 2015 at 09:28

Do końca maja powinno się "zagoić" tzn bólu nie będzie i to co powstało nie będzie dokuczać, i są dwie ewentualności, albo po takiej aplikacji kurzajka zejdzie a jeżeli nie to proszę dalszą walkę zostawić już na po ślubie…… Lekarze stosują Vericaust zbyt obficie, pewnie samo nigdy go nie używali i nie mają pojęcia jakie to silne…..

Anonimowy · 26 maja 2015 at 08:06

Witam serdecznie i proszę o pomoc!!!!! Moja przygoda z wirusem zaczyna się od 10 lat paru lekarzy już to wycinało!!!!jako modzel z korzeniem jako bline pooperacujną z bólem korzeniowym stosowałam różne środki i nic!!!!Żólty placek na podeszwie stopy faktycznie przypominający duży modzel dałam sobie spokój na 3 lata ale ból przy chodzeniu był tak duży że tylo w grubych adidasach byłam w stanie chodzić narastało ja moczyłam i ścinałam i tak do niedawna kiedy to wybrałam się do zapoznanego lekarza ze szpitala chirurga estetyka Pan doktor z uśmiechem na ustach powiedzieł cytuję Pani Gosiu to wirusowe pewnie daje popalić?ja że bardzo długo i ooo matko on mówi wytniemy i po krzyku tak jak powiedział zrobił wyciął dużo 7 szwów po 10 dniach zdjął szwy i mówi co pani tak kuleje mówię że boli nadal jak nie bardziej za 3 tyg do kontroli i co??? po 3 tyg odrosło wszystko tward żółte dramat kazał schola 2 razy dziennie przez 2 tyg i do kontroli i co??? nic!!!!!powiedział zrób zdjęcie stopy i zobaczymy bo odgniatam kość przy stawianiu stopy zdjęcie niby ok zrobimy laser a po rozmowie za 2 tyg stwierdził ze laser to znowu dziura i to wielka by była i że nie będzie tego robił!!!! kurcze czy na to nie ma lekarstwa???to gorsze niż rak!!!!na niego niee ma leków ale na wirusowe rzeczy??proszę o pomoc!!!!

Zdrowa Stopa · 26 maja 2015 at 13:18

a z jakiego miasta jest Pani, może mogłabym to zobaczyć? Albo proszę mi zdjęcie wysłać na zosienka321@gmail.com to adres bloga, wieczorem odpiszę, teraz muszę wyjść…..

Anonimowy · 28 maja 2015 at 19:41

Wszystko wyslalam na e-mail dziękuje bardzo czekam na odpowiedź jestem z Wroclawia

Zdrowa Stopa · 28 maja 2015 at 22:26

współczuję "przeżyć" …. ale chyba nie będzie tak źle 🙂 . Proszę spróbować mojej" metody Vericaust'owej , tylko tak, proszę zacząć od częściowego stosowania, najpierw zaczniemy od jakby mniejszej/cieńszej/łatwiejszej części, sprawdzimy jak metoda działa i jak Pani reaguje na lek. To już musi Pani sama namacalnie stwierdzić która część tej rozlanej kurzajki jest najcieńsza, wtedy resztę kurzajki i ciało dookoła/zdrowe ciało zabezpieczamy sudokremem, grubo, odsłonięta część kurzajki ma być wielkości powiedzmy około 4-5 mm na 4-5 mm i to miejsce dotykamy tylko szpatułką Veicaustu, optycznie widać bardzo słaby efekt zmoczenia miejsca dotknięcia i niech tak zostanie, tak jest prawidłowo. Odczekujemy dla super pewności 5minut i ścieramy sudokrem i koniec, czekamy na efekt, reszta wszystko wg tego co napisałam w tym poście. Zastosuje Pani to i jak odpadnie to proszę napisać jak sprawa się przedstawia, jeżeli będzie trzeba zasmarujemy drugi raz to samo miejsce, a jeżeli będzie czysto zabierze się Pani za ciąg dalszy. Wierzę że się uda. Trzymam kciuki i pozdrawiam. W razie pytań, zawsze tu jestem 😉

Anonimowy · 29 maja 2015 at 11:44

Dziękuje bardzo mam pytanie czy do 20 czerwca będzie jakiś ból?? Mam wesele i może być cos nie tak?? A może poczekać po weselu zacząć? To nie moje wesele tańczyć nie muszę haha ale….

Zdrowa Stopa · 29 maja 2015 at 21:58

Można raz zrobić, na pewno do tego czasu to boleści nie będzie, jeżeli pojawia się ból po posmarowaniu to trwa około 2-3 dni 🙂 Pozdrawiam

Anonimowy · 1 czerwca 2015 at 22:31

Witam dziś posmarowalam pierwszy raz mały kawałek nie wiem czy dobrze i czy wolno po godzinie poszlam się kąpać moje pytanie brzmi kiedy kolejna aplikacja i jak z tym chodzić jak mam bezpośrednio na stopie pod palcami????

Zdrowa Stopa · 2 czerwca 2015 at 08:30

wszystko wg tego co opisałam w w/w poście, zapomnieć o istnieniu zmiany aż do momentu kiedy odpadnie "strupek" z leku. W zasadzie po 5-10 minutach od aplikacji wszystko jest na bank suche i można normalnie chodzić . Kolejna aplikacja 2 dni po odpadnięciu "tej aplikacji", za dzień dwa zacznie to sztywnieć….. i bedzie wtedy widac ze lek jest i działa.

Anonimowy · 3 czerwca 2015 at 09:39

Witam serdecznie.Mam ogromny problem z kurzajką którą potraktowałam Vericaustem. Smarowałam kurzajkę już kilkakrotnie tym preparatem nigdy nie bolało. Nigdy tez nie zabezpieczałam skóry wokół kurzajki żadnymi maściami ponieważ nic o tym nie wiedziałam. Ale zawsze było ok. Do czasu jakieś dwa tygodnie temu znowu potraktowałam ją Vericaustem. Dodam że kurzajkę mam na prawej stopie jakieś 5 cm pod małym palcem. Tym razem ból jest nie do zniesienia. Kurzajka zrobiła się biała pod nią z jednej strony jest zaciemnienie wyglądające trochę jak siniak. Wydać na powierzchni kurzajki czarne kropeczki. W okół kurzajki zrobiło się czerwone zgrubienie niesamowicie bolące. Dotknąć się nie można ból straszny przy chodzeniu. Pojawiła się też czerwona pręga przez całą podeszwę stopy wyglądająca jak odparzenie i strasznie to swędzi. Po tygodniu bólu udałam się do lekarza rodzinnego. Pokazałam to a Pani doktor zapisała mi antybiotyk i stwierdziła że jest stan zapalny. Antybiotyk biorę już 3 dzień ból nadal nie mija. Od zaaplikowania Vericaustu mija dziś 2,5 tygodnia. Co mam dalej robić? Chodzę tylko w tenisówkach bo nic innego nie mogę ubrać. Dodam że za tydzień jestem gościem na weselu. I co dalej?
Pozdrawiam
Monia

Anonimowy · 3 czerwca 2015 at 09:51

Witam jeszcze raz. Zapomniałam dodać, że żeby złagodzić ból smaruję stopę MaxiBioticiem oraz wspomagam się leakmi przeciwbólowymi Voltaren.
Pozdrawiam
Monia

Zdrowa Stopa · 3 czerwca 2015 at 22:12

Matko kochana…. to żeby tyle trwały komplikacje po Vericauście to jeszcze nie słyszałam…… zazwyczaj po poparzeniu chemicznym skutkują okłady z 2% sody 3x dziennie, można triderm miejscowo smarować, trudno mi się tu przeciwstawiać lekarzowi, ale żeby łykać antyb tak od razu to bym się ne zgodziła….. :/ triderm to antyb+p-grzybiczny+steryd w jednym, szybko goi i łagodzi dolegliwość miejscowo, nie należy stosować dłużej niż tydzień. Proszę kupić, użyć ze 2x i dać znać jak się sprawa przedstawia.

Anonimowy · 7 czerwca 2015 at 20:56

Witam tu Gosia z Wrocławia po pierwszej aplikacji jest juz tydzień nie ma żadnego efektu co do bólu strupka nic!!! Co robić??? Wygląda jakbym nic nie zrobiła co dalej? Może brak efektu jest skutkiem mojego pocenia się stopy? może miejsce jest zbyt wychodzone? Co robić?

Anonimowy · 8 czerwca 2015 at 09:23

Witam.
Mam pytanie czy usunas kurzajke ze stopy 8 letniemu dziecku ktore jest bardzo ruchliwe i malo odporne na bol?

Zdrowa Stopa · 8 czerwca 2015 at 10:28

ostatnio usuwałam 7-8 letniej dziewczynce, również ruchliwej, bardzo szeroko zabezpieczyłam ciało w okół i nie było bólu, nic, a kurzajki poodpadały. Pozdrawiam.

Zdrowa Stopa · 8 czerwca 2015 at 10:30

Pani Gosiu, czyli ból jest jakby nie z powodu Vericaust'u. I boli ciągle, że nie można chodzić? Proszę o odpowiedź, żeby coś z tym postanowić…… I od kiedy ten ból się zaczął ….

Anonimowy · 8 czerwca 2015 at 16:02

Tu Gosia właśnie nic nie mam nic a nic żadnego efektu nie boli ani nie widać że był stosowany lek.Co teraz? kłaść go jeszcze raz?brak efektu wogóle

Zdrowa Stopa · 8 czerwca 2015 at 16:28

a no to nakładać 🙂 🙂 bo ja zrozumiałam że boli jak diabli 😉 Proszę wg zaleceń, zabezpieczyć i posmarować" płynem w środku raz jeszcze. Pozdrawiam

Anonimowy · 25 czerwca 2015 at 11:44

Na mnie podziałało wymrażanie środkiem WARTIX. Chyba pierwsza rzecz, która mi rzeczywiście pomogła skutecznie usunąć kurzajkę. Nic innego na dłuższą metę nie działało. Tutaj wystarczy raz zastosować, wymrozić i po tygodniu po kurzajce nie ma śladu.

K_S_J KSJ · 19 lipca 2015 at 19:15

Szanowna Pani! Czy można skontaktować się z Panią drogą e-mailową? Jeśli tak, to na jaki adres mogę wysłać wiadomość? Będę wdzięczna za taką możliwość.Kasia.

Zdrowa Stopa · 19 lipca 2015 at 21:14

Mail blogowy: zosienka321@gmail.com

Anonimowy · 20 lipca 2015 at 18:12

Witam serdecznie prosze o pomoc w walce z moimi kurzjkami na spodzie stopy(piecie) otoz na poczatku mojej kuracji stosowalem lek brodacid ale nie przyniosl on efektow nastepnie poszedlem do dermatologa ktory przepisal mi verrumal ale oczywiscie zero efektu nastepnia walka byla jaskolczym zielem skora mi tylko czerniala i brodawki pozostawaly takie same pozniej zastosowalem vericaust lecz po yym leku robila mi sie twarda skorka schodzila a brodawka dalej byla wreszczie zaczalem dzialac domowymi sposobami czyli czosnek plus skorka cytryny i ocet efekt byl widoczny po 3 dniu brodawki zczarnialy skora zrobila sie twarda i odchodzila wiec pomoglem jej odejsc myslem ze to juz koniec ale gdy nastepnego dnia wymoczylem nogi to brodawki zostaly takie biale punkty.. znowu zaczalem stosowac vericaust lecz nie jestem w stanie zabezpieczyc tych kurzajek poniewaz mam 3 wieksze 5 mm i obok w bardzo bliskim polozeniu 10 malych 2 mm dodam ze skonczylem brac tabletki na podniesienie odpornosci organizmu . Prosze o jakas pomoc(porade fachowca) jak moge sie tego pozbyc pozdrawiam Dawid

Zdrowa Stopa · 22 lipca 2015 at 21:22

a jak długo trwała regularna kuracja? bo przy takich "zasiedziałych" kurzajkach to trwa to około 3 miesiące i kiedy człowiek już myśli że niestety nie da rady tego się pozbyć to smarując dalej dopiero po "utracie nadziei " zaczyna w końcu to się usuwać……. życzę wytrwałosci i cierpliwości Pozdrawiam

Anonimowy · 27 lipca 2015 at 18:47

Kuracja vericaustemtrwa od tygodnia i jedna kurzjke udalo mi sie wydlubac po wymoczeniu nog jedna zrobila sie czarna i lekko wypokla lecz za cholera nie chce odpasc 2 pozostale sa biale a na jednaj pojawily sie czarne kropki Dodam ze smaruje je co 2-3 dni i mocze nogi zeby przeszedl bol stad moje pytanie czy robie dobrze? Pozdrawiam

Zdrowa Stopa · 27 lipca 2015 at 22:28

Proszę przeczytać post, pod nim są linki do postów o podobnej tematyce (vericaust, kurzajki etc…) NIE UŻYWAMY WERICAUSTU CO 2-3 DNI……. proszę mi wybaczyć caps lock ale już wielokrotnie dostaję to samo pytanie co wskazuje, że Państwo nie czytacie postu który wszystko objaśnia, a ja niestety nie odpowiadam za uszkodzenia ciała wywołane tym lekiem jeżeli nie jest on stosowany wg zaleceń, a uważam, że zalecenia do do tego preparatu może dawać tylko ktoś kto sam przeszedł kurację nim samym, bo jest to bardzo żrący lek i nikt kto nie miał z nim do czynienia nie może mieć pojęcia o czym mówi. Pozdrawiam.

Anonimowy · 29 lipca 2015 at 14:41

Zadnych uszkodzen ciala nie ma tylko pozostaje walka z kurzajkami ktore musze drastycznie traktowac. Przeczytalem wszystkie zalecenia co do stosowania owego leku lecz gdy zaczalem czesciej smarowac to widzialem efekt Pozdrawiam

Zdrowa Stopa · 29 lipca 2015 at 21:56

Ból sugeruje uszkodzenie ciała……. Przy prawidłowym stosowaniu ból jest wyeliminowany

Justyna Polus · 31 lipca 2015 at 15:00

Słuchajcie! Proponuję Wam, abyście przeczytali ten wpis http://wykurzyckurzajke.pl/kurzajki-najczestsze-pytania-i-odpowiedzi-cz-2/, ponieważ są tutaj zebrane wszystkie najważniejsze wiadomości o kurzajkach. Pytania i odpowiedzi. Ja się z tego dużo dowiedziałam i już potrafię odróżnić kurzajkę od zwykłej brodawki. Polecam. Im więcej będziemy wiedzieć tym lepiej dla naszego zdrowia. Tym bardziej, żeli mamy w domu małe dzieci i boimy się, że je zarazimy.

Anonimowy · 5 sierpnia 2015 at 22:35

Witam
Mam pytanko, stouje u mojego syna Vericaust raz na tydzien, synek mial juz 2 aplikacje I na niektorych kurzajkach pojawily sie jakby krwiaki pod spodem kurzajki. Synka nic nie boli tylko czasami swedzi. Czy te jakby krwiaki to etap przez ktory trzeba przejsc bo martwie sie troche zeby nie zrobic synkowi krzywdy. Przy ostatnim nakladaniu Vericastu stosowalam wazeline do ochrony skory wokol kurzajki. Prosze o porade.
Pozdrawiam
Aga

Zdrowa Stopa · 6 sierpnia 2015 at 08:07

1) proszę przeczytać mój post, 2) nie stosować leku co tydzień, 3) nie zabezpieczać wazeliną!!! wszystko proszę Państwa opisuję dokładnie w postach, nie podpisuję się pod efektami niewłaściwego zastosowania…..
Zdjęcie widziałam, proszę poczekać AŻ LEK ODPADNIE ALBO SAM ALBO Z KURZAJKAMI i wtedy jeżeli będzie jeszcze jakaś kurzajka posmarować Vericaustem. Nie podważać leku/kurzajki, nie piłować nie tarkować!!!!!!!!

Zdrowa Stopa · 6 sierpnia 2015 at 08:09

dodam jeszcze, że pod postem zaznaczyłam na zielono linki do tematów powiązanych , również o stosowaniu preparatu Vericaust

Anonimowy · 6 sierpnia 2015 at 16:49

dziekuje bardzo za odpowiedz, wazeline stosowalam bo bylo tak na ulotce teraz po przycztaniu postu uzyje masci cynkowej (jesli taka znajde bo mieszkam w anglii) a Vericast stosowalam raz w tygodniu bo tak mi radzila pani dermatology, zastosuje sie do pani wskazowek i zobaczymy co bedzie, pozdrawiam

Zdrowa Stopa · 6 sierpnia 2015 at 20:41

ja używałam kremu penaten którego w Polsce nie ma, może być sudocrem, a lekarze zalecają za często puki Pani nie natknie się na takiego, który sam użył leku i wie że stosowany za często wypali dziury…… wazelina jest za "słaba" dla ochrony. Trzymam kciuki za powodzenie kuracji i pozdrawiam.

Monika Macek · 14 sierpnia 2015 at 23:31

Ten komentarz został usunięty przez autora.

Anonimowy · 14 sierpnia 2015 at 23:31

Witam… szkoda, że trafiłam tu dopiero teraz :((( Ale od poczatku:
wlaczyłam z moimi "przyjaciółkami" już chyba kilka lat (wszelkie predparaty apteczne, robione, laser, chirurg, wymrażanie…) Aż trafiłam na vericaust. I wszystko szło zgodnie z planem do dziś. Posmarowałam, brodawki nabrzmiały, bolały znośnie, skóra wokół nich swędziała, zrobił sie bąbel z ropą i tu zaczyna się historia, bo mnie podkusiło, żeby przebić ten bąbel i odsłonić co tam pod spodem jest… Teraz mam otwarte rany, odkaziłam octeniseptem i co teraz? tutaj dopiero doczytałam, że nie powinnam była nic robić. No trudno. Jak się podgoi to od nowa vericaust i czekać, czekać, czekać jak odpadnie???? MONIKA

Zdrowa Stopa · 18 sierpnia 2015 at 18:52

Tak P Moniko, trzeba odczekać, stosować i znowu czekać, to dość długa kuracja ale zaciskam kciuki 🙂

Anonimowy · 26 sierpnia 2015 at 09:04

Mój synek miał kurzajkę na stopie przez ok. pół roku. Początkowo nie wiedzieliśmy co to jest. Jak już zorientowaliśmy się, że to kurzajka, to zaczęliśmy szukać sposobu na nią. Niestety zbyt długo to trwało i zaczęły się tworzyć obok niej następne. Koleżanki mówiły, że wymrażanie jest bolesne i nie zawsze daje efekt. W końcu moja siostra wyczytała gdzieś na necie, że WARTIX pomaga. Faktycznie! Synek ma już czyste stópki.

Zdrowa Stopa · 28 sierpnia 2015 at 20:26

Dziękujemy za podzielenie się wiedzą 🙂 . Pozdrawiam 🙂

Anonimowy · 14 września 2015 at 07:37

Dzien dobry, przeczytalem wiele z powyzszych wpisow – ciekawe doswiadczenia – i chcialbym zastosowac lek na stopie. Ze wzgledu na ilosc wpisow, nie wszystkie przeczytalem i mialbym do Pani pytanie: czy nalezy zabezpieczyc smarowane miejsce przed wilgocia podczas codziennych kapieli? Z gory dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam.

Zdrowa Stopa · 16 września 2015 at 21:04

nie trzeba zabezpieczać "miejsca" przed wilgocia. pozdr

Anonimowy · 17 września 2015 at 18:53

Witam. Zanim zacznę nową kurację specyfikiem który Pani zaleca, chciałam zapytać, jak postępować, w przypadku mojej córki (8lat) na dwoch stopach ma kurzajki, w sumie 3. Do tej pory przykładałam jej czosnek, były one jakby pod skórą taką stwardniała, przykładałam ok półtorej tygodnia, teraz wyglądają tak jakby się skóra wokół nich trochę otworzyła? nie wiem jak to opisać ;). W każdym razie jedna ta największa ma takie jakby niteczki wystające i nie wiem jak dalej postępować, bo wcześniej za nim się zorintowałam ze to kurzajka i nic nie robiłyśmy (myślałyśmy że zrobiły się odciski po obozie) to aż tak jej ni dokuczały jak teraz, po przykładaniu czosnku. Niestety skóra dookoła trochę się spiekła, odtawiłyśmy czosnek, namoczyłam skórkę z cytryny w occie, az tu w między czasie trafiłąm na ten blog. Pytanie zasadnicze jest takie Czy ta największa brodawka z której wystają takie jakby mini niteczki to coś się z nią dzieje do przodu czy raczej coś nie tak? i jak to się ma zmieniać, bo czytam że skóra ma stwardnieć, zciemniec i odpaść, ale co robić z taką otwartą? Z góry dziękuję za pomoc.
Monika

Anonimowy · 17 września 2015 at 19:50

p.s. dodam jeszcze ze miejsce wokól brodawki jest stwardniałe i obolałe i jest problem przy chodzeniu.

Anonimowy · 18 września 2015 at 07:47

Dzień Dobry. Tu znowu Monika, pisałam wczoraj. Po przeczytaniu komentarzy, zrobiłam córce okład z sody wczoraj przed snem. W nocy trochę się budziła, bo ją to bolało. Dziasiaj, zrobiło się to bardzo dużo coś na wzor opisu pani Sylwi i jej córki, wszystko podeszło i jest nabrzmiałe i pod skórą pociemniało tak jakby podeszło czymś, może krwią, czy to po tej sodzie? jak się robi okład 2% z sody, bo w internecie przeczytałam żeby rozpuścić łyżeczkę sody w szklance wody i przykładac nasączony okład, czy to dobrze? proszeę o jakąś poradę. Monika

Łukasz Kruszyna · 23 września 2015 at 12:24

Wartix na kurzajki – SUPER ŚRODEK . Walczyłem z kurzajkami jakieś 10 lat i w końcu trafiłem na skuteczny środek. Myślałem nawet nad drogim zabiegiem laserowym, ale ten środek pomógł w 100%. Szczerze polecam.

Anonimowy · 2 października 2015 at 21:55

Witam
Mój synek ma kurzajkę na dłoni i dermatolog przepisała nam vericaust pen do stosowania w domu 1x w tygodniu. Problem w tym, że synek ma rok i 1 miesiąc i boję się żeby nie zrobić mu krzywdy, tym bardziej że na ulotce wyczytałam że u dzieci poniżej 6 roku życia lek powinien być stosowany jedynie przez lekarza… co Pani radzi? Czy powinnam udać się ponownie do lekarza aby naniósł preparat synkowi? Z góry dziękuję za odpowiedź. / Ewa

Unknown · 3 października 2015 at 10:00

Witam, ja niestety nie przeczytałem ulotki i teraz cierpię, nie mogę chodzić, mam obrzęk i czuje się tak jakbym chodził z gwoździem w środku stopy. Posmarować tym lekiem kurzajka 3 razu w ciągu trzech dni zamiary raz na tydzień 🙁 czy zna może ktoś skuteczny sposób na zniwelować tych objawów? Słyszałem o okładach z sody…. będę wdzięczny za pomoc!

Zdrowa Stopa · 10 października 2015 at 22:08

w "nawigacji' blogiem jest opcja komentarze, tam też wchodzę sprawdzając czy ktoś potrzebuje mojej odpowiedzi, i tak pod tym postem pojawiło się kilka pytań tylko nie widać ich tu, pod postem, odpowiedziałam jakby indywidualnie, jeżeli odpowiedzi jednak nie dotarły proszę pytać ponownie, może była jakaś krótka awaria systemu…. pozdrawiam

Pucaluta · 13 października 2015 at 13:10

Witam,
walczę z kurzajką na stopie u syna – jest niezbyt wielka, ale uciążliwa. W aptece dostałam właśnie Vericaust z informacją, że jest b.skuteczny. Syn złapał ją pewnie na basenie…Dokładnie przeczytałam ulotkę, zabezpieczałam skórę i powoli walczymy. No właśnie – powoli. Minęły 4 tygodnie, w tym czasie brodawka jakby się wybrzuszyła, skóra dookoła zbielała. Po ostatniej aplikacji całość zrobiła się czarna a syn zahaczywszy gdzieś nogą zdarł to, co było z wierzchu. Nie zdążyłam się przyjrzeć, ale wczoraj wyglądała inaczej. Niemniej ten "krater" ciągle pozostaje. Rozumiem, że walczę nadal, prawda?
I teraz ważne pytanie – czy lekiem powinnam smarować tylko sam środek kurzajki, czyli właśnie to, co jest wybrzuszone (krater w środku), czy skórę dookoła też (czyli jakby boki wulkanu)? Może dlatego to tyle trwa… Syn ma 9 lat, nie chcę przesadzać, w końcu to jednak małe dziecko jest. Ja smarowałam tylko w samym środku tę kurzajkę.
Druga sprawa – czy odpadanie kurzajki podobne jest do odpadania strupka, pod którym jest zdrowa, płaska skóra, czy nie? jeśli nie to jak?
Będę wdzięczna za pomoc i nawigację 🙂
Mama
ps. jestem z Warszawy, więc może w razie czego mogłabym syna Pani pokazać?

Zdrowa Stopa · 14 października 2015 at 07:36

post o kurzajkach ma ogromną masę komentarzy, możliwe że to dlatego w nawigacji blogiem pojawiają mi się kolejne a tu ich nie ma i nie mam pojęcia czy odpowiedzi dotrą. Chcę odpisać Pani aplikującej Vericaust 9-letniemu synowi, krateru w okół nie smarujemy, tylko wnętrze, ale trzeba być pewnym że we wnętrzu ta kurzajka jest. Jeżeli jest różowe ciałko proszę poczekać aż miejsce odpocznie i wszystko będzie wyraźnie widoczne. Pozdrawiam.

Zdrowa Stopa · 14 października 2015 at 07:41

tak, wygląda to podobnie do odpadania strupka

Anonimowy · 18 października 2015 at 10:41

Witam chciałam zapytać zrobiła mi sie kurzajka na nodze dokladnie udo bylam z tym u dermatologa przepisal mi lek Vericaust kazal stosowac raz na tydzien posmarowalam dopiero pierwszy raz i kurzajka zmienila kolor na czarny i wokol niej jest takie czerwone jakby podeszlo krwia? I chcialam zpytac prosze o odpowiedz czy po tym leku tak powinna wygladac kurzajka z gory dziękuje Pozdrawiam

Zdrowa Stopa · 18 października 2015 at 14:20

wszystko jest ok, tylko proszę poczekać aż to odpadnie i wtedy dopiero ewentualnie ponownie posmarować jeżeli kurzajka jeszcze będzie, smarowanie leku na lek jest bezsensowne, a może spowodować tylko komplikacje, niestety puki ktoś sam nie użyje tego leku nie będzie w stanie docenić jego siły ; Pozdrawiam

Anonimowy · 5 listopada 2015 at 15:43

Witam mam pewien problem. Na nadgarstku zrobiła mi się (a przynajmniej tak mi się wydaje) kurzajka. Mam ją około miesiąca. Obecnie jest wypukła, koloru brunatnego i krwawi. Wychodzą z niej tak jakby nitki. Wygląda jakby kwitła 😉 nie wiem jak to inaczej wytłumaczyć. Bardzo mi przeszkadza proszę o porade. Nie boli, czasami przy mocnym ucisku. Czy jest jakis preparat nie mam obecnie jak pójść do dermatologa

Zdrowa Stopa · 7 listopada 2015 at 21:24

pytanie dlaczego krwawi, została skaleczona/ dłubana??? jeżeli nie było uszkodzenia mechanicznego to trzeba pójść do lekarza i proszę nie zwlekać. Pozdrawiam.

Inka Jel · 11 listopada 2015 at 20:58

Podolog, do którego trafiłam kazał smarować raz dziennie (początkowo mówiła 2x dziennie) tym preparatem, o którym mowa. Posmarowałam 2 dni z rzędu i zabezpieczałam wazeliną, aż dzisiaj trafiłam na tego bloga… Zobaczę co się będzie działo

Anonimowy · 12 listopada 2015 at 17:14

Witam,
Natrafiłam na Pani bloga i liczę, że mi Pani pomoże.Jestem w trakcie leczenia kurzajek krioterapia.Lekarz zalecił mi po zabiegu (jak odpadną strupki) smarowac je Verrumalem.Niestety lek ten mi się już skończył więc zakupilam Vericaust.Lekarka powiedziała że mogę go stosować zamiast tego pierwszego.No i moje pytanie brzmi:Czy oby napewno?Nie chce kwestionować decyzji lekarza ale na ulotce jest napisane żeby nie stosować preparatu na zaczerwienione miejsca (ją mam już mocno naruszony naskórek na stopach) oraz karmie piersią.No i teraz nie wiem co robić…kontynuować czy przerwać leczenie?Proszę o radę.
Paulina

Zdrowa Stopa · 12 listopada 2015 at 18:10

ODP DOT DECYZJI PODOLOGA, używałam ten lek i wiem, że max skuteczność jest po zastosowaniu jak poprzednia warstwa sama odpadnie inaczej nakładanie leku na lek nie daje efektu, raczej jest to sensowne nawet na chłopski rozum, dodatkowo lek jest tak silnie żrący, że trzeba go używać żeby móc inteligentnie polecać i dawkować stosowanie. Pozdrawiam.

Zdrowa Stopa · 12 listopada 2015 at 18:11

P.Paulino, może Pani zastosować lek, ja być użyła go jeden raz i po krio powinno to być wystarczające, wspomoże odpadnięcie kurzajki. Proszę nie stosować ponownie nim nie odpadnie poprzednia warstwa. Pozdrawiam.

Inka Jel · 12 listopada 2015 at 23:29

Po smarowaniu 2 dni z rzędu, dzisiaj trochę piekło. Ale stosuję się do zaleceń Pani, więc czekam nie smarując narazie. Pozdrawiam. Cieszę się i zarazem dziękuję za tak cenne informacje, że Pani pisze tego bloga i tak sumiennie odpowiada.

Anonimowy · 16 listopada 2015 at 14:25

Witam. Jak można się z Panią skontaktować? Czy przyjmuje Pani w jakimś gabinecie w Warszawie? Mam problem z kurzajkami u córki, ma ich chyba z piętnaście i walczymy już z nimi ze 3 lata. Pozdrawiam. Mama Izy.

Zdrowa Stopa · 18 listopada 2015 at 22:59

proszę napisać do mnie na mail zosienka321@gmail.com pracuję w Warszawie i chętnych zawsze przyjmę :/0

Dorota · 25 listopada 2015 at 23:08

Witam serdecznie, przeczytałam wszystkie komentarze, jako że mam problem kurzajkowy u córki i również stosuję Vericaust. Widzę, że tworzy się strupek, który zaczyna powoli odchodzić, pod strupkiem jest wgłębienie z małymi czarnymi kropeczkami. Jak rozumiem są to korzenie kurzajki, co znaczy że to nie koniec walki 🙁 Z tego co przeczytałam, po odpadnięciu strupka muszę chwilę poczekać zanim zacznę znowu stosować vericaust? Zauważyłam też że pod skórą obok kurzajki tworzą się malutkie pęcherzyki – czy to nowe kurzajki? Czy na nie też stosować vericaust?
pozdrawiam
Dorota

Zdrowa Stopa · 26 listopada 2015 at 15:38

trudno mi powiedzieć czy obok to nowe "młode" :/ z posmarowaniem zawsze Pani zdąży, a teraz jeżeli po odpadnięciu leku nie ma różowej skórki/dziury to tak, po ok dwóch dniach aplikujemy kolejny raz. po prostu jak odpadnie to na świeżo może boleć po posmarowaniu lekiem. Jeżeli będzie Pani pewna że obok to kurzajki to wtedy Pani posmaruje je również. Pozdrawiam.

Anonimowy · 27 listopada 2015 at 12:50

OK, od sierpnia walczę dalej 🙂 Smaruję, wytrzymuje bój, czekam aż odpadnie, idę do podologa, żeby oczyściła fachowo stopę i diagnozujemy: są albo nie ma 🙂 I powiem Wam, że miałam 7 brodawek, a aktualnie zostały jeszcze 3 i wydaje mi sie, że po aktualnej aplikacji Vericaustu (smarowałam przedwczoraj) będzie już po wszystkim 🙂 Cudowny środek 🙂 Walczyłam z brodawkami jakieś 7-8 lat bez większego skutku. Udało mi się pokonać je laserem raz ale w ciąży wróciły ze zdwojoną siłą. Cierpliwości życzę wszystkim i sobie również 🙂 Mam nadzieje, na lato mieć śliczne zdrowe stópki w pięknych sandałkach :)))

Zdrowa Stopa · 27 listopada 2015 at 22:00

ciesze się, ze widać :światełko" w tunelu , dokładnie tak, życzę wszystkim cierpliwości i wytrwałości…. to uciążliwa dolegliwość i można ją zwalczyć tylko cierpliwością, a Vericaust również uważam za naj naj 🙂 pozdrawiam 🙂

Anonimowy · 28 listopada 2015 at 01:57

Dziękuję bardzo, walczymy dalej!
Pozdrawiam
Dorota

Anonimowy · 29 listopada 2015 at 03:21

Witam trafiłam na pani post ponieważ walczę z kurzajka na początku myślałam że to odcisk pani w gabinecie próbowała usunąć korzeń ale po chwili znów bolalo i było widać czarne kropki w środku wiec stwierdziła że to jednak kurzajka .kupiłam ten lek posmarowales kurzajka stała się biała twarda i wypukla i chyba widać więcej czarnych kropek a przy tym boli i pulsuje proszę napisać czy to znaczy ze wychodzi i odpadnie .dziekuje

Zdrowa Stopa · 29 listopada 2015 at 08:31

wszystko wygląda ok, to normalne, a jak jest wypukła i widać czarne…. to chyba szybko uda się jej pozbyć , proszę cierpliwie czekać aż to odpadnie a potem obserwować czy jest czyste ciałko, jeżeli coś jeszcze będzie to po dwóch dniach po odpadnięciu posmarować ponownie lekiem. Pozdrawiam

Anonimowy · 29 listopada 2015 at 10:39

Dziękuję bardzo za odpowiedz będę czekac. Pozdrawiam .Aneta

Karolina Wspaniała · 30 listopada 2015 at 15:33

Witam serdecznie. Przeczytałam prawie wszystkie komentarze, czytałam do 3 nad ranem. Mój syn ma kurzajke na małym palcu u stopy. Raz kupiliśmy środek do wymrazania, mam go jeszcze na kilka aplikacji, ale po aplikacji i2 tyg mam wrażenie ze kurzajka urosła. :/ zaczęłam stosować skórkę z cytryny, ale dopiero dwa dni i nie wiem jakie efekty powinny być widoczne? I ogólnie nie wiem, czy może spróbować raz jeszcze azotem i po 2 tyg znowu azotem, czy tydzień przykładać cytrynke, czy iść od razu po ten środek jaki Pani poleca? Syn ma 10 lat i najprawdopodobniej zaraził się na basenie, mieszkaliśmy we Francji i tam dzieci chodziły bez klapek. Nie wiem czy pozwalać mu chodzić na basen tutaj? I jak zapobiec rozmnażania się tej jednej kurzajki?

Zdrowa Stopa · 30 listopada 2015 at 23:49

ka zda z proponowanych przez Panią metod jest dobra, tylko zazwyczaj nigdy nie pomaga jednorazowe zastosowanie jakiegokolwiek środka, leczenie kurzajek wymaga niestety wielkiej cierpliwości i jeszcze raz cierpliwości. Jeżeli po 2-3 miesiącach stosowania jednej metody nie będzie efektu należy wtedy zmienić metodę, takie jest moje zdanie. Ale każdą metodę należy stosować jakiś czas, nie mieszać, nie przeskakiwać z leku na lek. Osobiście dlatego polecam w poście Vericaust bo to jedyny lek, który na mój kłopot zadziałał, a stosowałam wszystkie jakie wówczas były dostępne. Pozdrawiam.

Karolina Wspaniała · 1 grudnia 2015 at 00:54

Dziekuje za odpowiedz. Azot stosowalam raz, ale kurzajka jest na malym paluszku na stopie tuz pod zgieciem, skora zaczela mu okropnie zchodzic a kurzajka zrobila sie bardziej kalafiorowata, dlatego tez balam sie tym azotem probowac raz jeszcze. na ulotce bylo napisane ze po jednej aplikacji powinno zniknac (wiem wiem, roznie to bywa, ale jego kurzajka zrobila sie wieksza) moj brat pozbawil sie kurzajki wlasnie skorka z cytyny , dlatego tez postanowilam sprobowac i ja. z ta cytryna – nie wiem jak dlugo jest sens – wszystko co czytalam, to ze po cytrynie (skorce) efekt jesli jest, jest dosc szybko (kilka dni). przyznam sie ze sama w zyciu kurzajki nie mialam, a gdy brat ja mial, nie mieszkalismy razem i nie wiem jak wyglada gojaca sie kurzajka. wymoczona skorka w occie, dosc rozmiekcza kurzajke i skore wokol. Pani post na blogu, i wszystkie komentarze czytalam pol nocy i jesli ta cytrynka nic a nic nie pomorze, bedziemy probowac Pani sposobu stosowania Vericaustu. Ponawiam pytanie – jak zapobiec rozmnazaniu sie kurzajek? bo tu co czytalam kometarze innych osob, one sie rozrastaja i namnazaja. czytalam ze sama w sobie kurzajka nie jest zarazliwa – tylko jest zainfekowana krew wokol niej. ale czasami mam wrazenie ze juz nie wiem w co wierzyc. nie chce dopuscic zeby dziecku sie te kurzajki rozlazly po stopach.

Zdrowa Stopa · 1 grudnia 2015 at 08:32

Kurzajka to wirus w nas samych jak opryszczka i nie zabezpieczy Pani….. u dzieci stosowałam Vericaust tydzień po wymrażaniu, na taką wypukłą sczerniałą kurzajkę, wtedy była to aplikacja jednorazowa , bo jak lek odpadł to już śladu nie było po "cholerze"

Inka Jel · 8 grudnia 2015 at 16:33

jestem w trakcie smarowania vericaust (jedna kurzajka już odpadła po vericaust). Tak zalecił podolog. Dzisiaj byłam u dermatologa, kazał zamrozic ciekłym azotem, poddać się temu zabiegowi (bo w ciągu dwóch tygodni odbyłby się zabieg)?

Zdrowa Stopa · 9 grudnia 2015 at 08:51

przepraszam ze zapytam, płatny mial by być zabieg zamrażania? Znam kilka osób któe walczyły z kurzajkami i nie mam zbyt dużej statystyki powodzeń, możliwe że jestem w jakieś przypadkowo dziwnej grupie pacjentów,….. myślę że skoro już lek zadziałał na sąsiadkę i Pani wie jak to używać to już bym została przy vericaust. ale decyzja nalezy do Pani. Pozdrawiam

Inka Jel · 9 grudnia 2015 at 21:53

Właśnie nie płatny, z NFZ. Już jestem umówiona na wizytę na 14 listopada br.(ale nie wiem czy na 100% będzie zamrażanie na tej wizycie). Obecnie 2 małe brodawki na 2 palcach nóg odpadły po vericaust. Pod dużym palcem mam skupisko brodawek, też posmarowałam i powolutku odchodzi. Nic nie zrywam na siłę. Nie wiem co mam zrobić z tym zamrażaniem… Zamraża się też te ślady po odpadniętych brodawkach? Bolesne jest te zamrażanie?

Zdrowa Stopa · 9 grudnia 2015 at 22:03

jeżeli odchodzą to lekarz nie powinien podjąć decyzji o zamrażaniu bo niby co ma zamrażać……. może to Pani pisałam a może komuś innemu, raz dawałam vericaust tydzień po zamrażaniu u dziecka, na ttaką czarną brodawkę odpadła bezpowrotnie jak na razie. Może jak na umówionej wizycie lekarz obejrzy to stwierdzi ze juz nie potrzebne….

Inka Jel · 9 grudnia 2015 at 22:20

Ale wczoraj ta dermatolog widziała te miejsca po odpadniętych brodawkach, odchodzącą skorupkę po vericaust na skupisku brodawek też widziała i mówiła, żeby zamrozić. Tez się zdziwiłam tym zamrażaniem ,skoro vericaust działa u mnie i jestem zadowolona z efektów po vericaust. Pojadę w poniedziałek tj.14-11-2015r. na wizytę i zobaczę co będzie… Dam Pani znać Pozdrawiam

Anonimowy · 10 grudnia 2015 at 00:34

Witam. Od kilkunastu tygodni walczę z kurzajką na stopie dziecka,10 lat. Obecnie trzeci tydzień smaruję Brodacidem, ale bez specjalnego skutku, trochę kurzajki się oderwało, reszta siedzi. Proszę o informację, jak długo mam odczekać przed użyciem Vericaustu oraz czy smarować po całej kurzajce, która jest dość duża?

Zdrowa Stopa · 10 grudnia 2015 at 17:36

można smarować od razu. może tak być że podkład z brodacidu spowoduje że dosc szybko odpadnie pierwsza aplikacja vericaustem. U dzieci dość szybko udaje się wykurzyć kurzajki. 🙂 Pozdrawiam

Inka Jel · 16 grudnia 2015 at 12:34

Byłam na zamrażaniu (mimo, że brodawki odpadły po vericaust). Dermatolog te miejsca potraktowała podtlenkiem azotu. Na skupisku brodawek miałam odchodzący strupek, więc pani dermatolog tam psiknęła tym podtlenkiem azotu i na drugi dzień odpadł. Za cztery tygodnie mam kontrolę.
Jednego jestem pewna, napewno vericaust zadziałał uwzględniając sposób stosowania wg autorki bloga.
Czy mogę jeszcze te miejsca potraktować vericaust ponownie, tak dla pewności?

Zdrowa Stopa · 16 grudnia 2015 at 22:20

Bardzo się cieszę i miło słyszeć/czytać 🙂 Już proszę nie smarować, tylko wtedy jeżeli widziałaby Pani podejrzenie, że jednak kurzajka jakaś się tworzy, po zastosowaniu preparatu na zdrową skórę poparzy się Pani. Serdecznie pozdrawiam 🙂 Inga.

Anonimowy · 14 stycznia 2016 at 22:29

Najlepsza jest skórka od cytryny wymoczona porzadnie w occie i nalozona na kurzajkę na całą noc ( najlepiej ukroic maly kawaleczek i przykleic plastrem) mi zeszly dwie kurzajki od tg polecam (trzeba zrobic z dwa razy )

Anonimowy · 18 stycznia 2016 at 10:42

Chciałabym zadać pytanie odnośnie metody cytryny w occie.
Kurzajka na stopie. Usuwana laserowo, ale niestety po każdej kuracji pojawiała się dziura w stopie z widocznymi korzeniami. Kurzajka nie jest wypukła, wręcz wklęsła właśnie z tymi korzeniami. Zaczęłam stosować skórę cytryny namoczoną w occie. W dziurkach pojawiły mi się ciemne plamy, jakby zlepek korzeni. Czy to normalne? Nadal przykładać okłady? Trzeba wydłubywać te korzenie czy one same znikną po systematycznym używaniu? Czy ból podczas tej kuracji jest czymś normalnym? Dziękuję za pomoc. Pozdrawiam, Daria

Zdrowa Stopa · 18 stycznia 2016 at 16:18

Mnie skórka z cytryny nie pomogła, nie było efektów w ogóle, więc nie pomogę w tej kwestii :/proszę poczytać komentarze, zdarzało się, że ktoś polecał i pisał jak stosować. Jeżeli chodzi o dłubanie to odradzam, bez względu jaka metoda usuwania jest stosowana. Ma odpaść samo, dłubiąc można tylko roznieść. Pozdrawiam.

Daria Oczkowska · 19 stycznia 2016 at 09:11

Ten komentarz został usunięty przez autora.

Anonimowy · 19 stycznia 2016 at 09:12

Dziękuję za pomoc. A czy vericaust można stosować jak brodawka nie ma typowej postaci, tylko jest dziurka z widocznymi jej korzeniami?To też powinno jakoś odpaść? Daria

Zdrowa Stopa · 19 stycznia 2016 at 15:03

dziura z korzonkami tez jest typowa postacia…. smarujemy lekiem wczesniej zabezpieczajac zdrowa skore wokol i czekamy az odpadnie….

Anonimowy · 19 stycznia 2016 at 22:14

Witam,
Karmię piersią czy mogę stosować Vericaust na kurzajki na stopie? Na ulotce jest informacja, że nie można. Co Pani o tym sądzi?

Anonimowy · 20 stycznia 2016 at 11:35

to skoro jest dziurka z korzeniami, to ona urośnie, zrobi się wypukła i wtedy odpadnie?
jestem wdzięczna za pomoc!

Anonimowy · 20 stycznia 2016 at 15:20

czyli jak posmaruję V. zrobi się narośl zamiast dziurki i wtedy ona odpadnie z korzeniem? 😉

Zdrowa Stopa · 20 stycznia 2016 at 23:32

nie , nie urośnie, lek wypełni powierzchnię kurzajki, "przeżre" ją aż odejdzie całość od żywej kanki i odpadnie pozostawiając nowiutką różową skórkę bez skazy.

Dla Pani karmiącej dzieciątko- trzeba spytać lekarza, np pediatrę czy dziecku nie zaszkodzi albo ginekologa, na 90% leków są zamieszczane ostrzeżenia, że w sumie nikt nie może, albo, że może stać się wszystko 😉 to takie ubezpieczenie". Proszę skonsultować z lekarzem i najwyżej przeczekać ten czas jeżeli powiedzą, że jednak nie należy stosować podczas karmienia. Pozdrawiam.

Anonimowy · 10 lutego 2016 at 12:13

Witam, chciałam się pochwalić, że po jednej kuracji Vericaustem pożegnałam się z kurzajką! Wygrałam tą walkę, dzięki PANI, dziękuję za pomoc! Ps. Kurzajka odpadła sama zostawiając dziurę, po dniu ona się zabliźniła, jednak wokół tej dziury jest obwoluta skóry stopy. Wygląda to jak jakby odpadł strup i przez to w około jest stara skóra a w środku nowa. Czy mogę czymś to smarować, aby wyrównały się te skóry? I była jedna gładka?
Jeszcze raz dziękuję za pomoc! 🙂

Zdrowa Stopa · 11 lutego 2016 at 18:25

super, dziękuję za cierpliwość, której wielu osobom brakuje i myślą, że jak posmarują wieczorem to rano zniknie 😉 wszystko samo wróci do normy, zostawić miejsce w spokoju, pielęgnować zwyczajnie czyli jeżeli zazwyczaj smaruje Pani stopy jakimś kremem to normalnie całość smarować, jak nie używa Pani kremu to nie smarować 🙂 wszystko będzie ok i się zrówna. Serdecznie pozdrawiam 🙂

Anonimowy · 12 lutego 2016 at 11:05

Niestety znów potraktowałam stopę Vericaustem, za szybko się ucieszyłam, ze mam to za sobą, pojawił się jeden korzeń po 3 tygodniach od odpadnięcia starej kurzajki. Walka trwa. Ale wygrana przeze mnie będzie, musi ;)! Dziękuję za Pani porady.
Liczę, że coraz bardziej osłabia Vericaust kurzajkę i w końcu za którymś razem się brodawka podda.
Pozdrawiam

Zdrowa Stopa · 12 lutego 2016 at 22:38

trzymam kciuki za prędkie działanie 😉 pozdrawiam 🙂

Zdrowa Stopa · 29 lutego 2016 at 23:49

a ten vericaust też był stosowany? jeżeli tak to jak długo i w jaki sposób

Anonimowy · 1 marca 2016 at 03:37

Nie był stosowany gdyż nigdy żaden lekarz mi o tym specyfiku nie powiedział. Przeczytałam całego pani bloga i mam wątpliwości co do tego preparatu gdyż wszyscy piszą ze podczas używania go jest ból a ja w pracy jestem 10 godzin na nogach i nie mogę usiąść nawet na chwile. A czy coś jeszcze np na odporność trzeba kupić bo lekarz powiedział mi że na ten wirus lekarstwa nie ma. Pozdrawiam Karolina

Zdrowa Stopa · 1 marca 2016 at 11:50

o bólu piszą tylko ci, którzy nieprawidłowo zaaplikowali lek, jeżeli ciało wokół jest zabezpieczone bólu nie będzie. Wirusa nie można wykurzyć , mieszka w nas jak wirus opryszczki, aktywuje się przy osłabieniu organizmu. Nic więcej pomóc nie mogę, albo Pani podejmie ryzyko i będą kurzajki pomału znikać, albo nie. Wszystko w Pani rękach. Jedyne co zawsze podkreślam, że jeżeli ktoś się boi samemu aplikować lek to zapraszam do mnie do gabinetu. Tylko nie każdemu po drodze Warszawa. Pozdrawiam.

Anonimowy · 14 marca 2016 at 14:15

Witam
Mam pytanie do Pani, otóż teraz w piatek zabezpieczylam palec u ręki pasta cynkowa i użyłam vericaust prawdopodobnie odnowilam mi się brodawka przypaznokciowa. Od piątku nie mogę ruszać palcem tak jest spuchniety, ból powoli mija ale nadal jest spuchniety. Lek dostał się także na płytkę paznokci, ponieważ brodawka lekko odstawala od paznokcia czyli była luka. 1/4 paznokcia zrobiła się ciemna, brodawka zrobiła się biała a na około troszkę ciemna może granatowa. Palec nadal pulsuje co robić?

Ola · 14 marca 2016 at 19:10

Witam serdecznie, proszę o pomoc. Zaczęłam używać vericaust zanim trafiłam na Pani blog i informacje. Używam od miesiąca aplikujac co tydzień- kurzajka jest duża na pięcie prawie 1cm na 1cm. Ostatnio musiałam źle zabezpieczyć skórę i doszło do poparzenia. Nie mogę stanąć ani dotknąć się w okolicy kurzajki. Ból jest straszny od tygodnia. Ratuje się okladami i tribiotykiem. Niestety nic nie wskazuje na to żeby kurzajka, która zrobiła się czarna chciała odpasc. Minął już miesiąc i nic nie pękło nic nie odpada. Proszę o poradę. Czy Pani zdaniem mam jeszcze czekać i ile? Czy ponownie zaaplikowac vericaust? Czy udać się do lekarza w związku z oparzeniem i stanem zapalnym czy przeczekać i ile? Pozdrawiam. Ola

Zdrowa Stopa · 14 marca 2016 at 22:59

Do Pani od kurzajki około paznokciowej: nic proszę Pani, proszę czekać, lek był zastosowany z za małym zabezpieczeniem okolicy brodawki, jest oparzenie chemiczne i musi się wygoić, smutne, że lekarze tak bez pojęcia polecają w sumie taki super lek, a pacjenci robią sobie krzywdę….. wszystko wróci z czasem do normy. nie stosować nic na kurzajkę aż nie wykuruje się po tej aplikacji.

Pani Olu, ile trzeba czekać tego nie wiem, na pewno nie stosować ponownie leku, co tydzień to za często -jeżeli czytała Pani post to już Pani wie jak lek zalecam…. Lekarz nic nie pomoże, robi Pani wszystko co możliwe, mam nadzieję, że już wkrótce ból odpuści i pojawi się światełko w tunelu. Aplikowała Pani lek na lek więc teraz potrzeba mega czasu żeby to odeszło, nie wiem czemu takie są ulotkowe zalecenia, naprawdę bezsensowne 🙁 . Vericaust nakładamy po odpadnięciu poprzedniej warstwy i nie jest ważne czy to odpadanie potrwa tydzień czy miesiąc czy dwa, z doświadczenia wiem że czym większa powierchnia posmarowania lekiem tym dłużej odpada. Używałam Vericaustu u starszej Pani na odcisk a spotykamy 4 tygodnie. Nie odpadł przez te 4 tygodnie nigdy, a stosowaliśmy pół roku, z tego co obserwowałam po tych 4 tygodniach to jeszcze 2-3 tygodnie brakowało aby lek odpadł. Tak że proszę jeszcze poczekać i nie nakładać puki co. Trzymam kciuki żeby ból odszedł. Pozdrawiam

Ola · 15 marca 2016 at 09:51

Bardzo Pani dziękuję za tak szybką odpowiedź. Będę czekała cierpliwie chociaż ból jest straszny. Obrzęk czerwony a może już krwiak jest coraz większy . Podejrzewam, że powodem jest ciągle uciskanie a przez to podrażnienie kurzajki- jest na zewnętrznej krawędzi piety więc naciskam ją chodząc a także ocieram w każdym bucie będąc w pracy wiele godzin. Staram się chodzić na palcach. A po smarowaniu tribiotykiem doszło uczucie napięcia skóry takiego "ciągnięcia " w środku bardzo nieprzyjemne. Dzisiaj po kąpieli zorientowalam się,że pojawiły mi się 3 kolejne na podbiciu i dużym palcu…załamało mnie to już całkowicie. Nie wiem co robić? Czy już atakować je vericaustem póki są małe? Boję się, że już w ogóle nie będę mogła stanąć na stopie : ( jakie jest Pani zdanie? Pozdrawiam. Ola

Anonimowy · 19 marca 2016 at 13:43

Witam!
Jestem posiadaczem niechcianej brodawki na palcu ręki od wewnętrznej strony dłoni. Byłem z tym u dermatologa, ale w związku z tym, iż brodawka pękała i leciała z niej krew dermatolog dała skierowanie do chirurga. Na wizycie u chirurga, lekarz wyłuskał brodawkę, jednak po 10 dniach od zabiegu w tym samym miejscu odbudowała się nowa brodawka. Byłem u chirurga ponownie, kazał odkażać miejsce oraz stosować maść tribiotyk przez kolejne 10 dni. Po tym czasie mam się zgłosić na kontrolę. Zastanawiam się czy kolejne wyłuskanie brodawki (przy miejscowym znieczuleniu) ma sens, skoro pierwsze nie pomogło. Poproszę o podpowiedź, czy na taką brodawkę można stosować preparat Vericaust. Pozdrawiam. Łukasz

Zdrowa Stopa · 19 marca 2016 at 16:53

mysle ze można spróbować. Życzę powodzenia i czekam na efekty 🙂

Unknown · 4 kwietnia 2016 at 17:56

Witam, mnie też dopadły brodawki na stopie. Kupiłem dziś Vericaust, po odkręceniu butelki okazało się że na gwincie pod nakrętka znajduje się mnóstwo większych bądź mniejszych kryształków a roztworu w butelce jest mała ilość. Czy to normalne?

I drugie pytanie: Byłem u podologa, oczyściła mi odciski które miałem na brodawkach i teraz nie zobaczę czy "skorupa" odpadnie czy nie, gdyż stosuje preparat w małe zagłębienia po odciskach. Czy w ogóle to prawidłowe rozwiązanie? Bo mam wątpliwości czy dermatolog dobrze zrobił że skierował mnie do podologa..

Z góry dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam

Zdrowa Stopa · 5 kwietnia 2016 at 22:05

nawet stosując w zagłębienia działać będzie tak samo, czyi po kilu dniach pojawi się skorupka i odpadnie, a preparat zawiera ilość 1ml, podkreślę, że łyżeczka do herbaty ma 5ml więc proszę sobie wyobrazić tak małą ilość, lek jest piekielnie żrący i sprzedawany tylko w ilości 1ml

Rafał · 5 kwietnia 2016 at 22:43

dziękuję bardzo za odpowiedź, będę obserwował stopę:)

oby więcej takich chętnych do udzielania rad ludzi jak Pani:) pozdrawiam

Anonimowy · 11 kwietnia 2016 at 16:47

Dzień dobry!
Jestem w 7 miesiącu ciąży. Mam kurzajki okołopaznokciowe na lewej dłoni. Dermatolog zakazała używać Vericaust, na inne kurzajki przed ciążą zadziałał rewelacyjnie. Wymrażano mi je już 10 razy i powiem szczerze, że mam dość. Ból okropny, przez cały dzień, ponieważ kurzajki są również pod paznokciami. Nie wiem, co mam robić. Martwię się, że po porodzie zarażę maleństwo. Czy podczas karmienia piersią Vericaust jest również zakazany?

Zdrowa Stopa · 12 kwietnia 2016 at 20:56

ja bym spróbowała ostatecznie już po porodzie, natomiast teraz może Pani spróbuje jeszcze cytrynki moczonej w occie, ja nie stosowałam tej metody, ale zdarzało się, że ktoś w komentarzach polecał z efektem całkowitego wykurowania, może napiszę o tej cytrynce post z pozycji innych stosujących, puki co nic więcej nie podpowiem. Proszę poszperać w komentarzach, wiem jest ich moc pod tym postem, ktoś dokładnie opisywał co i jak. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego 🙂

Anonimowy · 12 kwietnia 2016 at 21:49

Dziękuję za odpowiedź 🙂
Od dwóch dni próbuję z cytryną, zobaczymy.

Anonimowy · 24 kwietnia 2016 at 18:20

witam
mam pytanko do Pani. Lekarz przepisał mi vericaust na brodawkę na stopie na podeszwie dokładnie. Powiedział mi żebym przed zabiegiem sciął naskórek ile tylko mogę bo wtedy lek będzie lepiej działać. Tak też zrobiłem aż trochę naruszyłem naczynka bo trochę krwi się pokazało. Ale gdy zastosowałem lek nic mnie nie piekło tak jak innych. Nie powiem stopa mnie dziś boli tak że ledwie chodzę a zabieg wykonałem wczoraj. Tylko nie wiem czy mnie boli od leku czy od tego że za głęboko sciąłem naskórek. Tak czy inaczej strupek się pojawił. Jak ścinałem naskórek to zerkałem czy mam gdzies czarny korzeń i nic nie zauważyłem wiec nie wiem czy siedzi tak głęboko czy po prostu nie widziałem. Prosze o info jak głeboko moze to być zakorzenione. Czy to jest w czesci juz ukrwionej?

Zdrowa Stopa · 24 kwietnia 2016 at 18:54

czasami nie widać korzeni, jak by ich nie było wręcz, noga boli od leku, ale po kilku dniach powinno przejść (3-5 dni) dalej proszę się stosować do moich zaleceń jeżeli chodzi o Vericaust, jak pisałam, sama stosowałam na sobie więc wiem o czym piszę i pacjenci są zadowoleni. Ścinając kurzajkę zwyczajnie infekuje się narzędzia i roznosi… Pozdrawiam

Anonimowy · 24 kwietnia 2016 at 19:06

Co do scinania to zakupilem skalpele jednorazowe i robie to za pomoca rekawiczek jednorazowych tak zeby sie to nigdzie nie rozsialo. Jedna mi wystarczy wiecej juz ich nie potrzebuje 🙂

Zdrowa Stopa · 24 kwietnia 2016 at 20:09

Jestem zwyczajnie przeciwna metodzie ścinania kurzajek, po pierwsze nie ma możliwości w powietrzu trzymania narzędzia i rąk i tylko "operowania" punktu, a po drugie właśnie w tej metodzie dochodzi do oparzeń chemicznych preparatem Vericaust. Lek działa rewelacyjnie SAM. Wszelkie naruszanie naskórka jakiekolwiek pozwala na dotarcie leku nie tam gdzie trzeba, lek ma "wyżreć" sam kurzajkę. Pozdrawiam.

kwerk · 25 kwietnia 2016 at 07:22

W beauty lux robiłam z tego zakresu szkolenie podologiczne i to mi wystarczyło do samodzielnego zajmowania się moimi stopami. Powiedzmy, że w krótkim czasie diametralnie odmieniłam sytuację i po prostu doprowadziłam je do normalności. W tym momencie nie mam żadnych problemów.

Anonimowy · 25 kwietnia 2016 at 17:23

Dziekuje za informacje. Nastepnym razem nie będę ścinać. Jest jakaś szansa żeby po jednym razie kurzajkę zlikwidować? Po czym widać że to koniec? Przestaje to miejsce boleć czy są jeszcze jakieś inne widoczne symptomy?

Zdrowa Stopa · 25 kwietnia 2016 at 19:09

kurzajka odpadnie a jej miejscu pozostanie różowa dziura, z różową nowiutką skórką, a czy odpadnie całość na jeden raz czy na kilka to już nikt na to pytanie nie odpowie

Anonimowy · 9 maja 2016 at 14:37

Szanowna Pani

przeczytałam cały post oraz wszystkie komentarze. Moja córka od ok 2 miesięcy ma kurzajkę na pięcie. Obok zrobiła się druga. Pediatra powiedziała z góry, że wszystkie preparaty typu wymrażającego, bez recepty, nie dadzą rady i zaleciła Vericaust. Smarujemy nim już 5 tygodni, stosując się do zaleceń ulotki. Zabezpieczam dużą ilością pasty cynkowej. Na razie stosuję tylko na 1 kurzajkę, matkę.
Dopiero trafiłam na Pani blog i przeczytałam o Pani propozycji.
Rozumiem,że teraz najlepiej byłoby zostawić to na 2-3 tygodnie i poczekać aż odpadnie, po czym posmarować po 2-3 dniach ponownie?
Kurzajka zrobiła się sucha, twarda, widać znów korzenie, których wcześniej widać już nie było. Nie mniej jednak nie ma żadnych dramatycznych sytuacji o których piszą w komentarzach (bąble, płyny, ropa). Cieszy mnie to, ale też martwi, czy ten płyn na prawdę działa… Dziękuję z góry za radę.
Pozdrawiam,
anna

Zdrowa Stopa · 9 maja 2016 at 22:01

skoro nie ma bąbli itp znaczy, że jest super zabezpieczane ciało wokół przed aplikacją, a reszta dokładnie tak, trzeba czekać aż SAMO odpadnie, tylko pod tym warunkiem lek zadziała skutecznie, potrwa to oczywiście ale zadziała, spokojnie i poprawnie. Pozdrawiam i w razie potrzeby proszę pisać i pytać 🙂

Anonimowy · 12 maja 2016 at 23:45

Dzień dobry!
Właśnie przeczytałam artykuł i wszystkie komentarze. Z problemem kurzajek borykam się 8 lat i wszystkie metody leczenia (brodacid, warto, shell, duofilm, wymrazanie) zawiodły, a kurzajek robiło się tylko więcej… Obecnie mam ich 16na lewej stopie i jest to mój największy kompleks, z którym poradzić sobie nie potrafię. Mam nadzieję, że z pomocą Pani bloga wygram ta nierówna walkę. Za kilka dni zacznę kuracje i będę informować o efektach.

P. S. W jakim mieście Pani pracuje? Bo chętnie oddalabym się w Pani ręce…

Agata

Zdrowa Stopa · 15 maja 2016 at 07:05

dzień dobry, bardzo mi miło, jestem z Warszawy, więc jeżeli pasuje to zapraszam 🙂 pozdrawiam

Anonimowy · 24 maja 2016 at 14:09

Świetnie się sprawdziło u mojego najmłodszego synka wymrożenie kurzajki. Wystarczyło raz zaaplikować Wartix i po parunastu dniach po kurzajce nie zostało ani śladu. Bardzo fajny, prosty w użyciu preparat, mój brat pediatra sam mi go doradził.

Zdrowa Stopa · 26 maja 2016 at 07:23

u dzieci wymrażanie działa inaczej niż u dorosłych, poza tym mamy widząc jakąkolwiek zmianę na skórze dziecka lecą do lekarza z miejsca i są to świeżutkie okazy, z nami dorosłymi jest nieco inaczej ;)z dorosłych znam tylko jedną osobę z pozytywnym wynikiem wymrażania w gabinecie lekarskich azotem- za to z bliznami. pozdrawiam

Londynczyk · 4 czerwca 2016 at 17:43

Witam Pania. Czy mozliwe jest bym byl odporny na dzialanie leku Vericaust? Kupilem go nalozylem na palec I nic. Wchlonelo Sie w skore i tyle. Zadnego pieczenia nic Sie Nie zrobilo twarde nic Nie zakrzeplo generalnie nic z opisanych powyzej. Czy to tak powinno byc. Juz Drugi raz nakladam w ciagu ostatniej godziny i nic sie nie dzieje…

Zdrowa Stopa · 4 czerwca 2016 at 22:24

abo na świeżo nic nie widać, za dwa trzy dni będzie stwardniałe/strupek bezbarwny, opisałam to w poście… piec tez od razu nie bedzie….
pozdrawiam

Londynczyk · 11 czerwca 2016 at 23:48

Dziekuje za powyzsze. No tak stwardnialo odpadlo po 2 tyg prawie i jak bylo tak dalej jest. Zadnej zmiany. Ehhhh bede jeszcze prubowac zobaczymy jak to bedzie szlo. W pon mam wizyte u lekarza na krioterapie moze to cos da. A jak Nie to zapisze Sie prywatnie na laserowe wypalanie Bo to ponoc najsilniejsza metoda o najwiekszej skutecznosci tylko i z najwieksza cena £150 jednorazowy zabieg.

Zdrowa Stopa · 12 czerwca 2016 at 21:19

niezwykle rzadko jedna aplikacja jest całą kuracją!!!! Wszystko jest ok, ja pisałam, że aplikację należy powtarzać do skutku, nawet przez pół roku jeżeli sytuacja tego wymaga. Pozdrawiam

Londynczyk · 16 czerwca 2016 at 19:50

Ok dziekuje bardzo. Bede informowal jak sie sprawy maja. Super blog 🙂

Anonimowy · 23 czerwca 2016 at 09:44

Dzień dobry! Weszłam zupełnie przypadkiem na tę stronę, ale widzę, że pomoc jest konkretna. Ja mam troszeczkę inaczej. Na piersi, po prawej stronie, bliżej pachy, mam dwie brodawki, płaskie , o powierzchni chropowatej, ciemne. Wyglądają jakby były pokryte mchem. Nie są to kurzajki. Czy mogę je potraktować Vericaustem?
Proszę o pomoc!
Jola

Zdrowa Stopa · 23 czerwca 2016 at 22:43

proszę poradzić się dermatologa, zdaje się, że to powinno być usuwane inaczej, raczej ambulatoryjnie przez chirurga i zawsze trzeba materiał wysłać do histopatologów, żeby sprawdzić czy wszystko ok, pozdrawiam

Anonimowy · 3 lipca 2016 at 21:01

Witam
Mam problem z brodawka mozaikowa przy paznokciu na palcu wskazującym. Na początku nie wiedziałam co to jest więc smarowalam neomycyna. Później potraktowalam ja octem jabłkowym i palec zaczął mnie boleć. Gdy w końcu dokładnie poszukalam co to takiego kupiłam w aptece brodacid…stosuje go od 2 dni Ale palec jest bardzo opuchniety, pulsuje i boli…Co robić? Przerwac kuracje?

Zdrowa Stopa · 3 lipca 2016 at 21:22

trudno mi powiedzieć jaka reakcja jest w obrębie paznokcia, brodacid też nie jest jakiś specjalnie żrący, choć paznokcie potrafią mega boleć po zmyciu lakieru noszonego tydzień, może ten brodacid to akurat nie na to miejsce? a może nie było by problemu pójść do lekarza pierwszego kontaktu i się dopytać, ja jestem zawsze za vericaustem, ale może udało by się usunąć czymś delikatniejszym. Pozdrawiam

Anonimowy · 3 lipca 2016 at 21:28

Dziękuję bardzo za odpowiedź…Palec moczylam w mydlinach i ból troszkę ustąpił. Wiem , że to błąd ale z bólu zerwalam warstwę lakieru i widać czarny korzeń brodawki. Jutro chyba wybiorę się do lekarza.
Pozdrawiam.

Anonimowy · 20 lipca 2016 at 11:31

Witam mam problem od 3 lat mam dosyć dużą brodawkę na podeszwowej części stopy. Wczoraj namoczylam nogę i zdrapałam na tyle ile mogłam skórę z tej brodawki następnie nalozylam Vericaust. Nie mogę stanąć na nodze no tak mnie boli czy tak powinno być? Czy po prostu więcej tak nie robić i nakładać lek na strup?

Zdrowa Stopa · 20 lipca 2016 at 21:56

dziś ktoś napisał komentarz -pytanie ale zamiast ktoś napisać na końcu to pytanie jest gdzieś między kilkuset komentarzami, więc proszę mi wybaczyć ale nie odnajdę dokładnie tego miejsca, jedynie skopiuję pytanie ze strony technicznej bloga która mnie o nowych wpisach informuje:

Witam mam problem od 3 lat mam dosyć dużą brodawkę na podeszwowej części stopy. Wczoraj namoczylam nogę i zdrapałam na tyle ile mogłam skórę z tej brodawki następnie nalozylam Vericaust. Nie mogę stanąć na nodze no tak mnie boli czy tak powinno być? Czy po prostu więcej tak nie robić i nakładać lek na strup?
Proszę Pani, proszę, proszę PROSZĘ przeczytać post Kurzajki- skuteczny sposób jak je usunąć, wszystko dokładnie opisałam ze szczegółami, włącznie ze stosowaniem leku vericaust, osobno dla mega zainteresowanych napisałam również post o samym Vericaust. Nie wolno robić tak jak zrobiła to Pani, jest oparzenie chemiczne i 3 dni noga na temblaku 🙁 Proszę przeczytać i jeżeli metoda się spodoba proszę zastosować, daję głowę, że wszystko powinno być dobrze. Pozdrawiam.

Lucas33 · 25 lipca 2016 at 15:00

Mnie się podoba jak działa Wartix. Nie trzeba tu tracić dużo czasu na aplikację, bo to jest może 10 sekund. Potem jeszcze pozostaje maksymalnie 2 tygodnie i kurzajka w całości odpada. Fajna rzecz, dobrze mieć to w domu zwłaszcza jak się ma dzieci w wieku 4-12, bo wtedy kurzajki najczęściej występują. Jest też na yt video poświęcone wymrażaniu kurzajek, jakby ktoś chciał obejrzeć to podrzucam linka -www.youtube.com/watch?v=yhCkak9f_z8.

Zdrowa Stopa · 25 lipca 2016 at 15:10

młode kurzajki się poddadzą na pewno, ale większe czy starsze nie chciał ruszyć, trochę osłabia na co jak się nałoży inny lek to szybciej odpada całość :)Pozdrawiam

Anonimowy · 28 lipca 2016 at 23:36

Witam, mam dosyc sporo kurzajek na prawej stopie
Wypalam i wypalam….
Mam tego dosc i chce zakupic vericaust i penaten
Moje pytania: Ile dni musze odczekac od wymrazania kurzajek i gdy mam je na stopie to bedzie problem przy chodzeniu lub bieganiu (chodzi o tego strupa)

Zdrowa Stopa · 29 lipca 2016 at 06:32

vericaust nakładałam dzieciom tydzień po wymrażaniu na tego "strupka", raczej nie powinno przeszkadzać przy chodzeniu, byle by porządnie zabezpieczyć skórę wokół . Pozdrawiam

Ilona89 · 5 sierpnia 2016 at 11:17

Witam,
Chciałabym się Pani poradzić odnośnie moich brodawek, które lecze już koło 2lat jedna i teraz od pół roku doszły do nich 4na dłoniach i dwie na lewej stopie. Stosowałam już chyba wszystko, od Brodacidu, Verumalu, brałam Groprinosin kuracje doustne ale nic nie pomogła, teraz lecę się solphadermol w ampułkach, Pani doktor kazała moczyc miejsca z brodawkami w wodzie z solą, potem w miarę możliwości zdrapywac warstwami brodawki i smarować kwasem bardzo szczycie. Brodawki zrobiły się czarne, zakładam je pastrami nie wiem czy dobrze, ale nie chce ich różnościc. Proszę o radę. Pozdrawiam

Zdrowa Stopa · 6 sierpnia 2016 at 17:03

trudno mi cokolwiek powiedzieć, nie stosowałam takiej metody i takiego leku, sama walczyłam latami ze swoją i opisałam metodę która jako jedyna mi pomogła. Z tego co Pani pisze mogę wywnioskować, że kuracja rusza te kurzajki, skoro mają kolor ciemny i możliwe, że jest to mały krok od ich odpadnięcia. To tyle co mogę w temacie powiedzieć. Pozdrawiam.

Anonimowy · 11 sierpnia 2016 at 09:43

Dzień dobry, na wstępie bardzo dziękuję za ten wpis, dzięki niemu postanowiłam zawalczyć z moją kurzajką, a właściwie kurzajkami na stopie 🙂 Mam jednak mały problem, otóż dobę temu posmarowałam jedną z moich kurzajek Vericaustem, dookoła dokładnie ją zabezpieczyłam, a w tym momencie nie widzę żadnej reakcji, czy to normalne? Kurzajka wygląda identycznie jak wczoraj, nie boli też, ani nie piecze. Czy w takim razie mogę zastosować preparat ponownie, czy to normalnie i powinnam dalej czekać na jakiekolwiek efekty?

Pozdrawiam,
Julia

Zdrowa Stopa · 11 sierpnia 2016 at 10:48

nic nie robić, błonka jakby lakieru pojawia się po trzech dniach jakby śliski strupek ze skórki, możliwe że kurzajka jest duża i wchłonęła lek i nie będzie to widoczne, proszę poczekać ze dwa tygodnie i jeżeli nadal nic się nie będzie działo posmarować ponownie, ostatnio jak aplikuję ten lek pacjentom/klientom to po 20 sekundach nanoszę drugą porcję/kropeleczkę mam wrażenie że silniej wtedy działa ale oczywiście zawsze z mega zabezpieczeniem wokół

Anonimowy · 17 sierpnia 2016 at 00:01

Dlaczego na ulotce jest napisane ze nie wolno uzywac srodka podczas karmienia piersia? Jaki srodek moze wplynac na laktacje?

Zdrowa Stopa · 17 sierpnia 2016 at 22:36

Zwyczajnie, zatruje Pani mleczko a następnie dziecko, to jest piekielnie żrący środek- kwas i nie działa jak aspiryna….. Pozdrawiam.

Anonimowy · 26 sierpnia 2016 at 22:52

To nie boli ją mam lepsze rozwiązanie moja kurzajka dopiero się rozwija skutecznie jest ją wycisnąć apotem odciąć jej korzenie zdezmfykować wtedy to polepszy sprawę ale nie wystarczy yrzeba dużo piçwody i zrobić okład z cytryn i ostu to usunie kurzajka natomiast wszystkie te kroki trzeba dokładnie zrealizować bo tak to nici
Nie mówi boli ale jak zrobi się to po troszku to bedzie ok

Anonimowy · 18 listopada 2016 at 01:43

Dzień dobry, mam nadzieję, że zagląda tu Pani jeszcze. Trafiłam tutaj niestety dopiero teraz kiedy narobiłam bałaganu, przeczytałam całą konwersację, natomiast nadal mam wątpliwość. Po wymrażaniu kurzajki na pięcie (po którym bardzo silny ból się utrzymywał) zaczęłam stosowanie vericaustu. Zabezpieczenie już wiem, że niewystarczające, ale zaschło i po 2 tygodniach noszenia i nieruszabia strupka poszłam na kontrolę. Dermatolog po wysłuchaniu że vericaust jest nałożony wyłyżeczkowała, kazała stosować 3x w tygodniu i po każdym użyciu ścinać, żeby preparat był bliżej skóry, lekarzem nie jestem, posłuchałam. W tej chwili cały wierzch brodawki został usunięty, zostało coś ciemnego jakby wbite w piętę, próba ruszenia i leci krew. Czy po zagojeniu uważa Pani, że mogę na tą pozostałość precyzyjnie nałożyć vericaust? I oczywiście czekać. Paniom dermatolog chyba nie zaufam w tej kwestii więcej…
Z góry dziękuję,
Agnieszka

Zdrowa Stopa · 18 listopada 2016 at 11:05

Dokladnie tak. Proszę odczekać do zagojenia, zabezpieczyć, posmarować i zapomnieć o sprawie do czasu aż to SAMO odpadnie. Tłumacze lekarzy tym ze nie stosowali preparatu na sobie….

Anonimowy · 20 listopada 2016 at 21:58

Dobry wieczór,
Czy w trakcie laktacji możliwe jest zastosowanie Vericaustu?
Czy lek w jakiś sposób przedostaje się do krwiobiegu?
Będę wdzięczna za pomoc.
Pozdrawiam
Małgosia

Zdrowa Stopa · 24 listopada 2016 at 15:50

nie należy stosować leku ani w ciąży , ani karmiąc dziecko. Pozdrawiam

Anonimowy · 25 listopada 2016 at 13:08

Witam serdecznie. Bardzo proszę o pomoc w związku z moją walką z kurzajkami. Pierwsza pojawiła się u mnie na początku lata na palcu stopy. Poszukując rozwiązania na ten problem na stronach internetowych, najwięcej ludzi polecało stosowanie wydzieliny z glistnika jaskółcze ziele bezpośrednio na kurzajkę. Pierwsze zastosowanie okazało się skuteczne (i bezproblemowe, gdyż rósł nieopodal mojego domu). Po pierwszym użyciu zabarwił całą kurzajkę na czarno, a po około dwóch tygodniach kolejnego stosowania raz dziennie, z czasem odpadła ona samoistnie. Obecnie nie ma po niej już prawie w ogóle śladu i nie sprawia żadnego bólu.

Niestety parę dni temu pojawiła mi się na opuszku palca wskazującego dłoni kolejna. Z racji tego, że do glistnika o tej porze roku nie mam już dostępu, zakupiłem w sklepie zielarskim ekstrakt z glistnika jaskółcze ziele w formie sztyftu (patyczek długości połowy wykałaczki zanurzony w niewiele grubszym pojemniku). Niestety z powodu mojej niecierpliwości zastosowałem chyba trochę większą ilość na niezabezpieczoną ranę niż powinienem (około dwóch kropel) i zaogniłem ranę do około 3 mm. Czy może mi Pani powiedzieć, czy na Vericaust nie jest za późno? Czy powinienem go zastosować? Mam w palcu wgłębienie na około 1 mm (po ściśnięciu sączy się krew) i nie wiem co mam dalej z tym zrobić. Czekać aż się zagoi lub zaschnie? Moczyć w wodzie z mydłem? Pozwolić stworzyć się skorupie? Stosować jakiekolwiek inne preparaty? Bardzo proszę o pomoc. Pozdrawiam, Piotr

Zdrowa Stopa · 26 listopada 2016 at 08:07

tak, proszę odczekać oż przyschnie/ podgoi się/ etc , te dwie krople dał Pan Vericaustu? czy tego jaskółczego" ?

Anonimowy · 26 listopada 2016 at 11:58

Dziękuję uprzejmie za odpowiedź. Ekstraktu z jaskółczego w sztyfcie. O Vericauście dowiedziałem się dopiero z Pani bloga. Zostawiam więc samo sobie. Czy mogę zawijać plastrem? Czy na tym etapie jest jeszcze zaraźliwe? Boję się, że mogę to przenieść gdzieś indziej na siebie lub na kogoś… Pozdrawiam, Piotr

Zdrowa Stopa · 26 listopada 2016 at 22:02

plastrem zawijać jeżeli leci krew , jezeli nie to najlepiej goi się mając dostęp do powietrza,a plastry to utrudniają. Przenieść może się zawsze czy rozdrapane czy "zaskorupiałe" , a sam wirus tkwi w nas/pacjentach i do wtórnego pojawienia się brodawki w innym miejscu również może dojść, ale nie należy myśleć w takich kategoriach, idziemy do przodu i wykurzamy kurzajkę 🙂 Pozdrawiam

Anonimowy · 27 listopada 2016 at 13:32

Tak zrobię, ogromnie dziękuję. 🙂 Cieszę się, że znalazłem Pani bloga. 🙂 Pozdrawiam gorąco, Piotr

Anonimowy · 30 listopada 2016 at 12:57

Polecam kurzajki usuwać w gabinecie podologicznym, tam są eksperci, którzy się tym zajmują i pomogą. Ja byłam na wizycie w przychodni Centrum Stopy. Wszystko mi dokładnie wytłumaczono, napisano zalecenia. Przeprowadzono zabieg, po 3 zabiegach po brodawce nie było śladu. Jestem bardzo zadowolona, że dzięki internautą którzy polecali tą przychodnie pozbyłam się problemu

Anonimowy · 4 grudnia 2016 at 21:54

nie wiem czy blog nadal aktualny?ale piszę bo już mnie wnerwia to świństwo.14.10 Byłam u dermatologa bo mam kurzajkę po dużym palcem u nogi.Myślę,że hodowałam ja około 5-6 m-cy sadziłam ze to odcisk ale zaczęło bolec i poszłam do lekarza bo nie chciałam leczyć nie będac pewna na 100% co to jest.Pani dr.dała mi vericaust +maśc cynkowa .oprócz tego jakieś smarowidło robione.zaleciła 1 raz na tydzień vericaustz m.cynkową a przez 6kolejnych dni masc robiona i tak az do skótku .jestem juz po 8-miu aplikacjach vericaustem a ta menda tylko zbielała i nic dzis troche ciupie .jestem juz bezsilna

Zdrowa Stopa · 5 grudnia 2016 at 11:42

Proszę spróbować zastosować ten lek wg moich wskazań w poście . Widzi Pani ze temat mega tętni życiem . Każdy kto się zastosował do moich zalecen kurzajki zwalczyl. Pozdrawiam i trzymam kciuki 🙂

Anonimowy · 6 grudnia 2016 at 22:41

Witam, proszę o POMOC.
Moja 6 letnia córka ma kurzajkę na pięcie. Dostałam Vericaust i podolog kazała smarować 3 dni pod rząd. Wyszłam zadowolona ale jak przeczytalam ulotkę to mnie zmroziło! Co Pani myśli o tym leczeniu 3 dni pod rząd? Proszę o odpowiedż bo za pare godzin mam córce posmarować a jestem przerażona. No i fakt, że to 6 letnie dziecko… Boję się że będzie czuła ból i co ja mam wtedy robić…??

Anonimowy · 6 grudnia 2016 at 23:07

Dodam jeszcze zo dostałam maść propolisową, ale czytałam że Pani mówi że ma być cynk, a tam chyba nie ma?? Juz teraz się naprawdę stresuję. Jakby co mam sudokrem i masc cynkowa w domu, proszę o radę bo zwariuje z nerwów, nie wiem czy ten podolog wie co robi.

Anonimowy · 8 grudnia 2016 at 19:15

Witam,
Ja również zaczęłam leczenie vericaustem. Ok dwóch lat leczenia wszystkim i bridacit i maść salicylowa i heviran itp Trafiłam na forum i posmarowałam w poniedziałek, i nic – powtórzyła we srode i tez nic się nie dzieje. Można tak co 2-3 dni dopóki coś zacznie się dziać?

Zdrowa Stopa · 8 grudnia 2016 at 23:36

Witam, do Pani z 6-cio letnim dzieckiem, proszę Pani, używałam Vericaust u dzieci w wieku Pani dziecka, dokładnie wg wskazówek o których piszę w powyższym poście. Proszę się nie bać tylko użyć z zabezpieczeniem np sudokremem. Wszystko dokładnie opisałam. I oczywiście niestety żadne 3 dni z rzędu. Nie wiem kto ich uczy takiej aplikacji, ale to zwyczajnie nie może zadziałać, bo lek stopniowo jakby wyżera tkankę i musi to potrwać wiele dni, inaczej jest to bezsensowne mazanie lekiem leku z wczoraj.

Odp dla drugiej osoby która po 1 dniu nic nie widzi. Błagam, proszę dokładnie przeczytać post!!! Od razu nic nie widać! Po kilku dniach od aplikacji zacznie się storzyć jakby folijka/ skórka nie wiem jak to określić, bo każdy pewnie nazwał by to inaczej. Proszę posmarować i na 3 TYGODNIE ZAPOMNIEĆ. Po tym czasie, można w komórce sobie ustawić przypomnienie i sprawdzić jak to wygląda, czy odpadło choć częściowo, czy nic i jest śliska powłoczka- znakiem tym nie odpadło etc i wtedy proszę pytać co dalej, a nie zanim dało się lekowi jakąkolwiek szansę zadziałania. Pozdrawiam. Pomogę każdemu tylko bardzo proszę czytać ze zrozumieniem post/cały, bo inaczej odpowiadając muszę za każdym razem pisać ten sam post od nowa. Pozdrawiam

Anonimowy · 9 grudnia 2016 at 14:44

W takim razie za trzy tyg odezwę się jakby nic się nie zmieniło. Dziękuję za odpowiedź i cierpliwość dla forumowiczów. Pozdrawiam i … naprawdę świetne forum

Zdrowa Stopa · 11 grudnia 2016 at 07:27

🙂

Anonimowy · 16 grudnia 2016 at 11:04

Witam ponownie, jakieś dwa tyg temu nałożyła vericaust na kciuka i nawet po kilku dniach żadnej redakcji nie było jak u inny chce postach wyżej. Na domiar złego wczoraj zauważyłam że zaczęły się rozbierać tuż obok. Nadmienię że smaruje jeszcze stopę ale tam żadna reakcja po dwóch tyg nie zachodzi i kompletnie nic się nie zmienia, żadna powłoczka się nie robiła. Brodawki na stopie są stare ok 1,5 roku. Na kciuka ok dwa-trzy miesiące. Proszę o pomoc

Anonimowy · 16 grudnia 2016 at 21:14

moja cierpliwość została wynagrodzona -po 2 m-cach odpadło(coś)i została dziurka ,To co odpadło to nie miało korzonków .I co teraz? fotki prześle

Zdrowa Stopa · 17 grudnia 2016 at 07:54

1,5 roku to wcale nie takie stare 😉 , możliwe że brodawki mocno wchłaniają preparat skoro po kilku dniach nic nie widać. W takich przypadkach choć rzadkich zalecam aplikację leku podwójną bądź potrójną, tzn, zabezpieczamy ciało wokół smarujemy lekiem kurzajkę raz, czekamy 30 sekund smarujemy drugi raz, a w skrajnych przypadkach trzeci raz. Wtedy zaręczam że po kilku dniach to zesztywnieje i ewidentnie będzie lek działał. Nie wiem czemu ale czasami taka jest potrzeba.

Gratuluję zatem cierpliwości 😀 , wcale nie musi być widać korzonki, proszę zajrzeć co w tej dziurze jest, różowe ciałko? Jeżeli tak o finito gad wytępiony, jeżeli nie wiadomo w zasadzie co to czekamy kilka dni aż skóra się wyrówna i będzie widać czy jednak jakaś resztka została czy udało się kurzajkę usunąć w całości. Serdecznie pozdrawiam

Anonimowy · 21 grudnia 2016 at 00:11

Odmieniała Pani moje życie!!
10 lat zmagałam się z moimi kurzajkami na stopie. Problem był ogromny, bo zcierałam je sobie w początkowej fazie pumeksem roznosząć je po całej stopie. W najgorszym momencie miałam ich na stopie ponad 20! Przeszkadzały mi w chodzeniu, latem nie mogłam założyć sandałów…

ALE zastsowałam się do wszystkich Pani zaleceń i jestem wolna od tego problemu!! Kuracje vericaustem u mnie trwała pół roku, ale z dumą mogę teraz odsłonić zdrowe stopy

POLECAM WSZYSTKIM!!

To jedyny skuteczny sposób pozbycia się kurzajek, wiem co mówię bo wydałam grube pieniądze na inne kuracje, wiec jeżeli drogi czytelniku masz problem z kurzajkami to biegnij do apteki po ten lek bo jest NIESAMOWITY

A PANI JESZCZE RAZ SERDECZNIE DZIĘKUJĘ

Anonimowy · 21 grudnia 2016 at 23:14

Witam serdecznie. Byłam dzisiaj z moim 16 miesięcznym dzieckiem u dermatologa i doktor przepisała mu Vericaust na kurzajkę,która umiejscowiona jest na po środku stopy. Boję się, że mogę mu zrobić krzywdę tym płynem. Do ochrony skóry zaproponowała maść z witaminą A. Czy mogę u takiego maleństwa to zastosować? Czy maść wystarczy do ochrony? I czy nie będzie to zbyt bolące lub nie komfortowe przy chodzeniu?

Anonimowy · 22 grudnia 2016 at 20:17

U mnie dopiero po radach Pani (smarowaniu dwukrotnym) zaczęło się coś dziać. Zauważyłam w końcu powłoczkę. Teraz zabieram sie za smarowanie dwukrotne na ręce. I czekam. Dziękuję

Zdrowa Stopa · 22 grudnia 2016 at 23:35

Dziękuję bardzo i cieszę się że mogłam pomóc 🙂

Do Pani z małym dzieckiem (16 mc) , ochraniamy skórę czymś gęstym białym z cynkiem, najlepiej sudokrem inaczej oparzy Pani dziecko i nie rzucam słów na wiatr, wiem co piszę. Proszę zastosować wg wskazań w moim poście i będzie wszystko dobrze. Pozdrawiam i trzymam kciuki.

Zdrowa Stopa · 22 grudnia 2016 at 23:39

Do Pani po "dwukrotnym" smarowaniu, tak, czasami tak jest że sama brodawka jakby chłonie i trzeba jej dodać leku. Cieszę się, że jednak coś tam się dzieje 🙂 Pozdrawiam.

Anonimowy · 29 grudnia 2016 at 20:44

Na kciuku, po dwukrotnym posmarowania też powłoczka się pojawiła. Na stopie natomiast, po dwukrotnym posmarowaniu powłoczka pojawiła się ale tylko na części brodawek. Tak na połowie jest powłoczka a na drugiej zero reakcji. Czy potraktować wszystko po 2-3 tyg potrójna dawka czy może po tygodniu znów podwójna? Proszę raz jeszcze o radę. Jakieś oporem okazy mi się trafiły:-(

Zdrowa Stopa · 30 grudnia 2016 at 07:24

proszę poczekać aż ta częściowa powłoczka odpadnie, nigdy dosmarowywanie po kilku dniach nie przynosi już efektu, za to jakby miesza 😉 w realizowaniu się leku. Jak przyjdzie czas kolejnej aplikacji proszę posmarować co 20-30 sekund 3x. Pozdrawiam serdecznie i życzę Pomyślnego i zdrowego nowego roku i wykurzenia "lokatorów" 🙂

Anonimowy · 1 stycznia 2017 at 18:33

dokładnie jest tak jak pisze PANI w dziurce było ciało różowawe,teraz juz sie wszystko zabliżniło i mysle ze to koniec .Bardzo dziękuje za konsultacje !!!!!!

Anonimowy · 4 stycznia 2017 at 00:25

Witam serdecznie!
Czy już po pierwszym zabiegu vericitaust powstrzymuje rozmnażanie kurzajek ? Mam 3 kurzajki na placach u dłoni biję się,że mogę wyjść ich jeszcze więcej..
Pozdrawiam

Zdrowa Stopa · 5 stycznia 2017 at 23:59

my mamy ten wirus w sobie, i tak jak opryszczka może wyskoczyć niezależnie czy w jakimś miejscu już jest. Pozdrawiam.

Anonimowy · 13 stycznia 2017 at 00:33

Witam
W sierpniu ubiegłego roku pojwił się u mnie na pięcie "odgnotek", tak przynajmniej myślałam, Bardzo bolesny przy ucisku. Do lekarza zgłosiłam sie dopiero pod koniec listopada. Diagnoza brodawka "kurzajka". Bez namysłu zastosowałam vericaust, ponieważ stosowałam go rok wcześniej na to samo u mojej 5 letniej córki na podeszwie stopy bliżej palców (zalecenie lekarszkie).
U niej leczenie przebiegło książkowo. Bezboleśnie, stosowanie preparatu raz w tygodniu, po 9 tygodniach piękan zdrowa skóra z małym wgłębbieniem, po którym już nei ma śladu. Niestety u mnie od początku był ból. Na początku przy chodzeniu w oststnich tygodniach pojawiał się też przy poruszaniu stopy w górze i nawet delikatnym dotyku kurzajki.
Ostatnia a plikacja w ten wtorek. I od wczoraj ból nie do wytrzymania. Dziś w pracy musiałam wziąść tabletkę przeciwbólową. Do tego lekkie zaczerwienienie stopy odalone od kurzajki w górę kostki.
Ból całej piety i uczucie ściagania przy spoczynku, Przy chodzeniu ogromne pieczenie. Dzis właściwie cały dzień przechodziłam na palcach.
Po wieczornej toalecie zauważyłam, ze skorupa na kurzajce się odchyliła,a ze środka zaczął wydobywać się gęsty płyn (ropa, lekko podbarwiona krwią). Zerwałam skorupę, żeby ropa mogła sie wydostać.
Mam teraz dziurkę w piecie z której sączy sie ropa.
Prosze o poradę co robić dalej, bo obawiam sie że lekarz pierwszego kontaktu njutro niewiele pomoże.
Moez moczyc w rywanolu?
Czymś przecierać, czy czekaż aż samo przejdzie?
dziurka jest dość głęboka.
Z góry dziekuję za poradę.
pozdrawiam.

Zdrowa Stopa · 14 stycznia 2017 at 19:24

Ropę najlepiej wyciąga Soda 2% roztwór z wodą. 3xdziennie przez 5 min wilków ny okład z sody 2% . Wszystko napisane w poście. Nic nowego nie napisze. Proszę odczekać do wygojenia i wtedy ocenić czy kurzajka odpadła w całości. czy jednak należę użyć lek ponownie. Proszę zabezpieczać dokładnie okolice inaczej tak jak teraz poparzy się Pani chemicznie. Pozdrawiam

Zdrowa Stopa · 14 stycznia 2017 at 19:25

Ropę najlepiej wyciąga Soda 2% roztwór z wodą. 3xdziennie przez 5 min wilków ny okład z sody 2% . Wszystko napisane w poście. Nic nowego nie napisze. Proszę odczekać do wygojenia i wtedy ocenić czy kurzajka odpadła w całości. czy jednak należę użyć lek ponownie. Proszę zabezpieczać dokładnie okolice inaczej tak jak teraz poparzy się Pani chemicznie. Pozdrawiam

Anonimowy · 15 stycznia 2017 at 23:42

Witam
Dziękuę za odpowoedź.
Już jest lepiej. Dziurka sie zasklepia, nabrzmienie na pięcie ustąpiło, mogę stawać na stopie.
Lekarz pierwszego kontaktu zalecił polewanie wodą utlenioną i smarowanie tridermem.
Zastanawiam się na tym poparzeniem chemicznym.
Bardzo dobrze zabezpieczałam skórę wokół. Stan zapalny wytworzył sie w samej kurzajce.
Może ja poprostu tak reaguje na ten preparat.
Wydaje mie się, że kurzajka pozostała, ale boje sie użyc go ponownie. Mocno bolało.

Zdrowa Stopa · 16 stycznia 2017 at 10:28

Jeżeli wierzchniej warstwie pomaga się zejść" może powstać kanalik wewnątrz do skóry zdrowej i mimo pełnego zabezpieczenia do poparzenia niestety dojdzie. Zabezpieczanie ciałka w okół też tymi środkami podanymi w ulotce najczęściej jest bezskuteczne i ne umiem odp na pyt czemu tak silny lek nie ma odpowiedniego stosowania w ulotce. Lekarz zalecił super, triderm ma antybiotyk więc ładnie zaleczy rankę. Do ewentualnego kolejnego razu radzę odczekać tydzień. Niestety bez kolejnego posmarowania kurzajka nie odpuści 🙁 Pozdrawiam i czekam na wieści z "frontu"

Anonimowy · 16 stycznia 2017 at 14:07

Witam serdecznie.Dwa tygodnie pierwszy raz zaaplikowałam vericoust na kurzajkę na placa u stopy, skóra ładnie już odeszła,ale jest pewien problem, miejsce na którym był środek jest napuchnięte i swędzi. Odczuwam lekki ból podczas chodzenia,czy to normalna reakcja? Pozdrawiam

Zdrowa Stopa · 16 stycznia 2017 at 14:24

swędzenie oznacza gojenie, więc ok, trzeba przeczekać cały ten okres i aplikować ponownie po absolutnym wyleczeniu "zaistniałej sytuacji"

Anonimowy · 19 stycznia 2017 at 23:22

Jest Pani z Warszawy? Czy można umówić się na wizytę aby nałożyć lek lub skonsultować kurzajke na stopie?

Prosiłabym o odpowiedź na e-mail: baskul@o2.pl

Zdrowa Stopa · 21 stycznia 2017 at 07:43

Mail wrócił, może ma Pani zapełnioną skrzynkę?

Anonimowy · 28 stycznia 2017 at 14:33

post wyglada na reklame wiec mozna go skasowac. podobnie jak wczesniejszy dotyczacy tego samego leku

Anonimowy · 20 lutego 2017 at 15:58

Witam,
używałam leku Vericaust. Niestety leczenie skończyło się na wizycie u chirurga. Z mojego doświadczenia mogą podpowiedzieć, że brodawki znajdujące się na placach u stóp nie należy wypalać tym lekiem. Skóra na palcach jest bardzo delikatna i pomimo odpowiedniego zabezpieczenia – maść cynkowa powstają bolące poparzenia. W moim przypadku skończyło się na wizycie u chirurga, który obkroił mi palca, który wygląda jak ogryzka jabłka.

Zdrowa Stopa · 20 lutego 2017 at 17:23

dlatego napisałam w poście, że moim zdaniem maść cynkowa nie nadaje się na ochronę, jest za chuda" , lek stosowałam setki razy u wielu osób i nigdy przy zastosowaniu wg moich zasad nic pacjentom się nie działo. Szkoda, że mało kto czyta post w całości aby cokolwiek dodać od siebie. Pytają również o pomoc jak wszystko jest opisane…Pozdrawiam

waldek · 21 lutego 2017 at 19:17

Witam,

przeczytałem dużą część komentarzy, i planuję zaaplikować ten lek na moje kurzajki. Niestety trzy z nich są przy samym paznokciu, jedna na dużym palcu stopy przy bocznej części paznokcia. Druga palec wskazujący lewej ręki na szczycie paznokcia tak, że aż trochę wchodzi pod paznokieć i trzecia na palcu wskazującym prawej ręki – z boku paznokcia i trochę przy nasadzie. Czytając wpisy innych użytkowników o nieprawidłowej aplikacji i bólu, chciąłbym dobrze zabezpieczyć okolicę maścią, z tym, że nie do końca wiem jak to zrobic w okolicy paznokci. Szczególnie na palcach ręki gdzie kurzajki są małe i płaskie 2mmx5mm i tylko wyglądają na zgrubienie skóry.
Ta na stopie jest na tyle duża, że raczej nie powinienem mieć problemu z zabezpieczeniem okolicy.
Jakieś porady z pani strony? Czy ten lek się nadaje na stosunkowo małe i płaskie kurzajki usadowione przy samych paznokciach?

W jednym we wpisie widziałem informację, że pani aplikuje pacjentom ten lek, w jakiej przychodni mogę panią aktualnie znaleźć?

Pozdrawiam

Zdrowa Stopa · 21 lutego 2017 at 19:33

Nie pracuję w przychodni tylko w zwykłym "salonie" w Warszawie na Mokotowie. 2x5mm to dość duża kurzajka, proszę za pomocą wykałaczki pokryć rant kurzajki od strony paznokcia i "nakitować" sudokremu pod paznokieć, a powinno być ok 🙂

Agata · 26 marca 2017 at 12:46

Na mnie chyba ten Vericaust w ogóle nie dziala, smarowalam prze 2 miesiące i nic nie odpadło:( nic nie bolało…niemal zero reakcji

Zdrowa Stopa · 26 marca 2017 at 21:21

nie znam osoby na którą ten lek by nie podziałał. Może kurzajka jest na tyle duża, że trzeba ją posmarować dwukrotnie lub trzykrotnie w odległości 30 sekund…. to jest kwas – żrący, musiał by człowiek być z żelaza 😉 proszę spróbować zwiększyć jednorazową aplikację do 2-3 posmarowań co 30 sekund i czekać kilka tygodni na efekt. Nie ścierać tarką! ani żadnych innych zabiegów w obrębie kurzajki. Pozdrawiam

Vida de Sofia · 28 marca 2017 at 01:54

Ja męchę się z ogromną kurzajką na stopie już pół roku. Jaskółcze ziele się skończyło. Żadne środki nie działały. Domowe wymrażanie też. Poszłam do dermatologa i trzy tygodnie temu mi wymrażał. Mały efekt. Teraz poszłam i nieco wyciął mi skalpelem a potem zamroził. Za trzy tygodnie – wycinanie skalpelem. W nich nie da się usnąć. Jestem dzieckiem i nic nie działa. Boję się wycinania ale nie ma wyboru. Jest ogromna. Przy okazji muszę chodzić na basen a to pogarsza sprawę. Noce są nie do przeżycia.

Vida de Sofia · 28 marca 2017 at 02:11

Trzeba tu dodać że Brodacid jedynie powiększył kurzajkę i nie dał mi odczuć rezultatów. Lato się zbliża – jak dalej tak pójdzie to plaża odpada. Jestem niestety aktywnym dzieckiem – rowery, jazda konna, basen, narty, rolki. Co zrobić żeby życie było mniej bolesne?

Zdrowa Stopa · 28 marca 2017 at 09:00

a jesteś z Warszawy?

Zdrowa Stopa · 30 marca 2017 at 11:13

brodacid to również kwas salicylowy i mnie również nic nie pomógł. Jak głosi tytuł postu- Vericaust, to jedyny lek który podołał, opisałam jak go stosować, więc proszę spróbować. Pozdrawiam

Anonimowy · 2 kwietnia 2017 at 21:50

Witam.
Walczę z kurzajką u ośmioletniego syna. Dwa razy wymrażalismy preparatem do użytku domowego, a ostatnio przez 3 noce zaklejałam cytrynę moczoną w occie. Po ostatnim takim okładzie "krater" powiększył się, twarda skóra tworząca otoczkę wgłębienia z czarną kropką zrobiła się prawie biała i stercząca, ale przy tym raczej twarda i syn miał problem z chodzeniem. Czy tę skórę nalezy teraz rozmiękczać, czy raczej ściąć u podologa? JAk powinnam teraz postępować z taką kurzajką?

Zdrowa Stopa · 3 kwietnia 2017 at 15:31

z kurzajki nic nie wycinamy! Nie mam pojęcia jaki efekt daje cytrynka, ale raczej słaby…. dwie osoby na setki komentarzy zgłaszały metodę cytrynkową. Opisałam w poście jaką metodę uważam za skuteczną w zasadzie jako jedyną. Proszę przeczytać post (w całości). Dodam że pracuję w zawodzie 17 lat a swoją kurzajkę tępiłam 10 lat, nic na nią nie podziałało jedynie Vericaust i to nie wg zaleceń ulotki czy lekarza tylko przypadkiem odkryłam co się dzieje jak to się zostawi samo sobie po posmarowaniu lekiem. Tą metodą kurzajki usunęło bardzo wiele osób. Pozdrawiam

Anonimowy · 20 maja 2017 at 22:31

Witam ponownie. Stosuje lek od grudnia i mam tych opornych lokatorow wiec stosuje 3 krotne smorowanie. Ale efektow nie widac. Powloka schodzi, potem odpada a kurzajki zostaja. Wydaje sie za sa bardziej widoczne. I gdy zaczelam smarowac lekiem na stopie to pojawily sie na trzech palcach u rąk. I te na rekach zaczelam dwukrotnie amarowac i powloka się robi potem to odpada a kurzajka zostaje. Ratunku!

Zdrowa Stopa · 21 maja 2017 at 21:04

Nigdy nie spotkałam się z brakiem reakcji :/ , aż wydaje się to niemożliwe….. A skąd Pani jest? Może mogła bym ja spróbować?

Unknown · 1 czerwca 2017 at 14:34

Ten komentarz został usunięty przez autora.

Sandra Gutowska · 1 czerwca 2017 at 14:36

Ten komentarz został usunięty przez autora.

Sandra Gutowska · 1 czerwca 2017 at 14:38

Ten komentarz został usunięty przez autora.

Maciej Malik · 8 czerwca 2017 at 17:33

Witam serdecznie, byłem na wymrożeniu brodawek przy paznokciu , dermatolog zalecił posmarowanie Vericaustem po 2- 3 dniach od wymrożenia , jednak nadal mnie bolą te miejsca po wymrażaniu a jedno jest podbiegnięte wiśnowym bąblem. Czy powinienem zaczekać z aplikacją Vericaustu ??

Zdrowa Stopa · 8 czerwca 2017 at 21:40

Z doświadczenia wiem, że po wymrażaniu posmarowanie vericaustem zazwyczaj wykańcza brodawkę doszczętnie, jeżeli jest strach proszę zabezpieczając skórę w okół brodawki najść sudokremem na ranty kurzajki, nie powinno nic się wydarzyć złego. Ból no cóż jest w tej chwili, ale proszę mi wierzyć za dzień /dwa przejdzie. Pozdrawiam

Maciej Malik · 9 czerwca 2017 at 17:00

mam jeszcze jedno pytanie,te dwie brodawki co mam przy paznokciu sa od niego tochę oddalone, a pomiedzy znajduje się warstwa zrogowaciałego naskórka, wcześniej usuwałem go mechanicznie, czy na tą zrogowaciałą warstwę również należy nałożyć vericaust ?? pozdrawiam serdecznie

Zdrowa Stopa · 11 czerwca 2017 at 18:03

nie, proszę zabezpieczyć te zrogowaciałą część również, boję się że jest gdzieś szczelina i dostanie się lek do skóry "żywej"

Anonimowy · 18 czerwca 2017 at 17:20

Jestem z drugiego krańca Polski i nie mam możliwości przyjazdu do W-wy, na ta chwile zaprzestalam stosować na nogę bo jak pisałam rozdziały się na ręce, One od początku były oporne ale stosowalam się wg Pani wskazówek do trzykrotnego smarowania

Zdrowa Stopa · 18 czerwca 2017 at 22:12

i rozumiem ze nie udało sie ich wytępić ? ile razy i po jakim czasie smarowała Pani powtórnie ? po 3 tygodniach? i ile razy kuracja była powtarzana? pozdrawiam

Anonimowy · 29 czerwca 2017 at 12:21

Dziękuję za te stronę po ok 2 lat w końcu wyleczyłam 2 duże kurzajki …. 🙂

Zdrowa Stopa · 2 lipca 2017 at 15:31

cieszę się, 2 lata to długo, ale kto nie walczył ten nie wie z czym walczy 😉 i trudno wytłumaczyć komuś co i jak , musi zaufać, a w dzisiejszym świecie tyle reklam, że rozumiem- trudno wierzyć czasami 😉 pozdrawiam i dziękuję 😀

Anonimowy · 13 lipca 2017 at 20:04

Stosowalam lek ze 4 razy, srednio co 4tyg a może i rzadziej dopóki ten strupek nie odpadł. Nie wyleczykam choć trochę się zmniejszyły. Pewnie bym kontynuowała ale jak pisałam zaczęły na rękach wyskakiwac i mam już cztery. Na razie zaprzestalam choć z rak tez nie chcą się wyleczyc

Zdrowa Stopa · 13 lipca 2017 at 23:03

w razie bardzo opornych kurzajek aplikuję lek nawet 3x co 20 sekund. Moją udało mi się zwalczyć około 6-go zastosowania, trwało bardzo długo ale była również nie mała i zasiedziała" Pozdrawiam

Unknown · 8 sierpnia 2017 at 11:47

Dzień Dobry,

Prosze mi powiedzieć jak można się umówić do Pani na wizytę/

pozdrawiam

Anonimowy · 8 sierpnia 2017 at 14:42

Witam. Ja walczę z brodawkami od 5 lat. Najpierw pojawiła się jedna pod dużym palcem. Myślałem, że odcisk. Kiedy nie udawało się jej pozbyć, udałem się do lekarza, a on skierował mnie do dermatologa. No i zaczęła się walka. Najpierw wymrażanie takim czymś z apteki, bez skutku. Międzyczasie pojawiły się kolejne. Dermatolog zdecydował się na wymrażanie w gabinecie i też bez skutku. Kolejne próby, razem chyba 4-5 razy. Skończyło się na wycinaniu, a może właściwszym słowem będzie elektrycznym wypalaniu. Też nie pomogło. Ta pierwsza brodawka cały czas żyje własnym życiem a obok pojawiło się skupisko mniej więcej 1cm x 2 cm. Vericaust też próbowałem, jaskółcze ziele też. Mam po prostu obniżoną odporność, dlatego tak trudno tego się pozbyć. Przeczytałem cała dyskusję na tym blogu i spróbuję raz jeszcze vericaustem, ale wg wskazówek, nic przecież nie tracę, a może pomoże. Pytanie mam tylko, czy ograniczać się tylko do tej brodawki pierwotnej, w myśl że jak jedną się wyleczy, to pozostałe znikają samoczynnie, czy wszystkie leczyć jednocześnie. Dodam, że oprócz wspomnianego skupiska, mam też kilka innych, wszystkie skupione na jednej stopie. PS sposobu z cytryną nie próbowałem 🙂
Pozdrawiam.

Zdrowa Stopa · 12 sierpnia 2017 at 21:16

Z moją pierwotną walczyłam 10 lat bez efektu, o vericauście dowiedziałam się po 10 latach jak doszły 2-kolejne, smarowałam wszystkie, pierwsze zniknęły świeże. Jak skutecznie używać vericaust też wyszło przypadkiem, myślałam, że to też nie działa i machnęłam ręką, co się okazało zbawienne, bo dopiero po około miesiącu odpadła duża warstwa tej "starej" więc posmarowałam znowu i czekałam aż odpadnie i tak do skutku, trwało to chyba 3-4 miesiące z tą "starą". Więc czego życzę- CIERPLIWOŚCI. Serdecznie pozdrawiam

Anonimowy · 13 listopada 2017 at 15:54

Witam. Napisałem posta 8 sierpnia i od tego czasu stosowałem vericaust oraz … nocne okłady z octu i skórki cytryny. Efekt? Brodawki zniknęły. 5 lat walki właśnie dobiega końca.W razie czego służę zdjęciami sprzed leczenia, w trakcie i po. Vericaust "wypalał" brodawki, natomiast okłady ze skórki cytryny w occie powodowały złuszczanie się skóry. Pozdrawiam i dziękuje za wsparcie.

Inga Schreier- Bogusławska · 19 listopada 2017 at 22:24

bardzo dziękuję za wiadomość, serce rośnie <3
Pozdrawiam serdecznie

Nina · 7 grudnia 2017 at 01:07

Witam. Użyłam dzisiaj tego leku na kurzajke na piecie.. niezabezpieczylam miejsca.. Jestem w czasie laktacji…
Wystarczyłam się jak ogarnęłam że tego nie wolno w czasie karmienia piersią.. więc starlam pumeksem… co ja narobilam.. Jutro pójdę do lekarza..

Inga Schreier- Bogusławska · 8 grudnia 2017 at 22:46

nie no już teraz to proszę spokojnie, nic się nie stało, raz Pani użyła, trudno, ważne że w porę kuracja wstrzymana. Puki Pani karmi proszę spróbować taką nową kurację- kupić w aptece olejek eteryczny z drzewa herbacianego i nim na patyczek z watką (taki kosmetyczny) i tym codziennie posmarować kurzajkę. Nie będzie szkodziło dla dziecka a możliwe że kurzajka zniknie 🙂 serdecznie pozdrawiam

Joanna Makówka · 4 stycznia 2018 at 00:47

Witam serdecznie. Mam już skorupę po posmarowaniu dwukrotnym vericaustem i brodawki zaczęły swędzieć. Czy to dobrze czy źle ? Delikatniejsze skóra zaczęła odchodzić w mniejszej. Super post bardzo pomocny. Pozdrawiam

Inga Schreier- Bogusławska · 11 stycznia 2018 at 12:04

super 🙂 swędzenie oznacza gojenie tam wewnątrz, proszę nic nie robić niech odpadnie SAMO , jeśli nadal będzie kurzajka po 2-3 dniach przerwy smarujemy znowu 🙂 pozdrawiam

Unknown · 8 marca 2018 at 14:43

Dzień dobry,

Bardzo Dziękuję za ten wątek. Jest bardzo pomocny!!! Co prawda nie przeczytałam wszystkiego, ale sporą część. Pokrótce opiszę problem z kurzajkami mojej córki (14 lat). Walczymy z nimi od dwóch lat. Zaczęło się od jednej (przy paznokciu przy dłoni). Rok walki: Brodacid, Wartix i żadnych efektów. Następnie pojawiły się dwie kolejne kurzajki również przy paznokciu (kciuki), i dwie malutkie między palcami u dłoni. Wybrałam się z córką na laserowe usuwanie. Małe kurzajki między palcami zostały usunięte bez problemu, a trzy większe przy paznokciach są do dziś 🙁 w między czasie ciągle pojawiają się drobne kurzajki na dłoniach, które są usuwane od razu na wizytach laserowo. Na laser chodzimy od września, czyli już pół roku co 1-2 tygodnie. Kurzajki ciągle odrastają i pojawiają się nowe malutkie. W między czasie między wizytami używamy jaskółczego ziela (hoduję w domu), był moment ze były naprawdę płaskie i praktczynie byłam pewna ze już nie odrosną, ale niestety odrosły i mama wrażenie ze większe niż były. Nie będę wspominać ze usuwanie lasemrem jest bolesne, córka to wytrzymuje praktyznie co tydzień 🙁 mam tego dość, jej palce wyglądają okropnie i już nie wiem co robić. Dziś odbieram z apteki Vericaust i mam zamiar zastosować. Nie wiem ile powinno być przerwy od ostatniego laseru do użycia Vericaustu? Jestem już zdesperowana. Oczywiście metoda skórka cytryny w occie też była.
Nie chcę córce zrobić krzywdy tym Vericaustem. Po tych laserowych usuwaniach kurzajki mają rany które po kilku dniach zaleczją się i na którch narasta znowu kurzajka.
Nie będę wspominać ile pieniędzy zostawiłam w salonie 🙁 jestem załamana. Będę wdzięczna za pomoc.

Inga Schreier- Bogusławska · 8 marca 2018 at 21:33

Proszę ten Vericaust nałożyć na próbę na 2-3 kurzajki, z ogromnym zabezpieczeniem sudokremem w okół kurzajek i zobaczy Pani jaka będzie reakcja.. Powinny odpaść bezpowrotnie. Ostatnio odkryłam niesamowity środek, jeszcze nie zdążyłam o nim napisać, zwyczajny olejek z drzewa herbacianego. Współpracuję z taką firmą w której to podstawowy składnik… Już raz na klientce testowany i kurzajka odpadła bez problemów skórnych w okół . Myślę że w aptekach też jest dostępny olejek eteryczny z drzewa herbacianego- ale musi być100% Może resztę kurzajek niech Pani smaruje codziennie na noc tym olejkiem. Po vericauście nie zrywamy skórki nic… na początku po wyschnięciu nawet nie będzie widać że go Pani użyła…dopiero za parę dni powstanie "plastikowa błonka"… i nic nie ruszać niech sama odpadnie. Proszę informować mnie na bieżąco jak postępuje kuracja. Serdecznie pozdrawiam

Groniu · 9 marca 2018 at 11:36

bardzo dziękuję za odpowiedź, na pewno zastosuje olejek z drzewa herbacianego. Co do Vericaustu martwi mnie tylko to czy na kurzajki które są co tydzień traktowane laserem, mogę go nałożyć? teraz mamy w sobotę kolejną wizytę. Wysłałam Pani na maila zdjęcia.

Inga Schreier- Bogusławska · 9 marca 2018 at 22:20

Tak, można osłabienie kurzajek po tym laserze czy np wymrażaniu zwiększy szansę na jej usunięcie, ale tak jak pisałam- proszę bardzo dokładnie zabezpieczyć skórę w okół wręcz dotykając tym sudokremem granice kurzajki…

Anonimowy · 13 marca 2018 at 16:59

Zaczęłam córce stosować olejek z drzewa herbacianego 100%. W sobotę byłyśmy na laserze, a teraz olejek. Nie chce zapeszac, ale ten olejek to jakieś cudo chyba. Po laserze zawsze po 2-3 dniach zaczynały odrastac, a teraz jakby mniejsze i na dodatek jedna się "zluszczyla" i kawałek odpadł. Olejkiem smarujemy 3 razy dziennie. Vericsustu póki co nie użyłam.

Anonimowy · 18 marca 2018 at 16:47

Witam chciałbym się zapytać bo wyszły mi na podeszwie koło dużego palca 2 duże kurzajki używałem tego kwasu.i zrobiło się białe i w tym naskórka zaczęły robić się czarne kropki mini byłem u lekarza i mi je nacioł delikatnie i dziś rano zauważyłem że te nacięcia zaczęły się rozszerzać jak by pekalo czy to znak że niebawem to zacznie wyrazić i odleciał czy jak przy tym boli i pachnie aż do palca lekarz kazał mi smarować alantan proszę o jakieś info Piotr

Inga Schreier- Bogusławska · 26 kwietnia 2018 at 21:38

Super, olejek herbaciany uważam za zapomnianą rewelację, nawet napiszę o nim post. proszę stosować na kurzajkę po laserze, mam nadzieję że zabije kurzajkę całkiem. Pozdrawiam

Inga Schreier- Bogusławska · 26 kwietnia 2018 at 21:41

Odp dla Piotra 🙂 przepraszam że tak długo nie pisałam. Vericaust działa zupełnie inaczej niż jest napisane na ulotce i inaczej niż zalecają lekarze 🙁 Puki samemu nie przejdzie się takiej kuracji to nikt sięnie przekona. Proszę używać go jak opisałam w poście. Smarujemy, za dzień dwa zrobi się białe i NIC NIE ROBIMY. Ma samo odpaść, czy to będzie trwało tydzień czy miesiąc… zależy od wielkości kurzajki. Po miesiącu jeśli kurzajka jest nadal smarujemy kolejny raz, oczywiście zabezpieczając skórę w okół, można zaaplikować nawet 2 razy w odstępie 1 minuty. Pozdrawiam

Jacek · 13 lipca 2018 at 09:28

Mam 3 kurzajki na podeszwie stopy. Po 2 latach postanowiłem się za nie zabrać. Czytam o tych wszystkich problemach jakie mogą wystąpić po Vericaust i trochę mnie to przeraża. Dlatego kupiłem ten olejek z drzewa herbacianego i smaruję nim kurzajki 3x dziennie od 4 dni. Ale oprócz tego, że dwie z nich zabarwiają się na biało (trzecia nie) to nic się nie zmienia.
Jak długo go stosować? Jaki jest oczekiwany efekt – kurzajka ma „odpaść” jak przy Vericaust czy inaczej wygląda cała procedura?

    Inga Schreier- Boguslawska · 17 lipca 2018 at 20:33

    Dzień dobry 🙂 Wszystko ok, jak bieleją to znaczy że zasusza kurzajki i zabija wirusa, trzecia może jakaś oporniejsza, to są długie terapie, po 1-2 miesiącach można ocenić skuteczność kuracji, proszę o cierpliwość. Olejek nie jest szkodliwy w ogóle dla zdrowego ciała, mnie się udało jednej klientce/pacjentce usunąć kurzajkę właśnie w ten sposób. Trzymam kciuki i czekam na relację. Pozdrawiam. Inga

      Jacek · 20 lipca 2018 at 16:14

      Dziękuję

      Stawały się białe przez kilka dni. Teraz w zasadzie nie zmieniają koloru. Stosuję już 10 dni – 2 razy dziennie.

      Jaki powinien być efekt? Powinny stawać się coraz mniejsze i zniknąć, czy też powinny stać się np. czarne i odpaść – jak to było opisywane przy Vericaust?

        Inga Schreier- Boguslawska · 28 sierpnia 2018 at 11:19

        Przepraszam ze tak późno odpisuję… nie wyświetlało mi się info o nowym komentarzu….. nie wiem jak dalsza kuracja, jak wyglądają teraz te kurzajki? Jeśli są nadal, stosowałabym ten olejek raz dziennie na noc…. Niebawem powstanie nowy post o leczeniu Vericaustem z pełną dokumentacją foto jak ten lek działa i jak dobre daje efekty, jednakże jak to w dermatologi wszelkie kuracje potrzebują niestety czasu….

Jacek · 6 września 2018 at 09:58

Zasadniczo bez zmian. Stosuję olejek od 1.5 miesiąca. Wg mnie są mniejsze, bardziej płaskie. Trochę je też starałem się „wydłubać” nożyczkami.
Ale sa nadal. Nadal białe.
Czyba olejek nie pomoże i trzeba jednak uderzyć vericaustem.

    Jacek · 19 września 2018 at 12:25

    OK – poddaję się. Zasadniczo to nic się nie polepszyło po olejku. Może innym pomaga ale zarówno mi, jak i mojej córce kompletnie nie.

Kasia · 10 marca 2019 at 22:02

Boziu jak się cieszę, że tu trafiłam. Mam nadzieję, na jakąś podpowiedz co mam robić. 3 marca zastosowałam Vericaust na pierwszą w życiu kurzajkę, którą mam na pięcie lewej stopy. I zaczęło się…. Niestety nie przeczytałam ulotki i dziwilam, że nie widzę płynu, w sensie nie byłam w stanie ocenić ile go nakładam. Dodam, że jestem po operacji kręgosłupa szyjnego i takie wygibasy po 6 mięsiacach od operacji to dla mnie wyczyn, kurzajki jest też w dosyć nietypowym miejscu, stad moje problemy z odpowiednią ocena ile nakładam tego preparatu. Nie zabezpieczylam też skóry, mało tego nakładałam na to miejsce 5 dni z rzędu, myślałam, że to taki lek w stylu brodacidu i że im więcej tym lepiej. Niestety, przeliczyłam się a dziś po tygodniu tak boli mnie stopa, że hoho. Problemu z chodzeniem nie mam jakiegoś szczególnego, czuję po prostu nacisk jak idę i to mnie boli. Musiałam wyjechać poza kurzajkę i podejrzewam, że spaliłam sobie skórę. Najchętniej wysłałbym zdjęcie, żeby pokazać jak to wygląda. Nie wiem co robić, jak uspokoić to miejsce? Czy mogę nałożyć tribiotic??? Pomocy!

Kasia · 10 marca 2019 at 22:09

Bardzo proszę o info, gdzie mogłabym wysłać zdjęcie tej zmiany na stopie, jestem przerażona, naczytałam się komentarzy pod tym postem i widzę, że niektórzy potrzebowali nawet pomocy chirurga. Wi, że podeszłam do tematu nieprawidłowo, ale miałam już dosyć tej kurzajki, którą próbowałam wypalić jettplasmą, i innymi metodami, raz wydawała się mniejsza, innym razem większa. Stwierdziłam, że muszę zadziałac Vericaustem, ale nie sądziłam że to jest aż tak mocny środek… Jestem załamana, bo nawet jak teraz leżę w łóżku to czuję, że mnie boli.

Vera · 19 marca 2019 at 15:34

Hejka, 100% pokonanych, ale… Przygodę z vericaustem zaczęłam pod koniec października 2018. Miałam z 10 kurzajek na jednej stopie, jedną na kciuku u ręki, w tym moim zdaniem 3 sztuki na stopie to tzw. matki, duże twarde, z czarnymi kropkami. Miały 3-4 lata, wiec zakorzenione porządnie, wielkość ok. 0,5-1,5cm średnicy. Wstydziłam się problemu okropnie. Za mną nieudane próby „leczenia” jaskółczym zielem, brodacidem, spray undofen, spray wartix- wszystko możecie wyrzucić do śmieci, na takie stare kurzajki nic z tych rzeczy nie zadziałało, wręcz pogorszyło sprawę, bo pojawiły sie nowe kurzaje, mniejsze, ale rozsiane wokół tych matek, okropieństwo a kasa wywalona w błoto. Nie chciałam wywalać też kasy w wymrażanie/lasery u dermatologa, bo znam ludzi, którym to ani troszku nie pomogło. Traciłam nadzieje, ale szukałam. Po odkryciu tego bloga i wpisu o vericaust przestraszyłam się, lecz ostatecznie postanowiłam kupić Vericaust, przeczytałam ten wpis od deski do deski, wszystkie komentarze również! Zabrałam sie do roboty.

Najpierw pod lupę poszła jedna, taka średnia, aby sprawdzić reakcje. Wszystko zabezpieczone jak należy. Na drugi dzień delikatne mrowienie, biały bąbel, potem jakieś 3 dni bąbel jakby „buzował” i swędział jednocześnie, potem zaczął się wysuszać i czernieć na środku, miałam wrażenie, że podszedł osoczem, ale jak zaczął odpadać to wyszła taka maź, chyba rozpuszczone tkanki tej kurzajki, strupek wisiał na ostatnim włosku, zerwałam go, nie wolno zrywać jak co, ale to kusi niemiłosiernie, oczyściłam tą dziurę po kurzajce octaniseptem, a pod spodem nowa różowa skóra- cały ten proces trwał jakieś 12-14 dni. Zostawiłam ją w spokoju na kilka dni, wg zaleceń i myślę sobie – zobaczymy czy coś się pojawi. Potem zaczęłam nakładać na kolejne kurzaje i przyznaję się bez bicia- trochę większą ilość vericaustu, no i oczywiście co? Masz babo placek!- poparzenie chemiczne, bo było to kilka kurzajek obok siebie, na jednym palcu i w zgięciu pod tym palcem! chodzić nie mogłam, nieprzespana noc i te sprawy, do akcji włączyłam moczenie stopy co 2h przez cały dzień (akurat weekend był) w roztworze wody z sodą, złagodziło ból i wszytko już kolejnego dnia zaczęło się zasuszać, jeszcze trochę piekąc, buzując i boląc, ale też niemiłosiernie swędząc. Stało się z nimi to samo, co z pierwszą kurzajką, ale już trwało to tylko 10 dni. Na pierwszych trzech znowu pojawiło się małe kurzajątko- czarna mała kropeczka. Trochę się załamałam, ale walczyłam dalej. Zastosowałam na te odnowione i pozostałe vericaust, ale normalną dawkę. Generalnie jak doszłam do 8 zwalczonych, dwie niedotykane vericaustem zniknęły same! jakby się wchłonęły, nie wiem jak to nazwać.Naprawdę! Dziurki zarosły, nie ma śladu, nie ma blizn, skóra jest różowa. Żałuję, że nie mam zdjęć ze etapów leczenia. Wszystkie opisane zostały zwalczone, no i to nieszczęsne „ale”… Ale po 3-4 tygodniach zakończenia terapii, pojawiło się nowe malutkie kurzajątko- czarna na pół milimetra kropeczka na drugiej stopie (gdzie nigdy nie było na niej kurzajek) na paluchu, obok paznokcia- trudne miejsce, ale zaraz po zauważeniu sprawy, wczora,j vericaust poszedł w ruch, dzisiaj jest buzujący bąbelek, będzie dobrze.
Kuracja jest skuteczna, mimo tego że pojawiła się nowa malutka, to postanowiłam to napisać. Wirus siedzi w nas, zarażonych i zawsze możemy być narażeni na pojawienie się kurzajki. Bilans jest taki, że każda kurzajka potrzebowała 2-3 takich akcji potraktowania Vericaustem, również ta na palcu u dłoni. Cierpliwość popłaca.
Nie mam złotych rad, jedyne to takie, aby trzymać się zaleceń autora postu: dobrze zabezpieczcie skórę wokół kurzajki, uważajcie aby preparat nie spadł wam na inne zdrowe miejsca podczas nanoszenia na kurzajki, nie przesadzajcie z ilością płynu, nie odrywajcie tych wiszących skórek, nie smarujcie tego samego dnia kurzajek znajdujących sie obok siebie, jak kurzajka jest wieksza niz 0,5cm, to smarujcie ją vericaustem po kawałku, nie grzebcie w tych kurzajkach narzędziami, najlepiej ogarniać te sprawy w rękawiczkach jednorazowych. pamietajcie, jedna warstwa, czekamy pare dni az cos sie zacznie dziac! Moim zdaniem, dobrze jest też wywalić buty, które nosiło się jak miało się te kurzajki. Można oddać buty do dezynfekcji, ale mało firm to robi jakby szukać lokalnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Modyfikacja motywu Rosedesign.pl

1Shares